Zamknięty Temat
Strona 263 z 302 PierwszyPierwszy ... 163 213 253 259 260 261 262 263 264 265 266 267 273 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,621 do 2,630 z 3020

Z kocykiem w kratkę, zaczynamy jesienne dyskusje.

  1. #2621
    Betty_Boop
    Olimp
    No wytyczne rządu wypełnia 80 procent narodu

    Wychodzą na świeże powietrze, do parku czy lasu a przy okazji się zajdzie z dzieciorami do biedy po srajtasme.
    I tak pomyśli i zrobi 200 osób

    O tym mówił dziś minister zdrowia.

    Nie mówię że Ty tak zrobisz. Ale jak mówiłam jak będzie potrzebna bezwzględną kwarantanna to i pójście do lasu będzie niewlasciwe

    Ostatnio edytowane przez Betty_Boop ; 03-12-2020 o 17:59

  2. #2622
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Bezwzgledna kwarantana to bezwzgledna. Nie ma wyjść.
    .natakowej nie jestesmy obecnie.ani żaden z sąsiadów.


  3. #2623
    aneeeczka
    Mamuśka
    Włosi też wychodzili to tu to tam

    Moi chlopcy w domu dostaną pindolca. Ale nie wypuszczam ich na podworko. W weekend kolega chcial sie spotkac z nami na spacer, bo akurat przyjezdza- odmowilismy. To jest na prawde szczególny czas. I nasi rzadzacy podjeli bardzo dobrą decyzję. Teraz kwestia tego żeby lud skorzystał z tego co ma podane na tacy...


  4. #2624
    marciucha
    Super Moderator
    No ja u nas zdecydowałam zero wychodzenia.
    Zresztą tak wieje, że nawet nie ma jak.
    Do lasu czy na łąkę nie wiem czy w ogóle w tym roku pójdziemy.
    Myśliwi mówią, że takiej plagi kleszczy jeszcze nie widzieli, do tego środki dotąd skuteczne, nie działają.


  5. #2625
    susiee
    Mamuśka
    Cytat marciucha : Zobacz post
    No ja u nas zdecydowałam zero wychodzenia.
    Zresztą tak wieje, że nawet nie ma jak.
    Do lasu czy na łąkę nie wiem czy w ogóle w tym roku pójdziemy.
    Myśliwi mówią, że takiej plagi kleszczy jeszcze nie widzieli, do tego środki dotąd skuteczne, nie działają.
    U nas to samo. Las za domem niemal, ale wez idz jak kleszczy tona.
    Wieje malo glowy nie urwie.
    Zadnych odwiedzin i wyjsc nie ma.
    Dzis kupilam z samego rana wsio co nam potrzeba. Ewentualnie pieczywo teraz.

    Mialam chleb upiec. Ale drozdzy nie mam.


  6. #2626
    venilia
    Mamuśka
    Myślę że jednak u Włochów to raczej nie powstało od spacerów po lesie a od wszelkich tawern, picceryi i kafeteryi bo każdy Włoch o mamma mia musi zjeść pastę na mieście. U nas jak galeryj nie zamkną może być podobnie. Na niektórych tylko bat zadziała. A taki Tajwan sobie radzi świetnie ale też wprowadzili dodatkowo dużo badań oprócz samej prewencji.


  7. #2627
    susiee
    Mamuśka
    Wierzycie , ze jest matka , której miesieczna corka trafila do szpitala , leczenie domowe zawiodlo. Dziecko kaszle coraz gorzej a ona to zataja przed lekarzami. Mala ma ewidentnie refluks bo tryska z niej jak z fontanny. A ta baba leki wylewa jak lekarze nie widza i mowi ze w dupie ma i nie bedzie jej dziecko rzygac po lekach. Wypisac sie chce na wlasne zadanie.


  8. #2628
    venilia
    Mamuśka
    Ale jak? Po pierwsze jakie leki dostaje matka do ręki żeby podać miesięcznemu dziecku? Ja jak byłam z bliźniakami jak mieli 3-5 tygodni to mi powiedzieli że nie ma mowy o innej drodze podania niż dożylnie (antybiotyk). Doustnie mieli tylko probiotyk który sama kupiłam i pielęgniarka podawała. Po drugie przecież lekarze badają codziennie w szpitalu, więc jak może zataić że dziecko kaszle.


  9. #2629
    marciucha
    Super Moderator
    Pyza jak miała miesiąc to też leki tylko dożylnie dostawała.


  10. #2630
    susiee
    Mamuśka
    Cytat venilia : Zobacz post
    Ale jak? Po pierwsze jakie leki dostaje matka do ręki żeby podać miesięcznemu dziecku? Ja jak byłam z bliźniakami jak mieli 3-5 tygodni to mi powiedzieli że nie ma mowy o innej drodze podania niż dożylnie (antybiotyk). Doustnie mieli tylko probiotyk który sama kupiłam i pielęgniarka podawała. Po drugie przecież lekarze badają codziennie w szpitalu, więc jak może zataić że dziecko kaszle.
    Lezy w szpitalu w Krasniku.
    2 kolezanki mojej siostry. Z jednej wsi. Jeden dzieciak antybiotyk ma. A ta Mala jakieś syropy. Na wizycie pytaja jak tam, ona zataja , ze dziecko kaszle. A syropow nie podaje tylko wylewa.


Zamknięty Temat