+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Legnica/Wałbrzych

  1. #1
    Aniutka29
    Super Moderator

    Arrow Legnica/Wałbrzych

    Advertisement



    Odradzam gin. dr Tupaja z Legnicy- mało kontaktowy i generalnie niemiły oraz gin. dr Janigę z Legnicy- tłumaczy chyba specjalnie tak, żeby go nie zrozumieć, gdy powiedziałam mu, że nie zachodzę w ciążę po kilku miesiącach starań, przepisał mi tylko jakieś leki. Znajoma położna, która je zobaczyła, powiedziała, żebym je odrzuciła, po 4 miesiące starań to za krótko żeby od razu łykać takie hormony. Odstawiłam i po ok. 2 miesiącach zaszłam w ciążę... Odradzam jeszcze szpital w Wałbrzychu- znajoma przeżyła tam gehennę podczas porodu oraz szpital w Legnicy- generalnie jak się nie ma tam znajomości, opieka fatalna, nie mówiąc o tym, że ten szpital mocno kuleje jeśli chodzi o higienę i czystość.




  2. #2
    Agnese24
    Mamuśka
    to ja dopiszę listę ginekologów któych razę omijac wielkim łukiem w Głogowie.
    1. Dr Bilińska - niedouczone babsko, kóre na podstawie jednej wizyty i jednego usg wystawia diagnozę że jest się niepłodnym. Potem kolejne wizyty za kóre słono kasuje i jeszcze zleca badania hormonalne które występują w śladowych ilosciach w organiźmie kobiety - oczywiście słono te badania kosztują (poszłam z tymi wynikami do endokrynologa i zostałam wyśmiana że takie cuda lekarz kazał zrobić). Najlepsze jedneak jest to że po kilku wizytach poszłamw końcu z moją mamą i nagle wyobraźcie sobie cud - wszystko wraca do normu. Rzemujace. Podsumuję: brak kompetencji i jak macie nadmiar kasy którą chcecie stracić to zapraszam na wizyty do tej pani.
    2. dr Hryniewiecki - gabinet super, kolejki pod gabinetem jeszcze bardziej super. Jak się nic nie dzieje to ok, ale nie daj Boże jakieś komplikacje. Facet wypina się dupą na pacjentki. A jeszcze dodam jedno: jak można podać progesteron na podtrzymanie ciaży nie robiąc usg stanu ciąży. W sumie można jak zostanie się ptrzyjętym przez tego pana a ciążę prowadzi jego największa konkurencja w głogowie. Nie polecam. Omijajcie go z daleka.


  3. #3
    volcano
    Mamuśka
    W zwiazku z tym, że przeczytałam, że Aniutka29 odradza szpital w Wałbrzychu, wiec ja chciałam napisac swoja opinie. Rodziałm tam syna w lutym 2006 r i jestem zadowolona zarowno z porodu jak i z opieki po porodzie, bo jednak troche musieli kolo mnie sie nalatac. Lezałam tam takze w grudniu 2005 i także nie narzekam. W lutym 2009 miałam tam zabieg abrazji i także nie moge powiedziec nic złego. Pisze o szpitalu im. Biernackiego. Nie wiem czy sa tam jeszcze jakies szpitale polozniczo ginekologiczne, wiec nie mam pewnosci, ze Aniutce chodzi o ten sam.


  4. #4
    Aniutka29
    Super Moderator
    volcano, ja nie wiem czy o tym szpitalu
    I sama na ten temat nie mogę nic powiedzieć, słyszałam od koleżanki z W-cha, ze przezyła gehennę w wałbrzyskim szpitalu, nie będę juz opisywać dokładnie, ale moze po prostu była wyjątkiem, trudno mi powiedzieć, musiałoby się wypowiedzieć jeszcze kilka innych osób, które rodziły w tym szpitalu


  5. #5
    volcano
    Mamuśka
    Jasne, że tak. Nie każdemu musi sie podobac tam gdzie innym Każdy ma inne wymagania i dla każdego co innego jest ważne. POzdrawiam


  6. #6
    Margo
    Nowicjusz
    można mieć ciężki poród w najlepszym szpitalu i potem narzekać. Ja rodziłam jako świadoma kobieta, po szkole rodzenia położnej Anny Sykuły w Dzierżoniowie. Ze szkoły jestem zadowolona, ale porodówka w Dz-ie jest dla tych którzy chcą "dać w łapę". Nie posmarujesz to nic ci nie pomogą. Posmarujesz to nawet przy 11 cm rozwarcia jeszcze cię natną żeby było łatwiej (w ich mniemaniu). Osobiście nie popieram nacinania jako formy pomocy dla rodzącej. To raczej personel chce mieć cię z głowy, a ty potem cierp, nie mogąc usiąść na d. przez następny miesiąc. Wrażenia z pobytu na "porodówce" i potem na "noworodkach" nienajlepsze. Oczywiście jest tam kilka osób którym można zaufać, ale to wyjątki


+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu