Zamknięty Temat
Strona 296 z 302 PierwszyPierwszy ... 196 246 286 292 293 294 295 296 297 298 299 300 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,951 do 2,960 z 3020

Z kocykiem w kratkę, zaczynamy jesienne dyskusje.

  1. #2951
    marciucha
    Super Moderator
    Ja do pizzy daje suche.
    Tak wolę


  2. #2952
    susiee
    Mamu¶ka
    Ok. Dzięki.


  3. #2953
    Betty_Boop
    Olimp
    Od sarny to się można zarazić wsdieklizna A to jest ¶mierć gwarantowana.


  4. #2954
    AnetkaW
    Mamu¶ka
    Dla mnie kaxdy kto nie mysli o tym powaznie to ignorant i tez zdania nie zmienie, i ten w biedrze w tlumie i ten na samotnym spacerze w lesie i klamca ktory zataja fakty. Wszyscy do jednego wora, taka prawda. Jesli mysla ze na chwile, ze sam, ze z daleka, ze nie powiem, ze bezpieczny... tak jak mowilam kwestia podejscia do sprawy. U nas w biedrze wpuszczaja po 5 os. Tak w ramach ciekawostki piszę


  5. #2955
    egafokus
    Mamu¶ka
    Ja nie wiem jak u nas w sklepach bo nie bywam
    P wracajac z pracy robi zakupy ale nie codziennie
    W poniedzialek wycieczki znudzonych kwarantanna rodzin w lidlu byly...
    W dalszym ciagu nie wychodzimy z Tymkiem i z tego co slysze to na klatce schodowej ruchu nie ma(nie podsluchuhe pod drzwiami, ale jeszcze kilka dni temu slychac bylo wesole rozmowy sasiadow a od kilku dni kazdy siedzi na ) moze to przez informacje ze w gminie jest pierwszy zbadany przypadek? Nie wiem, moze zaczeli serio traktowac zalecenia...


  6. #2956
    susiee
    Mamu¶ka
    U nas do 65 osob. Od 13.30 do 14.30 przerwa na dezynfekcje.


  7. #2957
    Stokrotka_32
    Mamu¶ka
    Cytat susiee : Zobacz post
    Stokrotki ale tak pomy¶li 1, 10, 100.osób i wszyscy pojda na spacer do parku czy lasu? Co wtedy?
    Susie nie pisze o parku!!! Podkreslam to wielokrotnie.
    Nie dojezdzam do lasu. Wystarczy ze wyjde z klatki i przejde przez ulice.
    Juz pisalam jak to w naszym lesie wygladalo jak bylam raz w tamtym tyg na rowerze.

    Nawet jak u nas te 100 osob pojdzie w danym momencie to las otacza z 3 stron osiedle. Nie widac ich. Kilkanascie km w jedna strone, kilkanascie w druga spokojnie 100km2 lasu i 1000 osob tam sie 'gubi', kilkadziesiat roznych sciezek . I tak widac ich jak spaceruja kilkadziesiat czy kilkaset m ode mnie. Idzie czlowiek z naprzeciwka skreca sie w inna sciezke jak nie ma mozliwosci widzialam ze ludzie schodza ze sciezki i mijaja sie w odleglosci kilku metrow.
    Praktycznie 1-2km w glab lasu nie ma nikogo. Dlatego preferuje rower. Przejechalam na rowerze z Lena 15 km. Jak pisalam w glebi lasu raz zauwazylam rowerzyste ktory rownolegla sciezka jechal 100-200 m ode mmie. Blizej osiedla byli ludzie spacerujacy. Najblizej mijalam ich z odleglosci kilkudziesieciu metrow. Specjalisci mowia w tv ze na dworze odleglosc 2 m jest bezpieczna jak ktos nie kicha i kaszle. Zwiekszam ja 10x minimum.
    To nie jest las ktory jest atrakcja turystyczna, nikt z innych dzielnic tu rekreacyjnie nie przyjezdza tak jak u Betty.
    Blizej nieraz to sa sasiedzi ktorzy sobie do ogrodka wyszli.

    Zaden specjalista lekarz w tv nie mowi ze spacer samotny to zloooo. Wrecz zalecali. Ma byc samotny , w miejscu niezatloczonym,nie w centrum miasta czy blokowiska a w lesie, polach itp z zachowaniem bezpiecznej odleglosci od ew innych spacerujacych.

    Od 14 dni bylam 3 razy poza mieszkaniem. Ani razu w wiekszym sklepie. W tym raz na samotnej wycieczce rowerowej z dzieckiem. Kto wychodzil z was w tym czasie mniej razy wliczajac zakupy, wyrzucanie smieci, prace itp? Nie pytam osob na kwarantannie


  8. #2958
    AnetkaW
    Mamu¶ka
    O Stokrotka w sumie jak maz przyniesie to zostawi tez na klatce dla innych taki gifcik. Nie myslisz tez o tym? Ze ktorys z twoich sasiadow moze gowno zlapac a ty nieswiadomie czy Lena zlapiesz reka za porecz za scianę czy zasysniesz z oddechem. Do lasu chodzisz ty jedna tylko z calej okolicy? Nie zastanawiasz sie ze biorac tam Lenkę ktora pewnie zlapie to jak to dxieci w tempie ekspresowym i w takim samym podxieli sie z innymi sama nie majac objawow przeciez mogl tamtedy 5 min przed wami isc ktos chory. Po klatce po chodniku, minac was na lesnej sciezce ?
    Nie pisze tego zlosliwie, tylko po prostu jestem ciekawa skad takie myslenie u Ciebie ze w lesie jestes bezpieczna.
    Ja wiem ze inni chodza i ja chodzę, ale generalnie uwazam ze jako spoleczenstwo powinnismy rzetelnie podejsc do tematu, i jesli sie nie musi po prostu nie wloczyc sie po tym polu bez potrzeby, bo im wiecej nas zostanie w domu tym szybciej sie z tym pozegnamy.

    --- Dopisek ---

    Ty w kolko o tym a kto z was nie wychodxil, z nas nikt kto nie musial nosa z domu nie wystawil, mowie tu o mojej rodxinie, nie wiem jak u innych, ale wydaje mi sie ze o to w tym chodxi.


  9. #2959
    egafokus
    Mamu¶ka
    Ja wyszlam raz ze smieciami i raz do paczkomatu bo wiem ze oblozone i zeby szybko zwolnic
    Tymek siedzi na
    P musi codziennie do pracy bo nie ma niestety mozliwosci zdalnej pracy


  10. #2960
    Betty_Boop
    Olimp
    Moi brat na kwarantaniie siedzi na dupie.
    ¦mieci nie wynosi. No bo w sumie nie ma za bardzo jak ich stworzyć. A ja na klatce mam stojaki na papier, plastik i szkło. Więc ewentualnie tam wywala.
    Mieszkanie jest jedno na piętrze, na ostatnim piętrze więc kontakt z kimkolwiek żaden.

    Moja mama wyszła dzi¶ na spacer na balkon.
    Chociaż las ma na wyci±gnięcie ręki.
    Ale ma siedzieć na dupie.

    A i z tego co mi dzi¶ mówiła węzeł nadobojczykowy jej się mocno zmniejszył
    Mam nadzieję że to dobry znak


Zamknięty Temat