Zapraszam do zrobienia listy produktow zakazanych/nie polecanych do jedzenia i picia w czasie ciazy![]()
Zapraszam do zrobienia listy produktow zakazanych/nie polecanych do jedzenia i picia w czasie ciazy![]()
Ostatnio edytowane przez holly ; 08-31-2010 o 01:55
Czego unikać, z czego zrezygnować
Jeśli chcesz zrobić wszystko, by urodzić zdrowe dziecko, niektórych produktów powinnaś unikać, a inne od razu wpisać na czarną listę. Nie zadręczaj się jednak, jeśli od czasu do czasu sięgniesz po niewielkie ilości czegoś, co być może nie jest najzdrowsze, ale na co masz wielką ochotę.
Mocna herbata, kawa, "cola"
Kofeina zawarta w kawie, herbacie i napojach typu "cola" pobudza matkę i dziecko, a spożywana w nadmiarze może mieć dramatyczne następstwa. Nie wiadomo wprawdzie jak duża dawka kofeiny może być szkodliwa dla płodu, ale właśnie dlatego picia kawy lepiej unikać. Cola zawiera dodatkowo wiele substancji chemicznych o nieznanym dla ciąży działaniu i niepotrzebny cukier. Jedna filiżanka słabej kawy wypita od czasu do czasu nie powinna wprawdzie zaszkodzić twojemu dziecku, podobnie jak słaba herbata, ale najlepiej byłoby przejść na kawę bezkofeinową i lekkie herbatki owocowe (ale nie ziołowe!).
Sztuczne środki słodzące
Dostarczenie chemii organizmowi, który dopiero się tworzy, zawsze jest niekorzystne. Nigdy nie wiadomo do końca, jak płód na to zareaguje. Unikać należy nie tylko słodzików, ale też potraw i napojów słodzonych sztucznymi środkami, np. sacharyną.
Sery pleśniowe i typu camambert
Sery powodują dużą nadkwaśność i wzdęcia. Poza tym jedząc je, dostarczamy organizmowi pleśni. W okresie ciąży, gdy skłonność do grzybicy i tak jest bardzo duża, należy tego unikać.
Słodkie napoje gazowane
Ich picie jest niewskazane z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze – może prowadzić do cukrzycy. Po drugie – wpływa na poziom sodu, potasu, magnezu i wapnia (tzw. przesunięcia elektrolitowe). Gdy ciężarna skarży się na nadmierne skurcze nóg, czuje się osłabiona, szybko się męczy, ma kłopoty z zębami i włosami, winę za to mogą ponosić m.in. napoje gazowane.
Chipsy i frytki
Zawierają duże ilości szkodliwych tłuszczów.
"Szybkie dania" z torebki, konserwy
Zawierają konserwanty, substancje stabilizujące, sztuczne dodatki, które dodatkowo zatruwają organizm i niekorzystnie wpływają na pracę nerek.
Surowe mięsa (tatar)
Mogą być źródłem zakażenia toksoplazmozą.
Surowe jaja, niepasteryzowane mleko
Bywają zakażone salmonellą.
Surowe owoce morza i ryby (sushi, ostrygi)
Bywają zakażone groźnymi bakteriami lub pasożytami.
zrodło:
REKLAMA
Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się
ja całkowicie odstawiłam surowizny - wałcznie z ulubionym sushi, sery pleśniowe oraz kawe, oczywiscie papierosy i alkohol chyba tyle![]()
ja z sushi wybieram takie bezmięsne, jeśli kupuję, a jesli robię to z wędzonym łososiem. Serów pleśniowych tez nie jem, chociaż na początku ciąży zdarzyło mi się pare razy zjeść.
Kawy też nie pije- kofeinowej, zbożową jak najbardziej. Chociaż raz na jakiś miesiąc może strzelę sobie kawke z mlekiem.
Papierosów ani alkoholu nie tykam- tu nie ma problemu.
Surowych mięs (tatar) nie jem
Ale nie zdrowe jedzenie jem czasem, ciężko odstawić całkowicie chipsy, frytki, chamburgera czy kebabaPoza tym nie uważam żeby w nich było o wiele więcej tłuszczu i sztucznych rzeczy niż w zwykłym kotlecie (część z nas pewnie smaży na głębokim tłuszczu)
Zonka takze odstawila sushi, kawe... Z papierosami nie ma problemow bo nie palimyAle powiem Wam z ta cola to jest tak ze wczesniej przed ciaza nie pila wogole a teraz ma taka ochote na cole ze cos strasznego. Mala szklaneczke wygazowanej sie napije ale nie czesto. Wiadomo, surowizny i serow plesniowych tez nie je.
[ Dodano: Sob Wrz 05, 2009 20:20 ]
a w surowych rybach ta bakteria to chyba listeria sie nazywa...
wiadomo - unikać surowego mięsa, jajek, serów plesniowych, ryb itd
alkohol i papierosy zakazane - to oczywiste![]()
ale co do kawy i coli to wszystko trzeba brać na zdrowy rozsądek - słaba kawka z mleczkiem na pewno nie zaszkodzi zwłaszcza osobom z niskim ciśnieniem, podobnie jak szklaneczka coli od czasu do czasu, najważniejsze aby dieta ogólnie była zdrowa i zbilansowana, żeby dzidzi niczego nie brakło :->
surowego miesa ok.. ale ryby i sery ee tamAsinka :
dokladnie - kawa u mnie codziennie jest rozpuszczalna z mleczkiemAsinka :
czyli skoro zdrowa to unikac słodyczy, węglowodanów prostych (czyli tez pzredewszystkim słodyczy, pieczywa białego, ziemniaczków, makaronów) jesc duzo swiezych warzyw i owoców i mięsko chude lub rybke co najmniej trzy razy w tygodniu. Zadnych pustych kalorii i zapychaczy - bo od tego to nie dzdzie, a my rośniemy :Pnajważniejsze aby dieta ogólnie była zdrowa i zbilansowana, żeby dzidzi niczego nie brakło
[ Dodano: Nie Wrz 06, 2009 14:18 ]
zgadzam się ciezko to odsatwic jak sie pzred ciaza jadło - ale własnie TE rzeczy pzredewszystkim powiinas unikac.. niestety ale taka prawda. A co do kotleta zwykłego - to tez do najzdrowszych nie nalezy - ja wogóle nie jadam smazonych mies ,chyba ze rybe ale tylko dlatego ze w innej postaci mi nie smakuje. Na frytki i hamburgera jak juz strasznie mam ochote to pozwole sobie raz na miesiac :Pbajaderka :
[ Dodano: Nie Wrz 06, 2009 14:21 ]
Niestety ale na brak apetytu narzekac nie m ogę, wiec codziennie walcze ze sobą, minimum trzy owoce i jakies warzywa typu: brokuł, bureaki, szpinak, czy poprostu swieze w salatce muszą byc... a jak na przekąske typu chipsy nadchodzi ochota - to mam zawszze torebce - pestki dyni i słonecznika- super zamiennik - spróbujcie![]()
akurat ziemniaki i makarony jak najbardziej wskazane, oczywiście nie w mega ilościachmiszka00 :
![]()
chodziło chyba o surowe ryby czyli np sushi, zdecydowanie nie, no i niektóre niewskazane np tuńczyk, miecznik czy rekin, no i tłuste ryby jak makrela też nie za często ale trochę trzeba, ryby to ważny składnik diety.miszka00 :
a sery pleśniowe jeśli z mleka pasteryzowanego i jeśli nie ma się problemów z zakażeniami grzybiczymi to pewnie można, ale ja w ciąży unikam. nie mam ochoty sprzyjać grzybicom.![]()
spróbuj zrobić w piekarniku, albo zgrilować albo upiec w folii,miszka00 :
taki np pstrąg faszerowany pietruszką czosnkiem chilli cytrynką i obłożony plastrami cytryny pieczony w folii -pychota. rybki z patelni nie umywaja sie do tych pieczonych bo są bardziej suche, można sobie obsmażyć leciutko a potem do pieca![]()
ja unikam, zamiast ziemniaków wole ryż albo poprostu surówki wiecej tak samo z makaronem, a pieczywo tylko ciemne.Karcia :
dobry pomysł, ale pracochłonne jak dla mnie, postaram się namówic M zeby mi w tenh sposob zrobił rybkeKarcia :
![]()
a ja sie wczoraj jak wygłodzona nażarłam w mc'donald no nie wytrzymałam jak przejeżdżałam obok:P
ale ogólnie staram sie jeść tylko zrowe i wartościowe jedzonko, żadnych tatarów (który uwielbiam), serów pleśniowych, napojów gazowanych itd. Tylko przez ten dalszy brak apetytu mam mały wybór co do jedzenia![]()