Zamknięty Temat
Strona 199 z 302 PierwszyPierwszy ... 99 149 189 195 196 197 198 199 200 201 202 203 209 249 299 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,981 do 1,990 z 3020

Z kocykiem w kratkę, zaczynamy jesienne dyskusje.

  1. #1981
    susiee
    Mamuśka
    Nie no! Ja nie mam schiz jakichś. Ale widzę jak przybiera na wadze. A w porównaniu z Zuzia i Martyna jest pulchniejsza. Biorac pod uwage , że jednak w rodzinie M pulchniutkie osoby, a i mój tata taki Olinek Okrąglinek był , to i ona może. A tego wolę uniknąć. Bo za pare lat zacznie dopiero masy nabierac. I wtedy moze byc za pozno.


  2. #1982
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Cytat venilia : Zobacz post
    Ewa powodzenia w sprawach budowlanych. A na ferie też jedziecie gdzieś?

    --- Dopisek ---


    Skąd wiesz co bym robiła
    Nie mówię że masz nie mierzyć tylko że ja nie mierzę. I tak nie mogę kupić gaci bo wszystkie są płytkie i nie zakrywają tyłka.
    No to u L jak w pantalonach tylko te najplytsze getry z pepco jeszcze jako tako.


  3. #1983
    marciucha
    Super Moderator
    Cóż.
    Ptyś nie je.
    No ale za tydzień mamy wizytę u endo


  4. #1984
    venilia
    Mamuśka
    Nie jest powiedziane że z wiekiem będzie gorzej. Niektórzy najpierw robią masę potem wzrost ważne by jeść świadomie bo to największą robi robotę, plus wiadomo ruch, co latem jest łatwiejsze a zimą już trzeba się pomęczyć.

    --- Dopisek ---

    Nie jedzącego też mam. I żadnej nadziei że się to zmieni.


  5. #1985
    marciucha
    Super Moderator
    Venilia, zgadzam się
    Bardzo dużo dzieci właśnie z wiekiem się wyciąga


  6. #1986
    susiee
    Mamuśka
    Cytat venilia : Zobacz post
    Nie jest powiedziane że z wiekiem będzie gorzej. Niektórzy najpierw robią masę potem wzrost ważne by jeść świadomie bo to największą robi robotę, plus wiadomo ruch, co latem jest łatwiejsze a zimą już trzeba się pomęczyć.

    --- Dopisek ---

    Nie jedzącego też mam. I żadnej nadziei że się to zmieni.
    Ale wiesz? To nie jest kwestia tego, że uważam ją za grubą. Gadam, bo gadam. Ale nie jest pączkiem jakimś ( jeszcze)
    Tylko, ze zoladek to zoladek.
    A ona je bardzo duzo. Ja gotuje zupy raczej gęste. I np ostatnio ogorkowa. Zjadla 3 talerze takie spore , jeden za drugim.
    Obiad zawsze je z dokladka. Zawsze. Ziemniaki uwielbia. Golabki takie bez zawijania - 6 na jeden rzut wciaga.
    To nie jest nic dobrego.
    A potem? Mamoooo, brzuch mnie boli.

    --- Dopisek ---

    Cytat marciucha : Zobacz post
    Venilia, zgadzam się
    Bardzo dużo dzieci właśnie z wiekiem się wyciąga
    Racja. Zuzka nasza. Konkretna kobita byla. A w ciagu roku ostatniego tak poszla w gore, ze Martyna mimo, ze 3 lata starsza wyzsza niewiele.
    Jest ich 3. I kazda wzrostu 10 cm wiekszego od poprzedniej. Przy czym Lena i Zuzia ok, bo to rok roznicy. Ale Martyna? Wiec smiem podejrzewac ,ze Zuzia najwyzsza bedzie.


