+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 6 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 58

Mały krzykacz awanturnik

  1. #1
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator

    Arrow Mały krzykacz awanturnik

    Advertisement

    Życie z pełnym energii dwu-trzylatkiem bywa trudne.
    Dziecko szybko uczy się nowych rzeczy, ale nie wszystko od razu mu wychodzi. Niemal w jednej chwili jest z siebie zadowolone- oto zbudowało wysoką wierze z klocków, a za chwile płacze w niebogłosy, bo wieża runęła.
    Taka huśtawka nastrojów często prowadzi do wybuchów złości. Maluch nie panuje jeszcze nad swoimi emocjami, co jest naturalne w jego wieku. Czasem ma kaprysy, ale bywa że pod agresywnym zachowaniem kryje sie głębsza potrzeba: kilkulatek może np. niszczyć zabawki, bo przeżywa to, że w domu pojawił się braciszek i on czuje się samotny i odrzucony. Zachwowuje się źle po to, żeby zwrócić na siebie uwagę lub odreagować negatywne emocje.


    Krzyczę bo mnie to złości

    Gdy byłaś z wizytą u znajomych, synkowi spodobał się samochód kolegi. Mały chciał go zabrać, ale kiedy odmówiłaś, zaczął głośno krzyczeć. Nie mogłaś go uspokoić.

    Dlaczego tak się zachowuje: Wołanie, wycie, jęczenie sprawia, ze dosrośli ustepują i... maluch dochodzi do przekonania, że jest to skuteczna metoda. Jeżeli się ugniesz, nauczy się, że krzycząc ma większe szanse dostać to, czego chce (zwłaszcza jeśli przedtem np. dziadek oddał mu swój budzik, żeby malec się uspokoił). Dziecko będzie używało wypróbowanego już wcześniej sposobu.
    Kiedy: Zawsze, gdy chce coś wymóc na oteczeniu. Często maluch zachowuje sie tak również wtedy, gdy jest głodny, rozdrażniony i zmęczony.
    Co robić: Nie daj sie ponieść emocjom i szybko wyjdź z płaczącym dzieckiem z pokoju, aby obiekt pożądania zniknął z jego oczu. Nie dyskutuj, nie tłumacz, że tak nie wolno, nie obiecuj, że kupisz mu taki sam. Im więcej uwagi poświecisz sprawie, tym dłużej będzie trwała rozpacz. Spróbuj zainteresować dziecko czymś innym. Zaproponuj coś atrakcyjnego, powiedz: "Chodź, zobaczymy co jest za oknem, przejdziemy się po schodach", itp. Nie utrwalaj dziecka w przekonania, że gdy będzie krzyczało, dostanie to, czego chce, bo następnym razem będzie ci jeszcze trudniej.


    Wstrzymam oddech, a co!

    Na placu zabaw spędziliście juz godzinę. Maluch świetnie się bawił, ale musicie wracać. Rozpoczyna się awantura. Dziecko bardzo płacze i wstrzymuje oddech.

    Dlaczego tak się zachowuje: Chce postawić na swoim.
    Kiedy: Kilkulatki często wstrzymują oddech w czasie ataku histerii, kiedy są bardzo wzburzone. Brak tlenu może sprawić, że twarz malca zsinieje, a nawet dojdzie do omdlenia. Z reguły jednak nie jest tak groźnie, jak wygląda. Jeśli wstrzymanie oddechu zdarza się często lub kończy omdleniem, należy iść z malcem do pediatry.
    Co robic: Nie doprowadzaj do sytuacji,w których maluch wpada w histerię. Staraj się informować go o swoich zamiarach. Uprzedź, że niebawem pójdziecie do domu i powinien skończyć zabawę.

    Kup, bo inaczej...
    W supermarkecie twoja pociecha prosi o coś, co widziała np. w reklamie. Wiesz, że tego ne zje i odmawiasz, ale dziecko natychmiast zaczyna podskakiwać, a za chwilę wije się ze złości po podłodze.

    Dlaczego tak się zachowuje: Dziecko drażnią zakazy i nakazy, bo ich jeszcze nie rozumie.
    Kiedy: Najczęściej zachowuje sie tak w miejscach publicznych, gdzie może narobić ci wstydu, np. w autobusie, supermarkecie. Atak furii, nawet kilka razy dziennie, ma aż 60-80 proc. trzylatków.
    Co robić: Zignorować. Zabierz dziecko z miejsca, w którym zaczęło się awanturować, nawet jeśli oznacza to pozostawienie koszyka z zakupami na środku sklepu. Malec musi się uspokoić dlatego nie podnoś też głosu i nie zaczynaj się z nim kłócić. Kiedy się wyciszy, powiedz, że rozumiesz go i spokojnie wytłumacz, dlaczego nie może dostać tego, na co ma ochotę.

    Zaraz ci walnę!

    Maluchy spokojnie bawią się w piaskownicy. Nagle oboje łapią za tą samą foremkę i każde szarpie ją w swoją stronę. Zanim zdążysz podejść, pięść synka ląduje na głowie koleżanki.

    Dlaczego tak się zachowuje: Malec chce postawić na swoim. Nie potrafi jeszcze odpowiednio wyrażać swoich uczuć ani zawierać kompromisów.
    Kiedy: Z reguły tak sie zdarza, gdy dziecko jest w grupie rówieśników. Maluchy między pierwszym a trzecim rokiem życia nie potrafia sobie poradzić w wielu sytuacjach, a bicie okazuje się hmm...skuteczne.
    Co robić: Przejawy agresji u kilkulatków są czymś normalnym. Maluchy z tego wyrastają, ale musza wiedzieć, że drapanie, gryzienie, kopanie i bicie jest złe, a dorośli nigdy nie akceptują takiego zachowania. Najlepszym rozwiązaniem na małego rozbójnika jest zabranie go z piaskownicy. Powiedz, że nie podoba ci się jego zachowanie, ale go nie bij. Dostateczną karą będzie to, że zabawa w piaskownicy skończyła się. Maluch musi zrozumieć, że jego zachowanie ma swoje konsekwencje.

    Nie- bo nie!
    Chcesz podać maluchowi śniadanie, a on obrażony odwraca się do ciebie plecami. Pytasz czy poczytać mu bajkę, a on kręci przecząco główką i odpowiada "nie!".

    Dlaczego tak sie zachwowuje: Maluch właśnie odkrył znaczenie słowa "nie" i zaczyna testować, w jaki sposób ono działa.
    Kiedy: Takie zachowanie nie jest spowodowane konkretną sytuacją, ale raczej wiąże się z etapem rozwoju malucha. Próby odmowy pojawiają się w momencie, kiedy dziecko zaczyna sie usamodzielniać, czyli około 2. roku życia. Maluch w ten sposób pkazuje, że chce mieć własne zdanie, ale nie wie jeszcze , gdzie są granice jego samodzielności.
    Co robić: Odmowę dziecka przyjmij spokojnie, gwałtownej reakcji crka lub syn nie zrozumie. Nie zadawaj maluchowi pytań, np. "Czy chcesz jogurt na śniadanie?", tylko staraj sie dawać mu konkretne rzeczy do wyboru. "Syneczku wolisz na śniadanie jogurt czy mleko?".




    Postępuj mądrze
    1. Chwal kilkulatka za dobre zachowanie - szybciej zrozumie, co mu wolno a czego nie.
    2. Unikniesz awantur ustalają jasne zasady, które będą obowiązywałynp. nie wnosimy zabawek do dużego pokoju, w domu babci nie bawimy si głośno.
    3. Nie reaguj gwałtownie na sceny złości lub zazdrości swojego dziecka. Staraj si espokojnym, ale stanowczym tonem powiedziećm że nie podoba ci sie jego zachowanie. Bądź konsekwentna i nie zmieniaj zasad tylko dlatego, że w tłumie nie chcesz zwracać na siebie uwagi.
    4. Naucz kilkulatka, że każdy czyn ma swoje konsekwencje. Jeśli prosisz, by zjadł obiad, a on nie chce - będzie głodny do kolacji. Jeżeli nie wloży szlafroka po kąpieli, będzie mu zimno. W miarę możliwości pozwalaj, by przekonał się, że masz rację, gdy o coś prosisz.
    5. Jeśli malec jest płaczliwy, źle się zachowuje, zastanów się - dlaczego? Może jest zmęczony, głodny, przestraszony? Pamietaj, dziecko ma swoje pory odpoczynku i aktywności i jesli wybijesz je z naturalnego rytmu, odreaguje niewłaściwym zachowanie.




