moj kiedys wcinal wszystko co mu podalam
kazde warzywo, kazdy owoc
jak byl niemowlaczkiem to podawalam mu codziennie owoce sloiczkowe
jadl kwasne jagody, jablka i inne
sloiczki tylko ze wzgledu na to ze owoce byly w wygodnej formie, juz zmiksowane i gotowe do podania
staralam sie wytworzyc 'zdrowy nawyk jedzenia warzyw'
ale to chyba ten wiek, zanim cos zje to najpierw popatrzy czy wyglada fajnie
teraz jedynie wypije soki,
podaje mu bobofruty bo nie sa sztucznie dosladzane ale jezeli chodzi o owoce to zje jablka, czasami cos bardziej slodszego - brzoskwinie, nektarynke, czasami winogrona
jezeli chodzi o warzywa to jedynie takie z zupki, czyli wygotowane, bez wartosciowych skladnikow
no i stad zaczdelam myslec o witaminkach, znam jedynie cebion multi
czekam az mi znowu zacznie chorowoac, latem jako tako, obylo sie bez choroby
moje dzieci tez nie jedza wszytskich owoców jak leci
sa takie ktorych nie lubia
Kasia je 3 warzywa na krzyz, dosłownie
ale witaminy sa w sokach, owocach, warzywach, miesie, rybach...... w mleku
wode pija kranówe, a mleko i soki z lodówki
aha czasem pija herbate malinowa z miodem
do tego tez ruch
biegaja, codziennie trampolina, chodzimy na łyzwy, musze pomyslec znowu o basenie......
--- Dopisek ---
kakao letnie.....
płatki na mleku
raz kulki nesqika
raz płatki kelogsa, kukurydziane, lub pełnoziarniste z suszonymi owocami
To u nas to samo co u Bettki.
Kiedys podawalam juvit multi ale juz od roku wcale nie daje .Podawalam gdy Laura minimalnie jadla, zadneych owocow warzyw.
staram sie codzinnie cos podac, jakis maly chociaz kawalek jablka czy cos takiego
poza tym pije soki i mleko modyfikowane ( dzisiaj wlasnie poraz pierwszy dostal Bebiko 4), podaje tran, musze zaczac dawac znowu codziennie do mleczka to mzoe jakos przetrwamy do nastepnego lata
ewentualnie przy jakim przeziebieniu podam vit C w kropelkach i z bani
Z razji na zakończenie cycowania również zastanawiam się nad czyms na zime dla małej , nie chcę faszerować witaminami i chyba kupię tran, czy jest jakis specjalny dla dzieci?
Dzis pani w sklepie ze zdrowa żywnością próbowała mi wcisnąć zestaw witamin pomimo, że prosiłam o cos z tranem . Nie było żadnego tranu dla dzieci a na dorosły jest za mała...
Oj nie trudno.. Moja już po pierwszym jesiennym przeziębieniu (choć teraz już będą zimowe). Do tej pory nic nie podawałam ale chyba się na coś zdecyduje. Choć moja córa jest bardzo wybredna, z syropami czy tabletkami będzie ciężko. Jakie są jeszcze postacie witaminy oprócz tych w żelkach.