+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 46

Osobowości Furby'iego

  1. #11
    Klarcia
    Nowicjusz
    Furby to trochę jak żywy zwierzaczek, którym trzeba się zajmować, karmić, przytulać, łaskotać. Po usłyszeniu muzyki tańczy i śpiewa. Im więcej się nim zajmujemy, tym jest weselszy, uczy się nowych, polskich słówek (po ściągnięciu aplikacji na androida). Kiedy zostawimy go bez zabawy na dłuższy okres staje się smutny. Dzieci muszą pamiętać, że mają jakieś "obowiązki" nawet jeśli jest to zabawka.


  2. #12
    kula
    Nowicjusz
    Swego czasu ja też się bawiłam Furbym, a ostatnio widzę, że moda na niego wraca.
    Więc może nie jestem taka stara :P


  3. #13
    Stefcia
    Staraczka
    Pojechaliśmy do znajomych w odwiedziny. Mają oni 6 letniego synka któremu kupili Furbiego, oprócz nas byli jeszcze inni znajomi z dziećmi. Dzieci bawiły sie w swoim pokoju a my dorośli siedzieliśmy w salonie. Gospodarz podał drinki, piwo jakieś przekaski. W pewnym momencie Furbi zaczoł piszczec, wyć nie wiem jak to nazwać. Syn naszych gospodarzy nie zareagował nawet tylko sie dalej bawił z dziciakami a co zrobił gospodarz??Przez pół wieczoru chodził z Furbim na rękach, głaskał, tulił, gadał do niego i przytulał. Z nami moze zamówił pare słow. Dla mnie to jest nienormalne, skoro tak jest im potrzebna opieka nad kimś to niech se dziecko zafundują.


  4. #14
    holly
    Super Moderator
    Cytat Stefcia : Zobacz post
    Syn naszych gospodarzy nie zareagował nawet tylko sie dalej bawił z dziciakami a co zrobił gospodarz??Przez pół wieczoru chodził z Furbim na rękach, głaskał, tulił, gadał do niego i przytulał. Z nami moze zamówił pare słow. Dla mnie to jest nienormalne, skoro tak jest im potrzebna opieka nad kimś to niech se dziecko zafundują.
    sorki nie moge sie powstrzymac.... wiesz no dziecko to jz maja prawda? moe lepiej zwierzaka, ale po co? skoro widac ze zabawka sie znudzila ... to z zywa istotka tez tak moze byc.


  5. #15
    zatroskana
    Nowicjusz
    Furby to bezkonkurencyjna zabawka. Ja zakupiłam swojego dla córci, ponieważ bardzo pragnęła mieć zwierzątko, ale niestety ma uczulenie na sierść. Teraz jest bardzo zadowolona bo ma o kogo dbać i z kim się bawic.


  6. #16
    Stefcia
    Staraczka
    Cytat holly : Zobacz post
    sorki nie moge sie powstrzymac.... wiesz no dziecko to jz maja prawda? moe lepiej zwierzaka, ale po co? skoro widac ze zabawka sie znudzila ... to z zywa istotka tez tak moze byc.
    No mało kto się powstrzymuje od smiechu Dziecko by się też przydało bo młodzi są a synek już ma 7 lat


  7. #17
    Klarcia
    Nowicjusz
    Cytat holly : Zobacz post
    sorki nie moge sie powstrzymac.... wiesz no dziecko to jz maja prawda? moe lepiej zwierzaka, ale po co? skoro widac ze zabawka sie znudzila ... to z zywa istotka tez tak moze byc.
    A może po prostu dziecko jest za małe, żeby znać wszystkie możliwości Furby'ego, tak jak zna to ojciec. Widać, że tatuś jest lepiej zorientowany w temacie )
    Ja dodam tylko, że u mnie wszyscy Furby'm są zachwyceni, tak samo jak pierwszego dnia.


  8. #18
    Stefcia
    Staraczka
    Cytat Klarcia : Zobacz post
    A może po prostu dziecko jest za małe, żeby znać wszystkie możliwości Furby'ego, tak jak zna to ojciec. Widać, że tatuś jest lepiej zorientowany w temacie )
    Ja dodam tylko, że u mnie wszyscy Furby'm są zachwyceni, tak samo jak pierwszego dnia.
    Dla mnie to jest paranoja, zeby nosić jakąs zabawkę i kolysać, rozumiem dziecko ale dorosły facet? Śmiechu warte.


  9. #19
    zatroskana
    Nowicjusz
    Noszenie to i może paranoja, ale zabawy z Furby`m to super sprawa nawet dla dorosłych. My bawimy się razem z córką i nie widzę nic w tym strasznego, a wręcz przeciwnie jest to bardzo miłe i ważne dla rozwoju dziecka.


  10. #20
    Klarcia
    Nowicjusz
    Cytat Stefcia : Zobacz post
    Dla mnie to jest paranoja, zeby nosić jakąs zabawkę i kolysać, rozumiem dziecko ale dorosły facet? Śmiechu warte.
    Nie wiesz, że faceci są jak małe dzieci Może to jakieś braki z dzieciństwa Mój mąż wykorzystuje każdą okazję, żeby dorwać się do kolejki syna, futrzakowi też często dokucza


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni