Czosnek może nie jest zbyt aromatyczny,ale jest naprawde zdrowyjem profilaktycznie 2 ząbki z kanapkami na tydzień
![]()
Czosnek może nie jest zbyt aromatyczny,ale jest naprawde zdrowyjem profilaktycznie 2 ząbki z kanapkami na tydzień
![]()
Czosnek tylko na kanapki,inaczej go nie przełkne. Na odpornosc bardzo dobrze wpływa również picie mleka z masłem i miodem.
no ale przecież nie trzeba tego czosnku główkami jeść..trochę dodać do sałatki, czy właśnie na kanapki i już odporność jest wzmocniona, chociaż sam czosnek cudów nie zdziała, dlatego żeby nie złapać żadnego przeziębienia można też przyjmować suplementy na odporność, np. Immulinę, dzięki niej już od roku nie miałam nawet kataru...także w moim przypadku połączenie czosnku i Immuliny pomaga idealnie![]()
jak mnie zaczyna cos lapac to zawsze gotuje cos pikatniejszego np zupke warzywna do ktorej dodaje jedeno male chili ususzone,albo chillie con carne( wolowina z fasolka i ryzem w sosie pomidorowym tez z chili)itd
Oprocz tego na odpornosc jest super miod manuka ,mleczko pszczele ( to ostanie rowniez dobre na plodnosc)
Na rozgrzanie b.dobry imbir jest z miodem i cytryna zalany goraca woda ,albo dodany do potraw.
Kiedys uzuywalam bardzo duzo srodkow chemicznych i ciagle bylam chora a teraz moja odpornosc naprawde sie poprawila.I uwielbiam wszsytkie naturalne srodki.
Czosnek można również dodać do potraw kuchni włoskiej jak makarony ze wszelkiego rodzaju sosami. Ja tak właśnie robię i smak czosnku aż tak mi się nie narzucaa jego działanie z pewnością tak. Również odpowiednia suplementacja jest wskazana w sytuacji kiedy pożywienie nie dostarcza nam wszystkich niezbędnych składników. Kiedyś np. przyjmowałam czosnek w tabletkach. a Wy coś zażywacie?
Też mamy słoiczek tego miodu (MGO400+) ale jem wtedy jak mnie coś bierze, a córci kupiłam lizaki z tym miodkiem. Na rozgrzanie i wypocenie, ja robię znów ostrą zupę gulaszową - ja uwielbiam, Mila nie bardzo za pikantym. Czosnek - bardzo chętnie, robię albo sosik na jogurcie do którego dorzucam posiekany czosnek albo grzanki, które smaruję ząbkiem. Akurat u nas czosnek to nie problem.
Mi tam za bardzo nie odpowiada smak czosnku, ciężko jest mi to przełknąć. Fakt faktem, że sporo ludzi pisze o jego wzmacniających właściwościach więc pewnie coś w tym musi być. Zima się kończy, ale ja w dalszym ciągu staram się poprawiać odporność. Ostatnio piję tran ( moellers się to nazywa, o smaku cytrynowym, fajna sprawa ) i trzeba przyznać że choroby się mnie nie czepiają. Cenowo też wychodzi w
Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 04-15-2011 o 16:57 Powód: naruszenie regulaminu Forum, pkt 8
Witam kochaneszukam jakiegos specyfiku na poprawe odpornosci...gdy non stop choruje w ciagu 2 tyg juz mam 2-gi antybiotyk....
Ale to Ty chorujesz? Weź kup sobie duży słoik miodu. Ja tu wspominałam o manuce ale już obojętni jaki masz. Dorzuć do diety więcej zielonych warzyw. Kup sobie pęczek rzeżuchy i dodawaj do sałatki (dużo witaminy C). Pij sok z żurawin albo borówek.
tak ja choruje non stop juz mam dosc normalnie.odżywaiam sie zdrowo bo jestem na diecie...mam duzo ruchu na świezym powietrzu.....pije herbate z miodem i cytryna.....no rzeżuche to moze na Wielkanoc tutaj dostanea sa jakies tabletki na wzocnienie.....pamietam ze kiedys brałam stymulator układu odpornosciowego ale to bylo dawno i na recepte.....i nie pamietam co to bylo