+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Ankyloglossia-krótkie wiezadelko językowe a problem z karmieniem piersią

  1. #1
    Delta
    Super Moderator

    Arrow Ankyloglossia-krótkie wiezadelko językowe a problem z karmieniem piersią

    Advertisement



    Zakładam taki temat, bo nasz synek po urodzeniu miał ten problem i nigdzie nie mogłam znaleźć na ten temat informacji. Może komuś się to przyda.

    Po urodzeniu mielismy problem z przystawianiem synka do piersi. Maly nie potrafił jej dobrze złapać. Umiał stać ale nie umiał ładnie zapłać piersi.
    Chcialam karmic piersia i waznym bylo przystawianie go jak najszybciej. Doradca laktacyjny poleciła nam do uzycia kapturki, ktore wydawaly sie rozwiazac problem.

    Potem, dobę po urodzeniu, pediatra stwierdziła, ze winne problemowi jest krótkie wiezadelko języka (tzw. ankyloglossia). Ankyloglossia może powodować zaburzenia ssania, a w późniejszym wieku zaburzenia mowy. Krótkie wiezadelko należy jak najszybciej przyciąć. U nas zostało przyciete w czwartej dobie zycia.

    Po zabiegu, synek nadal nie umiał ładnie złapać piersi- najprawdopodobniej dlatego, ze jeszcze w brzuszku u mamy przyzwyczaił się do ssania z mało ruchomym jezyczkiem więc urodzil się mając zły nawyk.

    Teraz synek ma 16 dni i obecnie oduczamy się jedzenia w kapturkach.

    Sam zabieg trwał może 5 minut. Wiezadelko było znieczulone miejscowo zelem znieczulajacym i po przycięciu nawet nie krwawilo.



    Ostatnio edytowane przez PrzemusinaMamina ; 12-17-2012 o 14:24

  2. #2
    niezapominajka
    Mamuśka
    Zabiore glos choc jestem zielona jeszcze w karmieniu. Moj Dawcio dzis skonczyl 3 dni. Wczoraj wieczorem mial naciete wedzidelko i od razu lepiej lapal cycka
    Dzis karmie juz prawie bez problemow

    Warto zwrocic na to uwage podczas badania przez pediatre


  3. #3
    agniecha606
    Mamuśka
    mój synek również miał krótkie wędzidełko, ale nie miał problemu z ssaniem. Jeden laryngolog radził podcięcie a drugi radził poczekać bo dziecko może sobie je wyćwiczyć na tyle że obędzie się bez podcinania. Skoro synek nie miał problemu z ssaniem, więc posłuchałam rady drugiego lekarza. W tym roku byłam z nim u trzeciego laryngologa, bo obejrzeniu języczka Pani dr stwierdziła, że wędzidełko jest


  4. #4
    staraczka
    Mamuśka
    u nas podejrzewali, ze wlasnie wezidelko, wiec czekalismy na termin
    lekarz sprawdzil 23 kwietnia... Antos urodzil sie w styczniu...


  5. #5
    aneeeczka
    Mamuśka
    Wędzidelko najlepiej podciac jak najwczesniej
    Moj kolega ktory ma specjalizacje ze stomatologii dzieciecej robil taki zabieg u swojego synka- mowil ze (jesli dobrze pamietam) do 6 miesiaca zycia wedzidelko jezyka nie jest unerwione i zabieg nie jest bolesny dla dziecka
    Pozniej dopiero rozwija sie unerwienie i wtedy moze bardziej bolec


  6. #6
    Betty_Boop
    Olimp
    Cytat Delta : Zobacz post
    Zakładam taki temat, bo nasz synek po urodzeniu miał ten problem i nigdzie nie mogłam znaleźć na ten temat informacji. Może komuś się to przyda.
    był na forum taki temat i na pewno jest --> na zdrowiu maluchów
    sama go zakladalam

    --- Dopisek ---


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się

    moderatora prosze o scalenie tematu


+ Odpowiedz na ten temat