+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 56

Jakie zwierzątko domowe dla roczniaka?

  1. #21
    kasiulek33
    Olimp
    Cytat holly : Zobacz post
    No i nikt nie kupi rocznemu dziecku zwierzęcia żeby się nim opiekowało - sory, ale trzeba czytac ze zrozumieniem, temat wyraźnie mówi o zwierzątku dla roczniaka.
    pozatym choc by nie wiem co, rocznemu dziecku nie wytlumaczysz ze nie wolno meczyc.
    Np. taki piesek, miekki, rusza sie przeciez to korci male dzieci .
    Dlatego nadal jestem na NIE dla roczniaka - poprostu za maly.


  2. #22
    kasiulek33
    Olimp
    Cytat mysza85 : Zobacz post
    Może faktycznie rybki to na poczatek dobry pomysł, chociaż nimi to podobno tez wiecej pracy niz sie wydaje.
    ale co ma takie dziecko z rybek????Popatrzy i tyle .
    Lepiej sie wstrzymac ze zwierzakiem az dziecko bedzie starsze .


  3. #23
    Betty_Boop
    Olimp
    Cytat PrzemusinaMamina : Zobacz post
    dlatego zrezygnowalam ze szczura... bo majac dziecko nie moglabym poswiecic mu czasu , a szczura da sie udomowic jak wiadomo

    wyobrażam sobie jak uczyłabys szczura aportować
    albo komendy : szczur zdechł

    Rybki.. popatrzy 5 minut i potem woli bajeczke poogladac

    miałam rybki i dzieci
    ale zaznaczam, ze rybki były moje
    a nie dla dzieci
    dzieci mówiąc krótko olewały rybki

    moje dzieci miały kontakt z psem u mamy
    kotem u brata

    psa nie męczyły
    ale kot miał dosc, chyba samego hałasu
    nigdy nie było ciagniecia za ogonek

    kiedys moja 2 letnia kuzynka tak mocno chciała ukochac chomiczka, ze wycisneła mu flaczki
    masakra
    szwagierka dwa razy kupowała pieska dla dziecka ( miedyz dziecmi jest 9 lat róznicy) i wiadomo 2 latek nie bedzie odpowiedzialny za psa ( to było gdy kazde z dzieci miała 2 lata okolo) i miała sama z nim zajęcie
    a dzieci po prostu traktowały jak zabawke jedną z miliona

    dla roczniaka czy w towarzystiwe roczniaka - jak wlicie - gdzie zaraz sie pojawi drugie dziecko kazdy zwierzak nie bedzie odpowiedni wg mnie

    moje dzieci nie maja zadnego, zyją
    choc mam nadzieje, ze za jakis czas bedziemy mieli pieska

    bo starsze dziecko i zwierze traktowane jak domownik to bardzo dobra sprawa


  4. #24
    holly
    Super Moderator
    jakiekolwiek zwierzątko chce sie kupić, decyzja powinna byc przemyslana, zwierze nie jest na chwilkę, na rok, zostanie z nami przez lata, trzeba przemysleć czy będziemy mieli na to czas, miejsce itp. wiadomo, że roczniak czy 5 cio latek czy 10 cio może zwierzątko męczyć, fakt , że roczniak nie rozumie a 10-cio latek sie psoci.
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    kiedys moja 2 letnia kuzynka tak mocno chciała ukochac chomiczka, ze wycisneła mu flaczki masakra
    moja 3 albo 4 letnia chrześniaczka zrobiła to z moją świnka morską, mnie nie było w domu a rodzice nie pinlowali malej.

    I kolejna ważna sprawa, dziecko nie powinno byc ze zwierzakiem nigdy samo, nie wiadomo co może jedno drugiemu zrobić.


  5. #25
    gusia260
    Nowicjusz
    Ja mieszkam w domku i jeszcze przed pojawieniem się Laury miałam psa i kota więc od początku moja mała wychowuje się razem z nimi i jest oki.