    Klaps nie jest rozwiązaniem
    Pamietaj, bicie malca nie pomoże. Moze sprawić, że dziecko ze strachu przestanie się źle zachowywać w danej chwili, ale to wcale nie powstrzyma go przed kolejnymi atakami histerii. Dając klapsa udowadniasz, że bicie jest metodą na przywołanie innych do porządku oraz że silniejsi mają prawo tak traktować słabszych. W ten sposób wychowasz go na małego agresora. Liepiej policz spokojnie do dziesięciu a potem wytłumacz, dlaczego nie chcesz, by tak sie zachwoywalo.





    źródło: Mam dziecko 3/2005


    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 21:33

  2. #2
    Aniutka29
    Super Moderator
    PrzemusinaMamina, nooo... bardzo... życiowe

  3. #3
    Betty_Boop
    Junior Admin
    dobry klaps nie jest nigdy zły

  4. #4
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    Cytat Betty_Boop :
    dobry klaps nie jest nigdy zły
    tez tak mysle

  5. #5
    Aniutka29
    Super Moderator
    Mały, symboliczny klaps moze i tak, ale mocnych, bolesnych klapsów nie popieram

  6. #6
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    Cytat Aniutka29 :
    Mały, symboliczny klaps moze i tak, ale mocnych, bolesnych klapsów nie popieram
    ja tez nie... W sumie to nie jestem przeciwna klapsom (takim jak mowisz symbolicznym) ale zauwazylam, ze jak mati byl mlodszy to dzialaly, teraz ja nie stosuje, a jak M da klapsa to maly zaczal go tez bic wiec narazie kary - najlepszy sposob

  7. #7
    Aniutka29
    Super Moderator
    Cytat Agnieszka2211 :
    jak M da klapsa to maly zaczal go tez bic
    Nic dziwnego: agresja rodzi agresję

  8. #8
    Betty_Boop
    Junior Admin
    dziwnego: agresja rodzi agresję
    u mnie nie ma czegos takiego
    symnbolicnzy klaps zrodził u nas pewnien obyczaj
    mianowice mowie daj dupe od klapa

    i to lub przygotowanie dupy do klapa ( zsuniecie spodni lekko w dol) jest bardziej dotkliwa kara nis sam klaps

    dziecko musi miec w domu jakis autorytet


    a ja napisałam dobry klaps, czyli taki bardziej na przestrach bo znecaniu sie nad dziecmi i biciu jestem bardzo przeciwan

  9. #9
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    dziecko musi miec w domu jakis autorytet


    a ja napisałam dobry klaps, czyli taki bardziej na przestrach bo znecaniu sie nad dziecmi i biciu jestem bardzo przeciwan
    tylko ja nie jestem do konca pewna czy w ten sposob budujesz autorytet :->

    mama mowi, ze nie wolno bic, ale sama moze....

    mysle ze dziecko moze byc zdezorientowane :->


    Ja na razie jestem teoretyczka , ale zobaczymy jak to bedzie jak moj synek zacznie dorastac

  10. #10
    Betty_Boop
    Junior Admin
    Cytat PrzemusinaMamina :
    tylko ja nie jestem do konca pewna czy w ten sposob budujesz autorytet

    mama mowi, ze nie wolno bic, ale sama moze....
    \ tak to prawda tak to wyglada


    ale niestety nie da sie wychowac dzieca w idealnym swiecie


    mama mowi niw wolno klnac,a jej soczysta q.a. wyskoczy

    mama mówi nie zabijaj, z zatłucze ose zeby nie użadliła dziecka


    i milion innych przykładów.......

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 6 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony