Zamknięty Temat
Strona 200 z 302 PierwszyPierwszy ... 100 150 190 196 197 198 199 200 201 202 203 204 210 250 300 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,991 do 2,000 z 3020

Z kocykiem w kratkę, zaczynamy jesienne dyskusje.

  1. #1991
    susiee
    Mamuśka
    Cytat milkaa : Zobacz post
    O bosze nigdy zadnemu nie liczyłam co je Kuba 173 cm /68kg, Jasiu 138cm/ 38kg, Jerzu ok 116/17,5 kg żaden nie jest okrągły nawet
    jedzą co chcą (oczywiście słodkie pod kontrolą) jak to są pierogi np. po 20-25 szt na głowę i kiedy chcą, nigdy nie liczyłam bo czasem jest tak że obiad podwójny a kolacja dla niedźwiedzia
    Ja jedząc te ilości musiałabym futryny zmienić nie przesadzajcie grunt to jeść mądrze, ziemniory zastąpić kaszą zdrowsza, i nie jeść przed tv bo móżdżek nie rejestruje posiłku
    Milkaa wybacz, ale wyszło Ci to teraz , ajkby ktoś dziecku żarcia żałował.

    Robisz jak uważasz. Ja wole reagować kiedy hest czas. Niż potem patrzeć jak będzie walczyć z otyłością. Bo to nie jest już tylko kwestia wyglądu.
    I w roodzinie mojej i rodzinie M są osoby otyłe.
    Osoby które waża dobrze powyzej 100kg przy wzroscie 168 może.
    To nie jest zdrowe.
    Są osoby ktore jedzą duzo i nie tyją. Ja np.
    Nie moge przytyć. Wrecz chudne. Teraz waze juz 50kg. Mam 3 siostry w tym samym wzroscie 168cm i ja waze najwiecej z nich.
    A Lena rosnie w oczach. Wiec wole reagowac. Niz poten zalowac


  2. #1992
    Betty_Boop
    Olimp
    A ja gotuję tak, że nie ma dokładek.
    Wszystko wyliczone.i do widzenia
    Z tym że my wszyscy nie wyglądamy ani na zamierzonych, ani utuczonych.
    Ale uważam że 3 talerze zupy to za dużo.
    Mniej A częściej.

    Najgorsze są dokładki.nie ma czego dołoży, nie ma problemu.


  3. #1993
    egafokus
    Mamuśka
    Milkaa Tymek wazy tyle co Twoj Jasiek, z tym ze ma 162cm wzrostu
    Problemy stokrotki z doborem dolnej garderoby rozumiem

    --- Dopisek ---

    U nas dokladki rzadko funkcjonuja a jak juz to sa to dodatki do obiadu czyli surowka, ogorek, brokul itp
    Zupy 3 talerzy nie wyobrazam sobie zjesc ale to tez zalezy jakie kto ma talerze i ile do nich wlewa
    Bo mozna naraz wlac 3 chochle albo po 1 trzy razy


  4. #1994
    marciucha
    Super Moderator
    Cytat venilia : Zobacz post
    Ale to że twoi jedzą opor i nic się nie dzieje to nie znaczy że każdy tak może.
    zgadzam się



    Cytat Stokrotka_32 : Zobacz post
    Mam kolege w pracy z taka przemiana materii czy innymi cudami ze on fsktycznie ilosci pochlania za 4 osoby a chudy jsk patyk
    też tak miałam do 25 roku życia, a później juz nie, i własnie dlatego, ze byłam przyzwyczajona do żarcia bez oporu i smażonego po nocy, trudno mi było zmienić nawyki żywieniowe, do tego nie docierało do mnie, że jak to? ja? nadwaga?
    No to się zdziwiłam.


    Ptyś je mało, bardzo mało, jest wybredny, a mimo to waga rośnie, Pyza je wszystko i waga ok.


  5. #1995
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Cytat marciucha : Zobacz post
    zgadzam się



    też tak miałam do 25 roku życia, a później juz nie, i własnie dlatego, ze byłam przyzwyczajona do żarcia bez oporu i smażonego po nocy, trudno mi było zmienić nawyki żywieniowe, do tego nie docierało do mnie, że jak to? ja? nadwaga?
    No to się zdziwiłam.


    Ptyś je mało, bardzo mało, jest wybredny, a mimo to waga rośnie, Pyza je wszystko i waga ok.
    On juz po 40stce- farciarz


  6. #1996
    egafokus
    Mamuśka
    Cytat Stokrotka_32 : Zobacz post
    On juz po 40stce- farciarz
    ja mam braci starszych od siebie i oni właśnie tak mają, chudzi, wysocy
    nie wiem czy teraz jedzą tyle co dawniej ale wiem że nie muszą się ograniczać
    zresztą u nas nikt nadwagi nie ma w rodzinie
    co nie znaczy na przykład, że ja zjadam wszystko i w każdej ilości, bo nie jadam słodyczy, poprostu nie lubię zbytnio i generalnie jadamy "lekko" bo wtedy lepiej się czujemy, nie ma podjadania w nocy
    ale czasem jakieś niezdrowe jedzenie też się zdarzy


  7. #1997
    venilia
    Mamuśka
    Wszystkie macie rację.
    Doszliśmy zatem do konsensusu że som tacy co non stop żrom i nie tyjom
    A są tacy co muszą się pilnować. I to jest większość. Dlatego warto uświadamiać od małego jak wygląda prawidłowe odżywianie. A co młody ludzik z tym zrobi w przyszłości to już się zobaczy.
    A zatem mamy piątek.
    A mój od jutra zaczyna robotę więc sobota i niedziela na dzień a ja sama. To tak a propos niedziel bez handlu


  8. #1998
    milkaa
    Mamuśka
    Nie oceniam żadnej z Was tylko miałam na myśli że lepiej zjeść treściwie ale z sensem, moje chłopaki jedzą dużo nigdy im nie liczyłam ale staram się żeby posiłki były optymalne bo rosną i potrzebują mocy,
    Zdaje sobie sprawę że otyłość jest coraz częstszym problemem u dzieci, ale na to się składa więcej czynników wynikających z regularności posiłków czy ich jakości
    Też nie pochwalam napychania się bo to tylko rozciąga bebechy a nie daje uczucia sytości
    Ja np. nie jem smażonego, ograniczam słodycze a i tak nie mogę tego bebecha po 3 ciążach zrzucić mimo diety i ćwiczeń


  9. #1999
    Betty_Boop
    Olimp
    A moj brat zre jak dawniej
    Kiedys to spalal...
    Teraz spala dwie paczki fajek, brzuch ma ogromny, dalej zre gore ziemniakow jak kiedys. 3 koltety bo sie tyle nasmazylo.zero granic. Je na noc bo caly dzien mu sie nie chce...

    Moje dzieci jedza wiecej niz kiedys, rosna, potrzebuja, niemniej od zawsze nie ma dokladek.ale nie na tez dojadania chleba z dzemorem bez limitu.itp.

    Nikomu nic nie wisi.


  10. #2000
    Ewa13
    Mamuśka
    Bry.

    Betty super, że jest praca i że dajesz radę.

    Veni dzięki.
    Niestety styczeń-luty to bardzo trudny czas u mnie w pracy i nie ma szans na urlop. Jeśli pojedziemy gdzieś to może w marcu.


Zamknięty Temat