  7. #1987
    venilia
    Mamuśka
    Cytat susiee : Zobacz post
    Ale wiesz? To nie jest kwestia tego, że uważam ją za grubą. Gadam, bo gadam. Ale nie jest pączkiem jakimś ( jeszcze)
    Tylko, ze zoladek to zoladek.
    A ona je bardzo duzo. Ja gotuje zupy raczej gęste. I np ostatnio ogorkowa. Zjadla 3 talerze takie spore , jeden za drugim.
    Obiad zawsze je z dokladka. Zawsze. Ziemniaki uwielbia. Golabki takie bez zawijania - 6 na jeden rzut wciaga.
    To nie jest nic dobrego.
    A potem? Mamoooo, brzuch mnie boli.
    No ale skoro to nie jest nic dobrego to trzeba coś z tym zrobić.
    Czasy że dużo je to super już dawno minęły.
    Trzeba jeść z głową. dotyczy to również dzieci. co się tteraz nauczy to w dużej mierze zostanie. A potem ciężko będzie odwrócić.
    Nie ma że je opór. Jedna porcja zupy i jedna drugiego dania jeśli tak jest.
    No ja tak robię. Nakładam i to jest end of story. Czasem dołożę coś wyjątkowo ale to np pół łyżki ziemniaków. U mnie też jest zazwyczaj jedno danie. Ja nie dopuszczam że je opór. Zjadłaś, dziękuję, ta porcja Ci wystarcza, jest odpowiednia. Teraz Twój mózg musi przyswoić że zjadł i jesteś syta. Do widzenia. Następny posiłek o tej i o tej. Bo potrafi przyleźć za godzinę że jest głodna. Nie, nie jesteś głodna, zjadłaś wielki obiad godzinę temu. Ogólnie mówiąc edukuję. Dziś mamy kontrolę jeszcze, jutro każdy musi sam wybierać co i kiedy je, no i ile. Więc ja po prostu staram się uczyć tego. Choć nie jest łatwo. Żadna skrajność nie jest łatwa.


  8. #1988
    milkaa
    Mamuśka
    O bosze nigdy zadnemu nie liczyłam co je Kuba 173 cm /68kg, Jasiu 138cm/ 38kg, Jerzu ok 116/17,5 kg żaden nie jest okrągły nawet
    jedzą co chcą (oczywiście słodkie pod kontrolą) jak to są pierogi np. po 20-25 szt na głowę i kiedy chcą, nigdy nie liczyłam bo czasem jest tak że obiad podwójny a kolacja dla niedźwiedzia
    Ja jedząc te ilości musiałabym futryny zmienić nie przesadzajcie grunt to jeść mądrze, ziemniory zastąpić kaszą zdrowsza, i nie jeść przed tv bo móżdżek nie rejestruje posiłku


  9. #1989
    venilia
    Mamuśka
    Cytat milkaa : Zobacz post
    O bosze nigdy zadnemu nie liczyłam co je Kuba 173 cm /68kg, Jasiu 138cm/ 38kg, Jerzu ok 116/17,5 kg żaden nie jest okrągły nawet
    jedzą co chcą (oczywiście słodkie pod kontrolą) jak to są pierogi np. po 20-25 szt na głowę i kiedy chcą, nigdy nie liczyłam bo czasem jest tak że obiad podwójny a kolacja dla niedźwiedzia
    Ja jedząc te ilości musiałabym futryny zmienić nie przesadzajcie grunt to jeść mądrze, ziemniory zastąpić kaszą zdrowsza, i nie jeść przed tv bo móżdżek nie rejestruje posiłku
    Ale to że twoi jedzą opor i nic się nie dzieje to nie znaczy że każdy tak może. Dla mnie przesadą jest jeść ile fabryka dała niezależnie od warunków, bo ktoś tak robi i nic się nie dzieje. Wiadomo że inne ilości zje 16 letni chłopak a inne 7 letnia dziewczynka. Jeśli widać że waga przybiera za dużo trzeba przystopować i basta. To moje zdanie, ja tak robię i nie czekam aż będzie 20 kg na plusie bo wtedy dopiero będzie ciężko. Jak ktoś nie ma takich problemów to wiadomo nie myśli o tym.


  10. #1990
    Stokrotka_32
    Mamuśka
    Nie ma co porownywac. Mam kolege w pracy z taka przemiana materii czy innymi cudami ze on fsktycznie ilosci pochlania za 4 osoby a chudy jsk patyk i sam cicialby troche ciala nabrac i nie udaje sie.
    A inny bedzie jad przydzial 1 osobowy i bwdzie sie w boczkach odkladalo.

    Co do pierogow Lena zje 4 'od szklanki' i wiecej nie wrzuci.
    Generalnie ja trzeba pilnowac zeby jakikilowiek posilek zjadla choc w polowie a na talerzu porcja jak dla dziecka w jej wieku.
    Jedyne co wiem ze zje bez nadzoru z nieslodyczy to jajka. No ale ze jest uczulona to max 1 na raz- a zjadlaby pewnie ze 3 gdyby tylko mogla


Zamknięty Temat