Zamknięty Temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26

Pogaduchy o naszych małych, kochanych alergikach

  1. #11
    lunarsa
    Znawca Forum
    kasiak, wspołczuję kochana..wiem przez co przechodzisz...
    na ciemieniuchę polecam (mnie poelciłą camelka - rewelacja) emulsję SEBODERM bez recepty ok. 30 zł...posmarowałam dosłownie dwa razy na noc i ciemieniuchz któą walczyłąm ponad 3 meisiące zniknęła..a był na całej główce, paskudne tłuste łuski..naprawdę super jest teń środek...

    co do karmeinia to niestety znam ten ból i jestem z tobą...musisz wytrzymać dla synka..ja byłam na takiej diecie 8 miesięcy..bez mleka, nabiału, ryb, większej cześci warzyw itp... od wczoraj już nie karmię, najadfłam się wszystkiego co się da i skończyło się bólem brzucha

    a na potówki to dobry sposób przecierac spirytusem salicylowym dośc mocno, tyak je ścierac i smarować maścią cynkową

    tyle moge na obecną chwil doradzić... buziaczki

    a propos rewelacyjna foteczka w wiaderku


  2. #12
    kasiak
    Olimp
    lunarsa, dzięki kochana

    z tą ciemieniuchą to jest taki problem, że miejscami są też żółte strupki, ale też duża część główki jest już po prostu przesuszona od tych różnych środków. A ten SEBODERM nie wysuszy jeszcze bardziej? bo teraz jest tak, że 2-3 godziny przed kąpielą smaruję główkę maścią cholesterolową. Potem myjemy szamponem MUSTELI, taki specjalny na problemy z ciemieniuchą. Jak widzę, że zaczyna mu wywalać potówki, po kąpieli przetrę lekko taka papka robioną na receptę, a suche miejsca delikatnie smaruje oliwką. Gdy nie smarowałam, strasznie się drapał w nocy, normalnie wyglądał jakby w nocy jakąś walkę co najmniej stoczył.
    Może za dużo tego Teraz już głowa w miarę oki, spróbuje odstawić i będę obserwować co się dzieje. Ta moja dermatolog powiedziała, że długo utrzymująca sie ciemieniucha jest częstym objawem u dzieci alergicznych...

    Co do karmienia to zawzięta jestem :>: , bo wiem, że to zaprocentuje. Trochę mnie tylko martwi moje własne zdrowie, bo strasznie wypadają mi włosy, drętwieją mi dłonie, dziąsła też w nie najlepszym stanie. Potem chyba do jakiegoś sanatorium się wybiorę

    Cytat lunarsa :
    od wczoraj już nie karmię, najadfłam się wszystkiego co się da i skończyło się bólem brzucha
    Jeeeeezu, jak ja Cię rozumiem


    A z wiaderka już wyrośliśmy, ale był to jeden z najlepszych zakupów



  3. #13
    lunarsa
    Znawca Forum
    Ta moja dermatolog powiedziała, że długo utrzymująca sie ciemieniucha jest częstym objawem u dzieci alergicznych...
    mój lekarz też tak mówił, to jest tzw alergiczna ciemieniucha, nie schodzi normalnymi sposobami...
    nasz pediatra polecił także żebym spróbowała umyć Olikowi główkę Nizoralem, ale najpierw spróbowałam Sebodermu i już nie trzeba było kombinowac, od miesiąca główka śliczna i włoski łądnie już rosną...
    Olik też miał takie żółte łuski, paskudne to było.... przez sen się drapał po buzi i główce

    co do przesuszonej skóry u alergika to z doświadczenia i mój pediatra też potwierdził - żadnych oliwek!!!
    taką skórkę trzeba nawilżać, a tylko przy wychodzeniu na dwór natłuszczać ochronnie
    ja kąpię w Balneum Hermal i tym też myję główke, smaruję też kremem Baby Balneum Hermal, jest super, policzki smaruję tym kilka razy dziennie, staram się nie dopuścić do przesuszenia... czasem smaruję Maścią Alantam plus z wit A a na dwór tłustym alantanem plus.

    Trochę mnie tylko martwi moje własne zdrowie, bo strasznie wypadają mi włosy, drętwieją mi dłonie, dziąsła też w nie najlepszym stanie. Potem chyba do jakiegoś sanatorium się wybiorę
    to masz kryzys 4 mesiąca, większośc mam takie cos przechodzi, mnie włosy wypadały garściami, słaniałam się na nogach...ale po jakimś miesiącu było lepiej..
    poza tym dieta, którą trzymasz dodatkowo obciąża twój organizm, nie mówiąc o karmieniu..doskonale cię rozumiem! i przytulam..bądź dzielna i trzymaj się tego dla synusia


  4. #14
    kasiak
    Olimp
    Cytat lunarsa :
    nasz pediatra polecił także żebym spróbowała umyć Olikowi główkę Nizoralem, ale najpierw spróbowałam Sebodermu i już nie trzeba było kombinowac, od miesiąca główka śliczna i włoski łądnie już rosną...
    jutro kupuję Seboderm, mam nadzieje, że u nas też pomoże to cudo

    Z Balneum się nie spotkałam. Jak wykończymy dotychczasowe rzeczy, to może spróbuję. Bo mamy Oilatum - emulsja do kąpieli i krem do twarzy soft. Jestem w miarę zadowolona, ale kosmetyk wszechczasów to jeszcze nie jest

    Z tą dietą to jakiś koszmar - dziś jak załatwialiśmy szczegóły przyjęcia na chrzciny, to oczywiście obowiązkowe pytanie - czy dadzą mi coś bez jajek, mleka, ryb, wołowiny i cielęciny, przypraw, cytrusów. Pan zrobił duże oczy, ale stanął na wysokości zadania i nie będę głodować na chrzcinach własnego szkraba.

