j.w - zalecenia pediatry... nie znam sie...PrzemusinaMamina :
j.w - zalecenia pediatry... nie znam sie...PrzemusinaMamina :
Madziulla, wiesz dla mnie to tez duzo co podajesz, ale skoro lekarz tak zalecil, ja daje tylko i wylacznie jedno, jesli mam sanostol to tylko to, jesli mam juvit multi , albo Bioaron C.I to tylko w okresie jesienno zimowym.
kasiu wczesniej nic nie dawałam, tzn przez tydzien tran i tydzien nic, ale pani doktor mowiła podczas bilansu, zeby tak dzailac... te grypska chorobska, nie chce mu rozregulowac systemu odpowrnosciowego, nie weim...Madziulla, wiesz dla mnie to tez duzo co podajesz, ale skoro lekarz tak zalecil, ja daje tylko i wylacznie jedno, jesli mam sanostol to tylko to, jesli mam juvit multi , albo Bioaron C.I to tylko w okresie
jesienno zimowym.
Wiesz ,mi chodzi o to ze wiele witamin jest juz w owocach i warzywach , wiec lepiej jest miec to niz sztuczne witaminy.Ale kazda z nas robi to co uwaza za stosowne![]()
a ja dzisiaj ide do apteki zapytac o jakies wspomagacze![]()
widzialam reklame w TVnp Rutinacea
i mysle zeby tez podawac ja dziecku
i np Kidabion , to dla dzieci
deborah83, pozwolisz ,że przytoczę cytat ze stronki internetowej medigo
Uważa się, że nadmiar witaminy C nie jest toksyczny, tym bardziej że zbyt duże jej ilości, przekraczające potrzeby organizmu, są wydalane z moczem. Jednak niekiedy bardzo duże dawki mogą np. wywoływać dolegliwości żołądka, nudności, biegunkę, wymioty, wysypkę skórną, a u osób mających problemy z nerkami przyspieszać tworzenie się kamieni, a nawet obniżać odporność u dzieci. Przy tym nieustanne przyjmowanie ogromnych ilości witaminy C może spowodować przyzwyczajenie się organizmu i niższą zdolność jej wchłaniania.
Myślę ,że żadna mama nie poda dziecku więcej danego specyfiku w tym wypadku wit. C niż jest podane na opakowaniu a, skutki uboczne są minimalne i tylko występują przy ogromnych ilościach .
Madziulla, mnie też się wydaje ,że jakoś dużo tego ,taki tran by w zupełności wystarczył jedna taka łyżka dostarcza dziecku odpowiednie ilości wszystkich witaminek ,a nie zapominajmy o jedzeniu i sokach tam też są witaminki
REKLAMA
Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się przeczytaj
Ja się trzymam tego co przed latem, czyli powróciłam do Tranu, podaję tran norweski o smaku cytrynowym. Dodaję go do jogurcików, więc nie mamy problemu jego spożywaniem. I na razie ograniczyłam się tylko do tego.
Michałek teraz tez 1xdziennie łyżeczka tranu norweskiego o smaku cytrynowym :->
a ja 1x2 szt. rutinoscorbinu
małż nic, bo on wielki przeciwnik![]()
już dzis dałam tylko trankat1071 :
A ty z LBn widze jestes
Witam krajankę
to samo u mnie... ostatnio tak walczyl z chorobą, ze nabawił sie zapalenia gardła, krtani i tchawicy - 3 w 1...Aniutka29 :
jedynie jak zrobie mu soczek malinowy z miodem i cytryną to przełknie
![]()
same witaminy i tran to półśrodki
ważny jest całokształt naszego trybu zycia
na nic sie zdadza farmaceutyki jesli organizm jest przemęczony, przegrzany i nieodotelniony
ja nie daje moim dziecim absolutnie zadnych witamin ani tranu
skłaniałabym sie jedynie ku tranowi, ale Kasia nie przełknie,a z Pietrom nie próbowałam
pomysle, moze kupie bo wybór mam tu ogromnym, ale to raczej w powodu innych własciwosci tranu niz opdornosc
zobaczymy
natomiast wypowiem sie inaczej w kwestii odpornoscci
staram sie nie przegrzewac ani nas ani dzieci jesli chodzi o ubieranie
nie przegrzewam mieszkania, temperatura w okolicy 20-22 stopnie, w sypialniach 18
odpowiednia wilgotnosc pomieszczen
nie uzywam ogrzewania w samochodzie, czasem dmuchne tylko na szyby zeby nie parowały
dzieci w samochodzie rozpinam
duzo wietrze mieszkanie
dzieci sa wyspane spia 9-10 godzin na dobe
sa dobrze odzywione, codziennie owoce, takze soki, herbata malinowa z miodem
i co najwazniejsze unikamy zywnosci wysokoprzetworoznej,a za taka trzeba uznac gotowe pólprodukty czy produkty
u nikamy porduktów z dodatkiem konserwantów, choc czasem i moje dzieci dostana szklanke coli czy innego słodkiego badziewka, bo nie mona przeginac w druga strone tez
i co naj najwazniejsze dzieci sa codziennie na dworze, niezaleznie od pogody, chyba ze jest za oknem huragan to wtedy nie koniecznie, lub wychodzimy na króko
daje mleko i jogurty z lodówki
bo to nie od zimnego jedzenia czy lodów goli gardło, tylko od gwałtownych zmian temperatury
niedobrze, jest przyjsc z zimna i pic gorąca herbate od razu, trzeba troche odczekać i wypic herbate ciepłą, tak samo niedobrze jesc lody w upał, stad czeste anginy latem
posiłki sa domowe
odpukac moje dzieci nie choruja, bo katar to nie choroba, a i on zdarza sie 3 razy do roku
Kasia chodzi od połowy sierpnia do szkoły, do tej pory tylko dwa nie była w szkole z powodu drobnej infekcji i gorączki
my tez radzimy sobie z przeziebieniami w miare domowymi sposobami
i co jeszcze wazne moje dzieci nie sa biernymi palaczami, a my czynnymi.....
przyznam szcerze, ze zamiats kupowac tableti i krople z witaminami, wole kupic siate owoców i warzyw
jemy owoce, sałatki owocowe
surówki, zwłaszca z kiszonej kapusty,którą sama robię, i to jest najlepsze żródło witaminy C
uzywamy duzo cebuli i takze w okresach takich jak obecnie czosnek, ktory jest naturalnym antybiotykiem
tak czy siak jak przyjdzie upierdliwy wirus, to tez nam da popalic, ale moze łagodniej go przejdziemy???