  6. #26
    Faiza
    Dobry Duszek
    Cytat suri : Zobacz post

    zadałam to pytanie, ponieważ zastanawiałam się czy któraś z was napisze coś o tchórzofretce niedawno przeczytałam artykuł, który dotyczył w/w tematu i zastanawiałam się na ile to dobry pomysł ...
    Pomysł masakrycznie beznadziejny !!! Fretka to delikatne zwierzątko , któremu maluch łatwo zrobi krzywde a z drugiej strony , to nie gryzoń a drapieżnik i ugryźć porządnie potrafi , do tego spora część fretek po prostu gryżć lubi .Fretka to nie pitt bull- ręki nie odgryzie , ani kot- oka nie wydrapie , ale małemu dziecku może zrobić sporą krzywde.
    U mnie jakoś idzie , w sumie nie mogę narzekać , ale samo nie przyszło , od pierwszego dnia po powrocie ze4 szpitala pracowałam nad podejściem fretek do młodego .Teraz , znaczy jak Adas zacznie raczkować /codzić znów sie zacznie tym razem szkolenie młodego.
    Nie mówię żeby pozbywać sie fretek bo dziecko w drodze , niestety dużo osób tak robi , nie będe się wypowiadać na temat tego typu ludzi bo mnie ocenzurujecie mozna pogodzić dziecko i fretkę , nawet w kawalerce (tymczasowo mieszkam własnie w 1 pokojowym mieszkaniu) ale łatwe to nie jest.
    Mi się jakoś tam udaje bo się uparłam , bo kocham fretki przeokropnie , są dla mnie jak dzieci .Hierarchia w moim domu :Adaś , fretki i dopiero ja.
    Fretka to zwierz wymagający , uparty , często niebezpieczny , niszczący mase rzeczy , nie za tani w chowie.
    Nie jest to zwierz klatkowy !!!!!!!
    Moja przygoda z fretkami zaczęła się10 lat temu , dla ,mnie to cudowne zwierzęta ale nie odważę się polecać ich zakupu do domu , w którym mieszkają dzieci młodsze niż 14- 15 lat/


  7. #27
    Ewa 74
    Olimp
    Uważam, że jeśli rodzice są rozsądni i potrafią wychować dziecko przy zwierzęciu bez szkody dla tego drugiego (np. noszenie na rękach, szarpanie, wyganianie, bicie, głupie zabawy) to może to być każdy zwierzaczek, choć piesek wymaga wyprowadzania na spacer, może kotek, a na pewno fajne są dla małych dzieci rybki


  8. #28
    envy
    Nowicjusz
    Rybki to żadna frajda dla dziecka. Kotek - tak ale jak dziecko starsze. Nie wiem czemu ale małe dzieci wprost uwielbiają ciągać kota za ogon. Może faktycznie lepszy pies. Poza tym nie kupujemy zwierzęcia dla dziecka tylko dla nas, odpowiedzialność spada na wszystkich.


  9. #29
    Ewa 74
    Olimp
    Cytat envy : Zobacz post
    Rybki to żadna frajda dla dziecka. Kotek - tak ale jak dziecko starsze. Nie wiem czemu ale małe dzieci wprost uwielbiają ciągać kota za ogon. Może faktycznie lepszy pies. Poza tym nie kupujemy zwierzęcia dla dziecka tylko dla nas, odpowiedzialność spada na wszystkich.

    Nie zgodzę się z tobą, moje dziecko nigdy w życiu nie pociągnęło kota za ogon, ale to już rola rodziców aby do tego nie doszło, dosłownie uczyliśmy dziecka delikatności prawie od urodzenia (w cudzyslowiu)


  10. #30
    agunia29
    Mamuśka
    jak dla mnie dziecko powinno dostać swoje zwierzatko wówczas gdy będzie potrafiło się nim opiekować, karmić, sprzatać, gdy będzie rozumiało że zwierze potrafi zrobić krzywdę i bedzie zdawało sobie z tego sprawę,
    dla mnie nieporozumieniem jest gdy rodzice kupują kotka, pieska, chomika, świnkę morską na 2 latka bo dla dziecka to tylko kolejna "zabawka" do miętoszenia

    --- Dopisek ---

    nie piszę tutaj o sytuacji gdy zwierzątko jest już w domu przed narodzeniem malucha, chociaż wówczas trzeba mieć oczy wokół głowy, bo wiem co lubia robić koty a przede wszystkim kotki gdy maluch się pojawi na świecie, zazdrość nie zna granic.


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni