+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 13 1 2 3 4 5 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Mdłości w ciąży, sposoby radzenia sobie.

  1. #1
    monik
    Mamuśka

    Arrow Mdłości w ciąży, sposoby radzenia sobie.

    Advertisement



    Jestem w 6 tygodniu ciąży. I z tym związany jest mój wielki problem. Mam ogromne mdłości. Rano, wieczorem i w południe! Nawet w nocy budzę się przez to. Dotąd pojawiały się same mdłości, ale dziś już zaczęłam wymiotować. Wiem, że to normalne i przeżyję jakoś, jednak może macie jakieś sprawdzone sposoby na zmniejszenie mdłości lub ich całkowite zlikwidowanie? Piszcie śmiało, pewnie wszystko wypróbuję, bo póki co zycie mam bardzo koszmarne przez to wszystko.

    Może któraś z Was wypróbowała sposób nie łączenia płynów z jedzeniem stałym? Albo jedzenie w łóżku biszkoptów zanim się z niego wstanie (to 2 pomysły z TVN Style). Pomóżcie proszę.



    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-23-2010 o 22:30

  2. #2
    dodo0706
    Olimp
    monik, ja też miewam mdłości ale wymiotowałam na szczęście tylko 2x (raz po jogurcie z musli i raz nie wiem po czym). Sprawdzonego sposobu nie mam ale czytałam o kilku moze któryś ci pomoże. W książce "ciąża poradnik dla rodziców" napisali że na nudności może pomóc:
    1. jadaj mniejsze porcje, a częściej aby nigdy nie mieć pustego żołądka
    2. jeśli miewasz nudności w trakcie mycia zębów, zmień pastę do zębów
    3. jeśli gromadzenie się śliny w ustach nasila nudności ssij cytrynę
    4. niektórym kobietom pomaga imbir w postaci tabletek lub herbatek, możesz przygotować ciasteczka imbirowe
    5. jedz grzanki bez masła, ziemniaki i inne lekkostrawne produkty węglowodanowe
    6. trzymaj przy łóżku kruche ciasteczka maślane (zjadane rano mogą łagodzić nudności)
    7. noś opaski uciskowe na nadgarstki

    Aha gdzieś czytałam ze jeszcze mięta może pomóc, ale już nie pamiętam gdzie to było napisane.

    To tyle, może coś ci pomoże


  3. #3
    Astii
    Opiekun
    Powiem Ci,że także to przeżyłam.Wymiotowałam jak kot nawet po wypiciu samej wody...Nawet kiedy brałam tabletki często wylądowywałam w łazience.Największe mdłości miałam rano lub przy niektórych zapachach np.papierosów lub smażonego mięsa lub gdy byłam zdenerwowana.Mycie zębów także kończyło się wiesz czym
    Co do jedzenia-rano jadłam krakersy,gdyż miałam ochotę na kwaśne,słone i pikantne (w końcu to chłopak ),często robiłam sobie jedzonko z dużą ilością imbiru(on podobno łagodzi mdłości i mi pomagał),kiedy nie mogłam pić ssałam sobie kostki lodu.


  4. #4
    monik
    Mamuśka
    dodo0706, napewno cos wyprobuje bo jak nie to sie niedlugo wykoncze! Bardzo CI dziekuje, oczywiscie punkcik za pomoc


  5. #5
    Astii
    Opiekun
    A i na koniec Cię pocieszę,po około trzech tygodniach wszystko minęło jak ręką odjął.


  6. #6
    monik
    Mamuśka
    Astii, równiez bardzo Ci dziękuję. Wszelkie pomysły mile widziane.


  7. #7
    Nowalijkka
    Guest
    monik,
    1) mdłości dopadają najczęściej równo z uczuciem głodu, tak więc jedz małe porcje, ale często: nie dopuść do głodu

    2) zjedz cos zanim wstaniesz z łóżka: wypróbuj, co to ma być, bo niestety każda ma inne smaki. NAjczęściej polecany są biszkopciki, herbatniki, sucharki

    3) unikaj ciężkich potraw

    4) unikaj zapachów jedzonkowych: zapach smażonego mięsa jest chyba jednym z najbardziej wymiotnych

    5) mi pomagało wąchanie zimnej cytryny. Jak również gzrybki marynowane, wszelkie kiszonki

    6) COLA! Kilka łyków, gdy dopadają mdłości - naparwdę pomaga

    7) i naparwdę polecam: magnez z wit. B6

    Tyle przychodzi mi teraz do głowy.
    Ale prawda jest taka, że pomorze tylko zcas. Reszta złagodzi, ale nie usunie.
    W razie wymiotów nie dopuść do odwodnienia organizmu.

    MIałam koszmarne mdłości + wymioty. Przeszło jak ręką odjął w II trymestrze.

    Trzymaj się


  8. #8
    dodo0706
    Olimp
    monik, widzisz Astii, też pisze o imbirze i ciasteczkach (np. krakersach) jej pomogły, może tobie też pomogą.

    A że Astii, fajną babeczką jest to warto jej zaufać (ale ze mnie lizus )


  9. #9
    monik
    Mamuśka
    Nowalijkka, ooo to mnie zdziwilas, bo ja unikam coca coli. Gdzies wyczytalam, ze moze zaszkodzic dziecku. A ja bardzo kocham cole. Moze kilka lyczkow nie zaszkodzi?


  10. #10
    Nowalijkka
    Guest
    monik, szczerze?
    bardzo zdrowo sie odzywiam, dba, o siebie itp Ale 2 rfzeczy nie odpuszcze: cieplych kapieli i coli
    Mojemu maluchowi nie zaszkodzila i tym wsyztskim mamsiom z ktorymi rozmawialam tez nie Nie pzresadzajmy i tyle. Unikaj coli jesli amsz wysokie cisnienie.


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 13 1 2 3 4 5 11 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu