+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 70

Problem z laktacją - pomocy

  1. #1
    Syssia
    Staraczka

    Arrow Problem z laktacją - pomocy

    Advertisement



    Hej, 03.01.2015 przez cesarskie cięcie przyszedl na świat Kacper, niestety nie mialam go przystawionego do piersi zaraz po i byl karmiony sztucznym mlekiem. Przystawilam go do piersi po raz pierwszy w drugiej dobie - pieknie ssie ale nie ma co..... mleka brak co mam robic
    Pobudzam laktacje przystawiajac go do piersi przed kazdym karmieniem jesli nie moge bo jest na badaniach okolo 10 minut ciagnie laktator wyplywaja kropelki kilka sztuk i nic....




  2. #2
    oLiCa
    Mamuśka
    Syssiu gratulacje!
    Przystawiaj, przystawiaj i przystawiaj.
    Laktatorem też pracuj. Jest metoda, że ileś minut trzeba ściągać z każdej piersi, ale nie pamiętam dokładnie - pewnie dziewczyny pomogą.
    Dużo wytrwałości! Pokarm na pewno się pojawi i to lada dzień. Pewnie z nawiązką


  3. #3
    madzia8501
    Mamuśka
    ta metoda to 775533, ściągasz najpierw z jednej piersi 7 minut,potem z drugiej 7 minut, później pierwsza 5 minut,druga 5 minut i to samo przy 3 minutach.


  4. #4
    Betty_Boop
    Olimp
    popros o pomoc doswiadczonej poloznej, ale takiej prawdziwej a nie leniwej baby ze szpitala, bo z tego co juz widze, zanda nie ruszyla tylka zeby powiedziec co i jak....

    ja nie do konca rozumiem przystawiania przed karmieniem?

    musisz przystawiac na czas karmienia, plakac i dostawiac, przeciez wlasnie to jest karmienie
    nie pozwalaj tym leniwym babom w szpitalu dokarmiac, bo one maja to gdzies, a Ty zostaniesz na lodzie
    jak bedzie dziecko dokarmiane to nie wytowrzy sie mleko
    llaktator moze wpspomoc laktacje, ale nie napedzi jej tak jak dziecko
    dokarmianie to strzelanie samoboja
    mleko nie wytwara sie samo u nikogo, musi byc pobudzone przez ssanie
    a to moze napedzic jedynie dziecko

    synek urodzil Ci sie duzy wiec jest potencjal na ssaka, dokarmiajac w ciagu kilku dni go rozleniwisz i bedzie po ptokach
    czyli klasyczna utrata pokarmu

    nie polecam takze podawac smoczka bo zaburzy dokumentnie sprawe
    pij duzo wody i sie nie denerwuj


  5. #5
    marciucha
    Super Moderator
    Przystaawiaj i spokojnie. U mnie pokarm, ktory Wojtkowi wystarczal, pojawil sie w 5 dobie


  6. #6
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Sysia po cc pokarm zwykle pojawia sie kolo 5 a nawet7 doby.
    ale nie pozwalaj dokarmiac kiedy tylko chca. Ma wisiec ci na cycu jak najwiecej!!! Ciumiac, ssac.
    jak spi to jak pisza dziewczyny o
    laktator do reki i ta metoda co opisuja dziewczyny.
    mieszkasz na slasku- na pewno tu sa dobre doradczynie laktacyjne. Warto wydac ta 'stowke' !!!

    --- Dopisek ---

    Jesli laktator nawet kropelki wyciaga to synus na pewno wiecej daje rady. Ja w drugiej dobie po sn tez mialam tylko kropelki. Lenie to starczalo. W sumie raz dostala ze strzykawki 20 ml jak plakala w nocy ktoras godzine z rzedu kimo tego ze kilka godzin ciumkala. A tak to jak tylko nie spala to wisiala na piersi. W 3 dobie mleczko sie juz,pojawilo w wiekszej ilosci.


  7. #7
    przekorna
    Mamuśka
    Sysiu po cc pokarm i nawal przychodzą później , tak jak pisze stokrotka , zastanawiam się dlaczego dali Ci małego do cyca dopiero na druga dobę przecież ważne jest przystawienie jak najszybciej w pierwszej godzinie po porodzie teraz tylko spokój i cierpliwość . Nie dokarmiaj małego mm , na tym etapie Kacperek nie potrzebuje wiele do jedzenia , żołądek jeszcze malusi no i może jeszcze być wypełniony wodami , przystawiaj jak naj więcej , ja sama po cc , miałam problem z laktacja i poranionymi brodawkami - pomogła mi e końcu dobra polozna - i na 3czy 4 dobę pojawił się nawal jeśli sciagasz coś laktatorem to nie wylewaj tego tylko podaj to co ściągniesz małemu siara jest bomba witaminowa dla Kacperka


  8. #8
    Syssia
    Staraczka
    Oki poslucham rad. Tylko on jadl mm juz w ilosciach 70 ml raz na 3 h.... nie spadnie z wagi? Jeszcze bardziej?


  9. #9
    venilia
    Mamuśka
    Cytat Syssia : Zobacz post
    Tylko on jadl mm juz w ilosciach 70 ml raz na 3 h
    serio? Strasznie dużo jak na 3 dniowego noworodka zdaje się.
    Ja jako żótodziób dałam mojej raz 40ml to mnie położne opitoliły.
    Pokarm miałam na 6 dobę i ten dzien to była gehenna, bardzo trudno było przestawić się na cyca ale jedna noc wspólnie przepłakana i udało się. Gdyby nie laktator elektryczny nie miałabym szans.


  10. #10
    przekorna
    Mamuśka
    70 ml to bardzo dużo dla takiego maluszka , odstaw mm , cycuj non stop jak będzie potrzeba , jeśli będzie płakał - no trzeba to przeżyć , wiem.że to nie takie proste i że żadna mama nie chce płaczu dziecka ale one inaczej nie umieją się porozumieć z nami a potem już tylko z górki będzie


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni