Zamknięty Temat
Strona 295 z 302 PierwszyPierwszy ... 195 245 285 291 292 293 294 295 296 297 298 299 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,941 do 2,950 z 3020

Z kocykiem w kratkę, zaczynamy jesienne dyskusje.

  1. #2941
    susiee
    Mamuśka
    To jest następstwo tego, ze ludzie udostepniaja na necie kazde gowno na temat wirusa. Nakrecaja panika. Strasza. Bo dziecko Co do szpitala trafi , to umrze. I go nie zobaczysz. I spala je. Itp itd.
    Wiec.ludzie głupio mądrzy uwazaja ze jak zataja to czy tamto to spoko luz. A nuz sie uda i obejdzie sie bez powiadamiania.


  2. #2942
    Betty_Boop
    Olimp
    Stokrotka zmienisz zdanie i to tylko jak któreś z Was będzie chore, wtedy nawet okna będzie się bała otworzyć.

    To podobnie jak z larum że puszczają dzieci chore do przedszkola i te zarazaja inne

    I teraz połowa powie, że ich dzieci nie są chore tylko mają alergię, druga połowie powie, że nie słyszała że dzieci kaszlaly.
    A matki innych alergików czy asmatykow wkurzona że ich dzieci moga coś podlapac. matki zasmarkancow powiedza, że matki astmatykow przewrazliwione i zamknęły by dzieci pod kloszem.

    Zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.A tylko krowa nie zmienia .

    U nas pizga i wieje, wiec miłośnicy gór i lasów siedzą w domach.

    Ale i tak najlepsze jest to, że wg szacunków na wszystkich leśnych ścieżkach liczba miłośników wzrosła o 50 procent w stosunku do każdego innego weekendu. Bynajmniej u nas.


    O tym zatajaniu to już wszystko było mówione. Kary, powinny być wyższa.


  3. #2943
    susiee
    Mamuśka
    Coraz gorzej się robi. I pewnie jeszcze długo tak bedzie.
    Trzeba siedziec w domu. Uwazac jak tylko sie da.


    Tymczasem kto ma dobry przepis na spód pizzy?


  4. #2944
    aneeeczka
    Mamuśka
    Ja dzis zadzwonilam na komisariat policji zapytac pana pro forma w aspekcie ograniczenia poruszania sie- co z drogą znajomej ktora pomaga mi dzieci pilnowac jak jestem w pracy
    Nie jest to droga do pracy (bo nie mamy umowy) ani do lekarza ani do apteki wiec w sumie podlega mandatowi

    Spacer nie jest zyciowa potrzebą. Co by nie pierdolnęli pod publiczke w tv.


  5. #2945
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Bety jeśli się zarazę to albo mąż do domu przyniesie że względu na zawód, albo ja z roboty czy komunikacji miejskiej jak się praca zdalna skończy ew opieka. I tak jestem w grupie ryzyka choćby że względu na astmę wysiłkowa . Więc dygam juz teraz. Ale nadal poki co uwazam ze samotna w lesie akurat tego nie zalapie.

    Bo od sarny czy zajaca się nie zarazę. Bo najzwyczajnie w lesie nie mam kontaktu z ludźmi.


  6. #2946
    susiee
    Mamuśka
    A jak to jest na wsi?
    W sensie jak u mnie. Nie moge wyjsc na dwor czy dzieci wypuscic na ogordek?


  7. #2947
    susiee
    Mamuśka
    Stokrotki ale tak pomyśli 1, 10, 100.osób i wszyscy pojda na spacer do parku czy lasu? Co wtedy?


  8. #2948
    marciucha
    Super Moderator
    Cytat susiee : Zobacz post
    A jak to jest na wsi?
    W sensie jak u mnie. Nie moge wyjsc na dwor czy dzieci wypuscic na ogordek?
    Możesz

    --- Dopisek ---

    Sussie u mnie pizza
    Mąka, woda, drożdże, trochę soli, cukru i oleju.


  9. #2949
    marciucha
    Super Moderator
    I taki mam
    Z tego Ptyś robi

    Attached Images

  10. #2950
    susiee
    Mamuśka
    Marciucha a suche drożdże?


Zamknięty Temat