+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 29 z 29

Dziecko z rozszczepem

  1. #21
    kat1071
    Mamuśka
    anek ja bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego ,że niektóre dzieciaczki są bardziej chore i maja gorsze problemy ze zdrowiem ale jak się jest młodą mamusią i pierwsze twoje dziecko rodzi się z problemami to się nie myśli o innych tylko o sobie i o swoim dzieciaczku ...dla każdej matki choroba dziecka mniejsza czy większa jest dość bolesną sprawą . Napisałam to wszystko ,żeby kobitki na forum mogły poznać moją historie moze ktoś będzie przeżywał podobną (czego absolutnie nikomu nie życzę) ale rożne wypadki chodzą po ludziach ) na pewno nie napisałam tego po to by się nad sobą użalać (już ten etap mam za sobą) bo z tego co napisałaś wnioskuje ,że tak to wszystko odebrałaś (choć mogę się mylić)


  2. #22
    sagapo
    Super Moderator
    kat1071, widać ze jesteś dzielną kobitką i Wasza historia daje nadzieję innym...
    teraz trzymam kciuki za staranka


  3. #23
    kat1071
    Mamuśka
    sagapo, Dziękuje ślicznie za kciukasy


  4. #24
    Aneta2515
    Nowicjusz

    Re: Dziecko z rozszczepem

    Cytat kat1071 :
    Witam serdecznie ,chciałabym podzielić się z wami moją historią .
    4,5 roku temu urodziłam synka ..cała ciąże czułam się naprawdę świetnie nic nie przepowiadało tego ,że morze być coś nie tak na badaniach usg też nie wykryto żadnych nieprawidłowości,rzeczywistość była jednak inna mój synuś urodził się z rozszczepem wargi i podniebienia żadne usg tego nie wykazało ...to był prawdziwy szok bardzo zle wspominam tą chwile gdyż się tego nie spodziewałam wszystko miało być ok. przynajmniej lekarze i usg tak mówiło.Martwiłam się wszystkim jak będzie wyglądał po operacji ,znajomi i przypadkowi ludzie mówili ;aj tam wąsy zapuści i będzie dobrze;a ja myślałam a ja nie chce żeby mój synio zapuszczał wąsy nie chce ,aby czuł się inny ..to było przykre kiedyś nawet spotkałam starszego pana na przystanku autobusowym przyglądał się uważnie synkowi i po chwili wybuchł ....co pani zrobiła temu nieszczęsnemu dziecku (oczywiście miał na myśli rozszczep) zacofany biedny człowiek palną taką głupotę ....jakie to było przykre ,cała drogę powrotną do domu nie mogłam opanować płaczu
    To jednak nie był koniec złych wiadomości po 4 miesiącach po urodzeniu synuś trafił do szpitala z wgłobieniem jelita ,którego przyczyną była kolejna wada uchyłek Mekela (nie wiem czy to tak dokładnie się pisze gdyż nie pamiętam )wypustka łącząca jego jelitko z pępkiem ,którą pobierał pokarm z pępowiny w czasie gdy był jeszcze w brzusku nie wchłoneła się ..to był prawdziwy koszmar operacja parę godzin po przyjęciu dzieciątka do szpitala nie przestawałam płakać nie mogłam się pogodzić z tym wszystkim i ciągle pytałam dlaczego właśnie to spotyka tak maleńką kruszynkę .Po zakończonym leczeniu i pobycie w szpitalu czekała nas kolejna w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie .Operacje rozszczepu niuniek przeszedł gdy miał 1,8 miesięcy widok tak małej osóbki tuż po operacji był straszy ,naprawdę dużo razem wycierpieliśmy pierwsze 2 latka życia mego smyka ,nie były to najszczęśliwsze chwile ale synio wszystko zniósł bardzo dzielnie był dla mnie prawdziwym małym bohaterem, nie wyobrażam sobie życia bez niego .
    .
    Dziś ten mały urwis ma ponad 4 latka po operacjach zostały tylko przykre wspomnienia po operacji buzi wygląda ślicznie tak jak by nigdy nie miał rozszczepu :-> zawdzieczamy to cudownym lekarzom z IMiDz wspaniali ludzie tam pracują (jeszcze parę małych kosmetycznych poprawek aparacik i będzie już lepiej niż by było bez operacji ) , oraz Dziecięcemu Szpitalowi w Lublinie gdzie naprawiono mu jelitka .Czasem coś co okazuje się końcem świata tak naprawdę jest początkiem cudownego życia
    Witam.
    Widze tez w zyciu sporo przeszlas jak ja ale dalas rade gratuluje.
    Chcialam zapytac czy moze wiesz cos na temat rozszczepu gardla?
    mam niepelnosprawnego syna i takie podejrzenia maja lekarze czekamy teraz na termin badania abr. pozdrawiam serdecznie.


