TAK
jak wiecie Mati od malego byl miedzy dziecmi (od 7 m-ca zycia). chorowal na poczatku bardzo duzo. potem zmienilismy zlobek i znowu troche pochorowal. kiedy poszedl do przedszkola postanowilam zaszczepic przeciw grypie. jesien, zima, wiosna nawet bez zadnego przeziebienia, goraczki, kaszlu itp. ani jednego dnia wolnego z powodu choroby.
w tym roku szczepie ponownie.
wiecie jak to z lekarzami
jeden rekomenduje szczepieni na grype inny nie
moja pediatra zapytana czy wasne dzieci szcepi, odpowiedziala : nie
mowiła mi tez ze ona nie rekomenduje
i miała pacjentów ktorzy dostawali i było git
a miała pacjentke ktora nie chorowała nagminnie przed, po szcepieniu chorowała jak tylko sie dało....
Ja jestem na NIE i u nas tego pediatra nie poleca .
Poki co mala moze ze 2 razy miala katar i kaszel i to jak byla malenka , pozatym dziewucha zdrowa co potrafi po chalupie pol dnia nago latac i sie chartowac