    Też tak sobie myślę, że chyba już Mały wyciągnął sporo ze mnie - stąd taki stan skóry, włosów... A tu nie ma jeszcze za bardzo jak uzupełnić. Trudno, potem będę się remontować.

    A napisz Kochana jak u was wygląda teraz kwestia alergii? Wyszliście jakoś na prostą? Ty albo małż macie jakieś alergie?


  5. #15
    jbielu
    Stały Bywalec
    kasiak doskonale CIebie rozumiem.
    jak karmilam Matiego tez bylam na diecie baaardzo sislej bo mati zle reagowal na nowosci no i skaza bialkowa.
    zrezygnowalam z karmienia bo wracilam do pracy, do tego fatalnie wygladalam (wlosy, paznokcie, skora), do tego zaczatki anemii.

    ale trzymam kciuki i podziwam za wytrwalaosc.


  6. #16
    kasiak
    Olimp
    jbielu,
    oj kusi mnie sztuczne mleko, kusi...
    jednak powtarzam sobie - jeszcze ten tydzień i jakoś lecą te tygodnie
    metoda małych kroków, inaczej bym

    [ Dodano: Sro Mar 26, 2008 21:10 ]
    Ale tu cicho sza

    Raporcik - po odstawieniu Elidelu - poliki znowu zaczęły sie paprać Normalne po odstawieniu tego leku. Podleczyłam troszkę, ale naczytałam sie o działaniu Elidelu i szukałam czegoś innego. No i zaczęłam smarować poliki niemieckim Parfenakiem - rewelacja. Lek niesteroidowy, można stosować długotrwale - u nas sprawdził sie super.
    A - i 3 kwietnia mamy wizytę u alergologa. Zobaczymy, Na razie przygotowuję się - spisuję co jem, pytania. Zobaczy się
    A co u Was Kochane


  7. #17
    jusia
    Ciężarówka
    A u nas Kasi juz skonczyla roczek a dZieta bezmleczna i bezglutenowa trwa. Mialam nadzieje ze juz pomalu bede mogla wlaczac glupen, drobnymi kroczkami, po troszeczku i tylko pomyslalam o prowokacji na gluten jak sie dowiedzialam w zlobku odbierajac Kasie: dzis Kasia na sniadanko nie chciala jesc kaszki to dostala kanapeczke z chlebkiem.... zatkalo mnie wiec dopytuje czy to byl chlebek bezglutenowy i okazalo sie ze nie, taki zwykly ze sklepu..... no nic mysle, moze nic sie nie stanie, ale sie stalo. Dobrze ze juz byl weekend, bo nie nadazalam ze zmiana poscieli. Cala noc wymioty, biegunka az po pachy i tak to rtwalo cala noc, cala sobote i pol niedzieli. Uspokoilo sie na dobre dopiero we czwartek, czyli po prawie tygodniu.... Tak wiec dieta utrzymana....

    Martwie sie zeby tylko ten gluten nie uczulil na cale zycie, bo jakos celiakia mnie przeraza.

    Wczoraj kupilam Kasi w sklepie ze zdrowa zywnoscia make bezglutenowa, makaron, chlebek i ciasteczka. Niby fajnie, zdrowa zywnosc... Ale w tych ciasteczkach sa 4 rozne E. Jak ja mam to dac do jedzenia alergicznemu dziecku????


  8. #18
    lunarsa
    Znawca Forum
    jusia, biedna Kasia z tym glutenem..a w złobku nie wiedzili, że ma alergię na gluten? przecież te baby mogły jej tym krzywde na całe życie wyrządzić

    U nas na szczęście gluten się przyjął... zaczekałam do roczku, wprowadziłąm normalną ekspozycję (mimo, że lekrza mówił, że nie trzeba, wolałam dmuchać na zimne).. teraz Oluś wcina chlebek i bułęczki az miło, niestety bez żadnej okrasy..bo masełka i margaryny mu nie dam przecież...

    Alergia na mleko trwa, pepti 2 zalecony na razie do 18 miesiąca, potem zobaczymy...choć jak czytałam skłąd chrupaczkó czy miśkppotów, to tam jest jakieś mleko w proszku, a mały wcina ciasteczka az miło :->

    na pomidor i seler tez jakby mniej alergicznie raguje, więc mu podaje.. no i ciągle jedziemy na słoikach


  9. #19
    jbielu
    Stały Bywalec
    a u nas chyba koniec z eskaza. Matik odkad skonczyl roczek raz w tygodniu zjada jogurt i troche ciasteczek z mleczkiem, za kazdym razem obserwuje i jak na razie sladow alergii brak (a zawsze byl wysypany na policzkach i nozkach i mial czerwone plamy na plecach).
    mysle, ze scisla dieta u mnie, a potem podawanie bebilonu pepti bez zadnych odstepstw pomoglo. na razie pijemy jeszcze pepti (bo mam zapasik), a po kolejnej wizycie u pediatry zastanowie sie nad zmiana mleka (na probe).


  10. #20
    lunarsa
    Znawca Forum
    jbielu, super...
    kolejny przykłąd na to, że dzeci po roczku pomału ze skazy wyrastają, choć mnie została do dziś..ale raczej łagodna

    Oluś też zajada się ciasteczkami z mlekiem Miśkoptami, Chrupaczkami, Hipolitkami, tam wszędzie jest mleko i na razie też nic niepokojącego nie zauważyłam ...


Zamknięty Temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu