+ Odpowiedz na ten temat
Strona 158 z 187 PierwszyPierwszy ... 58 108 148 154 155 156 157 158 159 160 161 162 168 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,571 do 1,580 z 1862

13/14 -lato, jesien, zima- pogoduchy mam nie tylko o dzieciach, cz. 30

  1. #1571
    nomi26
    Mamuśka
    Cytat marciucha : Zobacz post
    Nie wiem, bo ja sama chodziłam dopiero jak 7 lat skończyłam, teraz też ustawa mówi, że 7 latek może iść sam.
    Młodsze dzieci muszą odebrać opiekunowie.

    --- Dopisek ---

    U mnie w smyku samo się wyrzuciło
    Eee myślałam ze już z przedszkola biegałaś teraz wg przepisów tak samo, rodzeństwo może odebrać jaka chyba 12


  2. #1572
    marciucha
    Super Moderator
    Cytat nomi26 : Zobacz post
    Eee myślałam ze już z przedszkola biegałaś teraz wg przepisów tak samo, rodzeństwo może odebrać jaka chyba 12
    Nieee
    Od pierwszej klasy
    Pamiętam jak miałam 8 lat i poszłam brata do przedszkola odebrać, żeby mamie niespodziankę zrobić
    Nie dali mi go


  3. #1573
    hexe87
    Mamuśka
    Nomi nie wiem czemu
    Co do wyprzedaży aż mi żal ale nawet nie zaglądam bo tyle kasy już "wyprzedałam" w aptece przez ostatnie 2 tygodnie że 🙄
    A tu jeszcze Szwagierka przygaduje że mi się chrzesnica przyklei...

    --- Dopisek ---

    Mój Niko choruje ostatnio na jakiś magnetyczny tor kulkowy ma któraś?? Warto?


  4. #1574
    nomi26
    Mamuśka
    Hexe my nie mamy


  5. #1575
    marciucha
    Super Moderator
    My też nie mamy.


  6. #1576
    anasa
    Mamuśka
    Mnie do zerowki prowadzila mama albo starsza siostra.Od pierwszej klasy z przyjaciolka z bloku chodzilysmy za rączki.Ale szkola byla na osiedlu,bliziutko.

    Kolezankom zazdroscilam klucza na szyji,u mnie w domu zawsze ktos byl


  7. #1577
    marciucha
    Super Moderator
    Ja jak się zaczynała pierwsza klasa nie miałam skończonych 7 lat, więc chyba babcia mnie odprowadzała

    Wszyscy zazdrościli tym z kluczami, którzy nie musieli się spieszyć ze szkoły


  8. #1578
    nomi26
    Mamuśka
    ja pamiętam że jak wracałam sama ze szkoły to w kwadrans byłam w domu, jak z psiółą to nawet cztery godziny, serio serio kilka razy mama po mnie wyszła bo się martwiła, z czasem przywykła w zimie np musiałyśmy na wszystkich okolicznych strumykach połamać lód, trochę to zajmowało, choć jak już bardzo nogi marzły w zalanych kozakach to się przyspieszało tempa albo kupowałyśmy każda po piętce chleba, mieliśmy taki sklepik gdzie piekli i ciepłe nam kroili, jakie to było dobre soki no i szło się jakoś tak wcale do domu nie spiesząc, ehhhh że się dało bez telefonów


  9. #1579
    marciucha
    Super Moderator
    Ale przyznajmy sama, że teraz byśmy pewnie powiariowaly bez kontroli

    Włączam 4 odcinek Wiedźmina i pierwsze kilka to dubbing

    --- Dopisek ---

    My się rzucaliśmy na kiszoną kapustę


  10. #1580
    nomi26
    Mamuśka
    Marta przyznaje ,ja nie wiem jak rodzice dawali radę albo nagle hasło i się jechało do znajomych, ale jak , bez smsa , tosz to musiał być szok


+ Odpowiedz na ten temat