+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Baby blues c.d.....

  1. #1
    pipi
    Administrator

    Arrow Baby blues c.d.....

    Advertisement



    Depresja poporodowa
    Dlaczego nie jestem szczęśliwa?



    Urodziłaś niedawno dziecko i wiesz, że powinno być cudownie. Powinnaś byś szczęśliwa. Tymczasem myślisz, że jesteś złą matką, czujesz się zupełnie bezradna i samotna. Od najbliższych, którzy pytają cię z troską: "Kochanie, co ci jest?", oddziela cię niewidzialny mur. Nie chcesz nikomu mówić o tym, co teraz czujesz, bo to przecież wstyd. I co dalej?

    Czujesz, że świat zawalił Ci się na głowę.Twoje osłabienie i zmęczenie jest teraz całkiem zrozumiałe. Poród to jedno z największych wydarzeń w życiu, zarówno w sensie fizycznym, jak i emocjonalnym. Ciało, które usiłuje powrócić do stanu sprzed ciąży, podlega ogromnym zmianom hormonalnym, a to odbija się na nastroju.


    Coś w rodzaju chandry pojawia się zwykle w trzecim, czwartym dniu po porodzie. Kobiety czują się zmęczone, zniechęcone, wydaje im się, że obowiązki je przerastają, bolą je piersi, brzuch. Po cesarce mogą wystąpić dodatkowe dolegliwości. Szpitalna atmosfera, czasem z dala od bliskich, nie wpływa dobrze na ogólne samopoczucie, łatwiej jest znieść chandrę w domu, w znajomym otoczeniu, wśród bliskich, życzliwych osób. Obniżony nastrój lub nawet lekka depresja po porodzie są zjawiskiem zupełnie normalnym.


    Zazwyczaj jest to stan przejściowy, który ustąpi po kilku dniach, ale może też przejść w długą i męczącą poporodową depresję. Większość kobiet zaczyna odczuwać pierwsze jej objawy w ciągu miesiąca od narodzin dziecka, ale czasem mogą się one pojawić nawet w pół roku później.



    Kobieta dotknięta depresją czuje, że nie chce jej się żyć. Na nic nie ma siły, nic jej nie cieszy. I to właśnie teraz, gdy - jak się jej wydaje - powinna być szczęśliwa. Jak rozpoznać?

    Mimo, że opisuje się pewien klasyczny zespół objawów, każda kobieta może cierpieć na nieco inną odmianę depresji. Zależy to między innymi od jej osobowości wcześniejszych przeżyć, sytuacji rodzinnej, wieku.





    Oto niektóre z charakterystycznych objawów depresji poporodowej:



    ...ciągle czujesz się bardzo zmęczona, nie możesz w nocy spać, wstajesz skonana,
    ...nie odzyskujesz sił nawet po dłuższym wypoczynku;
    ...jesteś apatyczna i rozbita;
    ...nie masz apetytu lub przeciwnie - objadasz się i czujesz się z tego powodu źle; nic, łącznie z seksem, nie sprawia ci radości;
    ...czujesz się niedobrą matką i obsesyjnie martwisz się o zdrowie dziecka;
    ...boisz się zostać sama z dzieckiem, bo myślisz, że sobie nie poradzisz;• kompletnie nie czujesz więzi z dzieckiem, wydaje ci się ono zupełnie obce, myślisz o nim -to; albo jesteś wciąż na nie zła;
    ...masz lęki, a nawet wpadasz w panikę, jesteś rozdrażniona, nie potrafisz opanować wybuchów złości.



    Komu grozi?



    Tak naprawdę trudno jest móc przewidzieć, u kogo ona wystąpi, a u kogo nie. Wydaje się jednak, że niektóre osoby są na nią szczególnie podatne, ale wcale nie oznacza to, że na pewno będą cierpiały na depresję poporodową. Depresja jest raczej wynikiem nakładania się różnych czynników i sytuacji, a nie samego porodu i pojawienia się maleństwa na świecie.




    Czynniki, które zwiększają ryzyko wystąpienia depresji poporodowej:


    wcześniejsze skłonność do depresji (niebezpieczeństwo wystąpienia depresji po porodzie zwiększa się wówczas trzykrotnie);
    życiowe tragedie (śmierć rodzica, utrata poprzedniego dziecka w wyniku przerwania ciąży, poronienia lub urodzenie martwego dziecka);
    urodzenie wcześniaka, dziecka chorego lub obarczonego wadą;
    dodatkowe kłopoty życiowe (samotne macierzyństwo, utrata pracy);
    brak pomocy i wsparcia ze strony rodziny i partnera;
    bardzo młody wiek matki (niedojrzałość do macierzyństwa);
    późna ciąża, zwłaszcza u kobiet aktywnych zawodowo.


    Jak się ustrzec? depresji

    Przed porodem:

    Odpoczywaj jak najwięcej, jeśli jesteś aktywnie zawodowa, zrezygnuj, choć z części dotychczasowych obowiązków;
    Dużo rozmawiaj z partnerem i najbliższymi Ci osobami o emocjach, które teraz odczuwasz;
    Zapisz się do szkoły rodzenia


    Po porodzie:

    Staraj się wykorzystać każdą wolną chwilę na sen.
    Jeśli karmisz piersią, od czasu do czasu ściągnij pokarm i poproś o nakarmienie dziecka kogoś innego, a Ty w tym odpoczywaj (weź relaksującą kąpiel, idź na spacer, utnij sobie drzemkę)
    Nie odchudzaj się gwałtownie, dieta powoduje spadek poziomu cukru we krwi, a to z kolej wywołuje obniżony nastrój
    Postaraj się o pomoc rodziny i przyjaciół, tak by w domu zawsze był ktoś, kto może zaopiekować się maleństwem, gdy Ty poczujesz się gorzej lub będziesz potrzebowała chwili odpoczynku;
    Staraj się miło spędzać czas ze swoim partnerem, nawet jeśli nie masz ochoty na seks, zawsze możesz się przytulić i pocałować


    Jak się leczy baby blues?



    Oczywiście wsparcie ze strony bliskich osób jest ważne, ale czasami nie wystarcza. Nie jest niczym złym ani wstydliwym zwrócić się o pomoc do swojego lekarza, który być może skieruje cię do specjalisty - psychologa lub psychiatry. Niektóre kobiety obawiają się, że gdyby rozpoznano u nich depresję, zostaną uznane za niepoczytalne i nie będą mogły opiekować się dzieckiem. Nigdy się tego nie robi!


    Leczenie polega na rozmowach, psychoterapii, a czasami na podawaniu leków przeciwdepresyjnych. Leki te nie uzależniają, działają delikatnie i choć przechodzą częściowo do pokarmu, nie wyrządzają dziecku szkody. Leczenie farmakologiczne trwa długo, leki trzeba przyjmować nawet jeszcze przez pół roku po ustąpieniu objawów depresji, by zapobiec jej nawrotom.


    Zdarza się, że podawane są także leki hormonalne, gdyż jedną z możliwych przyczyn stanów depresyjnych mogą być zaburzenia poziomu hormonów. Leczenie depresji poporodowej, podobnie jak wielu innych zaburzeń psychicznych, trwa długo, ale w większości przypadków kończy się sukcesem. Należy być cierpliwym i nie tracić nadziei po pierwszych niepowodzeniach.



    Ojcowie też mogą mieć depresję Prawdopodobnie co 4 młody ojciec przeżywa jakąś formę poporodowej depresji w pierwszych miesiącach po narodzinach dziecka. Pogorszenie nastroju u mężczyzny jest bardziej prawdopodobne, gdy jego partnerka cierpi na depresję. Ojcowie przeżywający takie załamanie są postawieni w trudnej bardzo sytuacji. Zgodnie z tradycyjnym modelem mają być podporą, na której kobieta może się oprzeć. Starają się więc nie rozmawiać o swych uczuciach i nie okazywać słabości. Ponieważ partnerka sama przechodzi trudny okres, nie jest w stanie pomóc mężczyźnie. Podobnie jak kobiety, mężczyźni powinni sobie uświadomić, że ich odczucia nie są niczym złym i że trzeba jak najszybciej starać się sobie pomóc.


    Pamiętaj!Każdy inaczej radzi sobie ze stresową sytuacją, dlatego nie można twierdzić, że po trudnym porodzie na pewno będziesz miała depresję, lub odwrotnie, że nie powinnaś czuć się tak źle, bo przecież poród był łatwy. Jeśli nie możesz zapomnieć o trudnych chwilach porodu, czujesz, że wciąż jesteś „przybita”, nie lekceważ tego stanu – idź do psychologa.- prośba o pomoc to oznaka mądrości i siły, a nie słabości!



    mgr Anna Ciechowicz



    Bibliografia:


    Adam Bilikiewicz, (red..), (2002). Psychiatria, tom 2. Wrocław, Wydawnictwo Urban & Partner.