  5. #25
    kat1071
    Mamuśka
    Cytat Aneta2515 :
    Witam.
    Widze tez w zyciu sporo przeszlas jak ja ale dalas rade gratuluje.
    Chcialam zapytac czy moze wiesz cos na temat rozszczepu gardla?
    mam niepelnosprawnego syna i takie podejrzenia maja lekarze czekamy teraz na termin badania abr. pozdrawiam serdecznie.

    Nie spotkałam się z niczym takim jak rozszczep gardła rozszczepem wargi ,podniebienia twardego ,miękkiego tak o gardle nie słyszałam (na pewno roz.gardła )


    Jeśli będziesz chciała popisać na ten temat , pisz na mój nr.gg (w pfofilu)


  6. #26
    Aneta2515
    Nowicjusz
    Cytat kat1071 :
    Cytat Aneta2515 :
    Witam.
    Widze tez w zyciu sporo przeszlas jak ja ale dalas rade gratuluje.
    Chcialam zapytac czy moze wiesz cos na temat rozszczepu gardla?
    mam niepelnosprawnego syna i takie podejrzenia maja lekarze czekamy teraz na termin badania abr. pozdrawiam serdecznie.

    Nie spotkałam się z niczym takim jak rozszczep gardła rozszczepem wargi ,podniebienia twardego ,miękkiego tak o gardle nie słyszałam (na pewno roz.gardła )


    Jeśli będziesz chciała popisać na ten temat , pisz na mój nr.gg (w pfofilu)
    Witam
    faktycznie chodzi o rozszczep podniebienia.Nic na jego temat nie wiem jedynia nas skierowano teraz na badanie ABR przez poradie Audiologiczna i lekarze konsultuja sie miedzy soba z Warszawa a co najdziwniejsze nic mi nie mowia.Sama jak dzwonie to sie dodzwonic nie moge a czekam od lipca br
    pozdrawiam...


  7. #27
    kat1071
    Mamuśka
    Aneta2515, kochanie w zależności o które podniebienie chodzi twarde czy miekkie ....może oba ?podam ci taką poczytasz Sobie


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się cudowni lekarze pielęgniarki, polecam IMiDZ w Warszawie


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się to była 1 strona na ,której czegokolwiek się dowiedziałam


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się a tu tak wszystko ogólnie bardziej szczegółowo (ostrzegam ta strona to wyciskacz łez przynajmniej dla mnie

    mój synio miał prawostronny niecałkowity rozszczep wargi i podniebienia ...widać go było gołym okiem więc nie potrzebował specjalnych badań ......wydaje mi sie ,że rozszczep podniebienia miękkiego trudno wykryć i zdjagnozować (nie jestem pewna)


  8. #28
    Aneta2515
    Nowicjusz
    Witam
    Przepraszam ze tak dlugo milczalam mielismy problemy,kacper wyrwal sobie 1/4 wlosow z lewej strony glowki,gryzl sie robil siniaki mlodszy syn mi chorowal troche depresji zlapalam ale juz jestem.
    Nie wiem jaki to rodzaj rozszczepu w polowie stycznia byc moze sie juz czegos dowiem bo mamy wizyte u lekarza.
    Co do tych linkow dziekuje za adresy napewno sie skonsultuje,i nie zle se poplakalam.....straszne to jest co ja i inni rodzice musza przechodzic zeby ten rozszczep to bylo tylko jedno jako choroba a to jest jedna wsrod wielu....
    zapisalam sobie twoje gg ale masz niedostepne wiec nie pisalam,ale zaraz napisze bys miala nr i nie musiala tu wchodzic specjalnie by odp
    Serdecznie pozdrawiam...


  9. #29
    kat1071
    Mamuśka
    zapisalam sobie twoje gg ale masz niedostepne wiec nie pisalam,ale zaraz napisze bys miala nr i nie musiala tu wchodzic specjalnie by odp
    Serdecznie pozdrawiam...[/quote]Aneta2515,

    ok. teraz już będe cześciej dostępna także nie powinnaś mieć większego problemu z zkontaktowaniem się ze mną pozdrawiam


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Podobne wątki

  1. 05-10-2016, 13:23
  2. 06-25-2011, 22:47
  3. 11-04-2009, 15:40
  4. 01-18-2008, 21:26
  5. 02-11-2007, 00:40

Tagi dla tego tematu