Agnieszka2211, cebion codziennie, czasem engystol
Michas w ogóle nie choruje, przechodziliśmy tylko trzydniówkę, raz katarek (odpukać)
Agnieszka2211, cebion codziennie, czasem engystol
Michas w ogóle nie choruje, przechodziliśmy tylko trzydniówkę, raz katarek (odpukać)
cebion zasugerowała nasza pediatra
engystol kupiłam sama w aptece i daję rzadko, w okresach spadku odporności
w sumie te preparaty sa bez recepty, wiec mozna samemu podawać, grunt, zeby nie przesadzić z ich ilością i częstotliwością podawania
Aniutka29, dzieki! Ja cebionunie moge dawacMati jest na furaginie (na nerki) i to + wit.C nie wskazana u dzieci, bomoze sie krystalizowac i odkladac w organizmie
Agnieszka2211, jesli Mati na cos choruje to rzeczywiscie musisz skonsultowac z pediatrą
podawac na własną rękę tylko mozna w przypadku dzieci całkowicie zdrowych
bo tak jak piszesz, na jedno pomaga, na inne szkodzi
Ja podaję - vit. c w kropelkach do mleczka
Vibovit Bobas oraz Bioaron C.
Bez konsultacji z lekarzem![]()
mój Paweł po pójściu do żłobka zaczął chorować na zapalenie oskrzeli średnio raz w m-cu więc lekarka zdecydowała się na podanie szczepionki odpornościowej Ribomunyl i jak na razie daje efekty.
Słuchałam ostatnio w programie, że podobno doskonały wpływ na odporność dziecka ma pobyt w jaskini solnej. Czyli wdychanie jodu. Do morza mam daleko bo 500km a jaskini solnych u mnie jest dużo.
Postanowiłam wysłać córcię na kilka seansów - podobno godzina w jaskini odpowiada 3 dniom pobytu nad morzem w dni po sztormie - czyli kiedy jod jest silny.
Czy któraś mama była ze swoim maluszkiem? Sprawdziło się? Pomogło? Zauważyłyście aby dziecko mniej chorowało?
Ceny u mnie są niewielkie - dzieci do lat trzech mają za darmo - chyba do 18 - stu - 8 zł a dorośli - 10 zł za godzinę.
Dzieci mają specjalne godziny, kiedy w jaskini są zabawki i maluchy mogą się bawić.
Samoistna, ja nie byłam z Misiem w jaskini solnej ani nad polskim morzem, ale mój brat jak był malutki bardzo często chorował na oskrzela, grypę itp., dopóki moi rodzice nie pojechali z nim na 2 tygodnie nad Bałtyk- przeszło jak ręką odjąłSamoistna :
kuzynki córcia miała astmę i zalecenie od lekarza pobytu nad morzem co najmniej 2 tyg. w roku- znacznie jej to zmniejszyło objawy astmy. Takze ja jestem za i na pewno wybierzemy sie z Misiem nad polskie morze jak tylko bedzie okazja
![]()
Aniutka29, - ja byłam nad Bałtykiem z Olą jak miała 1,5 roku - później wogóle nie chorowała...w zeszłym roku też nad morzem ale nie Bałtyckim. Teraz była przeziębiona i brała antybiotyk i chciałabym jej wzmocnić odporność - od następnego tygodnia będzie chodziła do jaskini - zobaczymy jaki będzie efekt