+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Przeziębiona mama- czy przerwać karmienie piersią?

  1. #1
    justysia_jgk
    Opiekun

    Arrow Przeziębiona mama- czy przerwać karmienie piersią?

    Advertisement



    Przeziębiona mama – czy przerwać karmienie piersią?


    Nie tylko dzieci są jesienią narażone na zmasowany atak chorób. Także karmiąca mama, chronicznie niewyspana i zmęczona natłokiem nowych obowiązków może łatwo stać się ofiarą szalejących wirusów i bakterii. Wiele karmiących mam, gdy poczują nadchodzące przeziębienie, odstawia niemowlęta od piersi. Nic bardziej błędnego!



    W kobiecym mleku znajdują się przeciwciała, których zadaniem jest chronić organizm niemowlęcia przed infekcjami. Gdy w twoim organizmie zaczyna szaleć jakieś choróbsko, produkujesz tych przeciwciał więcej – maluszek jest automatycznie lepiej chroniony przez zarażeniem się od ciebie chorobą. Nie obawiaj się więc, że wraz z mlekiem dziecko wyssie bakterie i wirusy. Znacznie więcej jest ich w wydychanym przez ciebie powietrzu, niż w mleku. Szybciej zarazisz smyka kichając przy nim, niż karmiąc go piersią.

    Zauważ także, że zanim przeziębienie objawi ci się pełną krasą, w twoim organizmie już wcześniej panoszą się wirusy – kaszel czy katar to właśnie oznaka, że organizm nie poradził sobie z ich zniszczeniem – a więc tak naprawdę karmisz maluszka piersią przez cały czas rozwoju infekcji.

    Pomyśl też o stresie, który będzie przeżywać smyk pozbawiony nagle pysznego, maminego mleczka i o powikłaniach, z jakimi ty sama możesz się potem borykać – nagromadzenie się pokarmu jest często przyczyną bolesnego zapalenia piersi.

    Jeśli masz wątpliwości, czy z powodu choroby nie powinnaś może przerwać na jakiś czas karmienia – porozmawiaj o tym z lekarzem. Sama nie podejmuj jednak decyzji o czasowym odstawieniu dziecka od piersi. Jej skutki mogą być dużo gorsze, niż karmienie pomimo twojej choroby.



    Kontynuowanie karmienia przez chorą mamę wymaga jednak przestrzegania pewnych zasad.

    Ponieważ wirusy najczęściej rozprzestrzeniają się drogą kropelkową, zakładaj na twarz papierową maseczkę (można kupić takie w aptekach), lub przewiązuj twarz chustką. Oczywiście chodzenie non stop w takich przesłonach jest bardzo niekomfortowe. Dlatego w miarę możliwości postaraj się ograniczyć bezpośredni kontakt z maluszkiem. Wieczorną kąpielą niech zajmie się tata. Pieszczoty i całusy są chwilowo całkowicie zabronione. Także z głaskania po główce i twarzy (!) lepiej na kilka dni zrezygnować. A może babcia maluszka lub twoja przyjaciółka mogłyby przez wyręczać cię z części zajęć? Zwłaszcza, że tobie w czasie choroby przyda się więcej czasu na odpoczynek.

    Za każdym razem, zanim weźmiesz smyka na ręce, umyj je dokładnie. Na dłoniach gromadzi się bardzo dużo zarazków!

    Jeśli masz katar – używaj tylko jednorazowych chusteczek.

    Wietrz często mieszkanie, by wymieniać zawirusowane powietrze na świeże.



    A co z leczeniem?

    Bez konsultacji z lekarzem nie rozpoczynaj kuracji żadnymi medykamentami. Najczęściej karmiące mamy wychodzą szybko z przeziębienia bez konieczności stosowania środków farmaceutycznych. Wystarczy wygrzać się porządnie pod kołdrą, na noc zrobić sobie ciepłą lipę z miodem, a w ciągu dnia pamiętać o wypijaniu dużej ilości wody mineralnej – powinnaś wypijać jej więcej, niż 2 litry na dobę.

    Jeśli jednak czujesz, że musisz zażyć lek przeciwgorączkowy lub przeciwzapalny, zanim weźmiesz tabletkę, dowiedz się od pediatry, czy jest ona bezpieczna dla maluszka. Zazwyczaj chorym mamom podaje się te same leki, którymi można leczyć niemowlęta – także dawki muszą być tak ustalone, by były z jednej strony skuteczne dla ciebie, z drugiej zaś – bezpieczne dla maluszka. Bardzo ważne jest trzymanie się tych ustalonych przez lekarza dawek! Pamiętaj, że na opakowaniach lekarstw podane są wskazania dla dorosłych, a nie dla kobiet karmiących piersią – nie zwiększaj więc samodzielnie dawki ani częstotliwości zażywania lekarstwa. Najlepiej zapisuj w notesie o której godzinie i w jakich ilościach użyłaś przepisane leki.



    Jeśli po kilku dniach takiej lekkiej kuracji twój stan się nie poprawia, zgłoś się do lekarza. Być może trzeba będzie wprowadzić mocniejszy specyfik lub antybiotyk. Koniecznie powiedz lekarzowi, że karmisz piersią. Często można dobrać taki lek, który zwalczy chorobę mamy, ale będzie bezpieczny dla dziecka. Nawet wiele antybiotyków można zażywać nieprzerywając karmienia!



    Jeśli jednak będziesz musiała na kilka dni odstawić maleństwo od piersi, zanim rozpoczniesz kurację, odciągnij z piersi dużo mleka. Jeśli będziesz robić to regularnie, np. po każdym karmieniu, uda ci się odciągnąć ilość potrzebną nawet na kilka dni. Odciągnięte mleko trzymaj w zamrażalniku w małych porcjach, np. w niewielkich buteleczkach. Rozmnażaj potem potrzebną porcję w lodówce i podgrzewaj do temperatury 37ºC (jeśli podgrzejesz je bardziej, straci swoje bogactwo).





    Autor: Olga
    zrodlo edziecko



    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 18:53

  2. #2
    joaś
    Guest
    ja walczę właśnie z przeziębieniem

    strasznie to trudne, zwłaszcza jak nie ma akurat ani taty ani babci, żeby przejąć opiekę nad maluszkiem


  3. #3
    filipfiolek
    Mamuśka
    I ja sie zglaszam,wlasnie przeziebienie mnie pokonalo boje sie o mojego maluszka.Dziewczyny poradzily mi Rutinoscorbin,Paracetamol,herbatke z lipy z miodem.Mam nadzieje ze mi przejdzie szybko i ze moj maluszek nie bedzie chory.


  4. #4
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    a u mnie inaczej - dzieci chore, a mnie bralo lekko i odpuscilo


  5. #5
    joaś
    Guest
    wiecie co, mi po dniu z herbatką z sokiem malinowym jakby lepiej
    najważniejsze, że Maluszek póki co zdrowy


  6. #6
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat joaś :
    najważniejsze, że Maluszek póki co zdrowy
    zdrowy bedzie

    tylko mu niechaj nad glowa, nie smarcz na niego i bedzie dobrze

    a jeszcze na tym skorzysta bo ciagnie z mleczkiem twoje przeciwciala


  7. #7
    holly
    Super Moderator
    ja tez karmiłam podzas przeziębienia, juz dwa razy. Teraz tylko mała katarek dostała...


  8. #8
    filipfiolek
    Mamuśka
    Ratunku!!! moja mala dostala strasznego kataru.Zarazilam wlasne dziecko strasznie sie denerwuje przy jedzeniu,nosek zapchany,jak kichnie to glutki az po brode stosuje Olibas-oil i masc majerankowa pod nos ale nic nie lepiej,hyba nie unikniona wizyta u lekarza.


  9. #9
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    filipfiolek, odciagaj frida, mi lekarz zalecil kropelki Nasivin soft, pilnowac by nie bylo suche powietrze, prskac nosek woda morska, masc majrankowa pod nosek


  10. #10
    filipfiolek
    Mamuśka
    Agnieszka2211, nie mam zadnych kropelek do noska tylko stosuje wode morska. mam nadzieje ze pomoze.


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 01-28-2010, 16:50
  2. 12-29-2009, 10:56
  3. 09-24-2009, 08:16
  4. 06-25-2007, 08:42
  5. 05-15-2007, 09:23

Tagi dla tego tematu