    Vademecum Matka i Dziecko (1997). Wydawnictwo Letter Perfect International.

    --------------------------------------------------------------------------------


    ŹRÓDŁO



    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 12:29

  2. #2
    Samoistna
    Częsty User
    Ja miałam, zaczeła się dość szybko od problemów z pokarmem i karmieniem. Od ogólnej nagonki, że nie karmię piersią. Było naprawdę kiepsko. W moim przypadku skończyło się na lekach. Męczyło mnie prawie rok czasu.
    Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej.


  3. #3
    Betty_Boop
    Olimp
    Samoistna, to juz raczej byla depresja........


  4. #4
    Samoistna
    Częsty User
    Cytat Betty_Boop :
    Samoistna, to juz raczej byla depresja........
    To nie była depresja - lekarz określił to jako długotrwały baby blues - podobno taki czasami się zdarza.


  5. #5
    lakune
    Stały Bywalec
    ja chyba właśnie mam ten problem.. mały ma tydzień, od tygodnia praktycznie w ogóle nie spałam, nie mam apetytu, czuje się najgorszą matką i żoną bo przez to, że kompletnie nie radze sobie z małym, mąż się nie wysypia bo musi małego w nocy uspokajać.. bo ja nieraz nie potrafie zmusić się do wstania z łóżka..


  6. #6
    Karcia
    Mamuśka
    lakune nie obwniaj sie, wiele z nas to przechodzi. u mnie trwalo chyba 4 tygodnie. najgorsze byly poczatki ciagle ryczalam ze sie nie nadaje, karmilam przewjalam albo lezalam w lózku nie mialam sily sie ubrac ani umyc jak czlowiek, dziecka tez nie kąpałam. malutka nosil m lub moja mama jak płakała ja nie mialam na to siły i nie czułam sie mamą nie bylo w tym radosci wszystkiego sie bałam. gdyby nie mama to bym nie jadla nawet. dopiero po kilku tgodniach jak rodzicw wyjechali musialam zaczac sobie radzic. i za radami dziewczyn zaczelam wprowadzac plan dnia oczywiscie na poczatku nie da sie przewdziec kiedy dziecko bedzie glodne czy zasnie, ale mozna mniej wiecej ukladac co po sobie nastepuje. malutka ma 6 tygodni. a ja/dopiero niedawno zaczelam widziec radosc w macierzynstwie i jestem w stanie zrobic coraz wiecej rzeczy, nawet brak snu nie jest juz tak powalajacy jak na poczatku, choc spie zdecydowanie mniej. jednak poród tez bardzo wyczerpuje i poczatki po nim sa trudne.

    powodzenia


  7. #7
    agunia29
    Mamuśka
    lukane a karmisz piersią?? bo jak tak to jak Mały jest niespokojny to przystawiaj Go do piersi, jeśli nie potrafisz przy tym siedzieć to kładz Artura na swoim brzuchu niech pije pod górkę,


  8. #8
    lakune
    Stały Bywalec
    mały je z cyca plus butla. dni sa w porządku - mały aniołek. gdy przychodzi wieczór to zaczyna sie masakra... nawet jak już zaśnie to po 5 minutach z powrotem sie budzi.. mąż sie nie wysypia bo cały czas wstaje do małego bo ja nie jestem w stanie wziąć go na ręce. dzis w nocy chciał juz dzwonic na pogotowie bo byłam dosłownie na skraju wyczerpania... :/


  9. #9
    bajaderka
    Ciężarówka
    dlaczego nie jestes w stanie wziac go na rece? nie rozumiem...
    Nie mozesz wziac, przystawic do piersi lub polozyc na ramieniu i przytulic?


  10. #10
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat lakune : Zobacz post
    dzis w nocy chciał juz dzwonic na pogotowie bo byłam dosłownie na skraju wyczerpania... :/
    wiesz, taki baby blues jest naturalny

    ale czasami to cos wiecej


    jezeli na prawde czujesz ze nie dajesz rady to pozwol sobie pomoc, skorzytaj z pomocy psychologa



    skoro mowisz ze nie ma sily, checi wstac do dziecka

    to juz moim zdaniem nie jest dobrze......

    zmeczenie jest naturalne, kazdy przez to przechodzi, nie mozna nie byc zmeczonym kiedy przez pol nocy dzieciak placze

    ale kobieta mimo to i tak zawsze wstanie do dziecka bo to instynkt, siebie poswieci dla dziecka


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 05-16-2007, 16:53
  2. 02-20-2007, 12:01

Tagi dla tego tematu