Zobacz wyniki ankiety: Od ktorego tc jestes na zwolnieniu lekarskim?

Głosujących
95. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 3-4tc

    11 11.58%
  • 5-6tc

    20 21.05%
  • 7-8tc

    18 18.95%
  • 9-10tc

    7 7.37%
  • 11-12tc

    7 7.37%
  • 13-16tc

    5 5.26%
  • 17-21tc

    6 6.32%
  • 22-26tc

    4 4.21%
  • 27-31tc

    8 8.42%
  • 32-36tc

    5 5.26%
  • 37 i później

    2 2.11%
  • pracowałam do samego porodu

    2 2.11%
+ Odpowiedz na ten temat
Strona 9 z 15 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 141

Od kiedy zwolnienie lekarskie w ciąży ?

  1. #81
    holly
    Super Moderator
    jabłuszko zerknij do tego działu, jak chcesz to tam zapytaj Porady prawne - forum, porady, w ciązy Wiesz, ja nie wiem jak jest u Ciebie w pracy, jesli wiesz , że nie będzie problemów to powiedz że jestes w ciązy, chociaz osobiście bym wybrała odp b... lepiej nie stresowac się czy Ciebie zwolnią czy nie...

  2. #82
    _Beti_
    Mamuśka
    a ja mam działalność więć u mnie troszke gorzej z tym l-4
    w każdym bądź razie pierwszą ciążę przepracowałam a nawet wyjechałam do szpitala ze sklepu
    a w obecnej jeśli w poniedziałek na usg wszystko będie git to biore l-4 tak czy siak będę miała mniejsze składki i wypłacony zasiłek ale zato musze zatrudnić pracownika obliczyłam że niewiele mi zostanie z zasiłku ale przynajmniej będę byczyć się w domku

  3. #83
    madzia_k
    Mamuśka
    Cytat Natasza28 : Zobacz post
    Czasami to nie wygodnictwo czy brak chęci do pracy a czysta troska o swoje i maleństwa zdrowie...
    Zgadzam się. Ja dopóki sama nie zaszłam w ciążę, też miałam pogląd że ciąża to przecież nie choroba i póki się da to powinna kobieta pracować, ale kiedy sama tego doświadczyłam, stresu w pracy, podnoszenia kartonów i manekinów itp to zmieniłam zdanie. Ale jeśli ktoś ma lekką pracę, dobre szefostwo że praca jest w miłej atmosferze to dlaczego nie?

    A odnosząc się do tego co napisałaś natalia91 że dopiero jak brzuszek zaczyna przeszkadzać, to właśnie takie u nas panuje przeświadczenie, że dopiero wtedy już zwolnienie lekarskie, a przecież najbardziej kobieta powinna na siebie uważać podczas I trymestru, bo choć jeszcze nic nie widać i brzusio nie zawadza to wtedy dzidzia najbardziej się rozwija i jest największe ryzyko utraty ciąży i tego trochę nie rozumiem w naszym ( w społeczeństwie ) podejściu.

    Suma sumarum, każdy robi jak uważa za stosowne...

    --- Dopisek ---

    Cytat jabłuszko : Zobacz post
    kobitki, proszę o poradę

    Pracuję na czas określony do końca października 2010. Mam pracę biurową. rozważam pójście na L4 w najbliższym czasie (około 3 tygodnie). Nie dlatego, że mi się nie chce, ale mam bardzo nerwową pracę i nie mam czasu nawet na normalne jedzenie. Siłą rzeczy moje wyjście do wc powoduje lament i marudzenia tych wszystkich, którzy potrzebują mnie "tu i teraz".

    Jak wygląda kwestia informowania szefów i współpracowników? Lekarza mam za półtorej tygodnia, teraz wiem, że jest piękny pęcherzyk w samym środeczku macicy. Jeśli mam wybór - spokojne ciążowanie czy stres i ryzyko powikłań (wątpię, żeby ktokolwiek przejął się mym stanem), to wybieram to, co mi się należy - zwolnienie lekarskie. Umowa nie zostanie mi przedłużona, więc ten problem mam z głowy, nie wracam.

    Przychodzę jutro do pracy i co? milczę?
    Ide za ponad tydzień do lekarza, potwierdzam serduszko i...?
    a) informuję telefonicznie, że mnie nie ma, wysyłam faxem L4 i dostarczam do kadr?
    b) jadę do pracy normalnie, idę do szefa, kładę mu L4 i wracam do domu?
    c) wcześniej mówię współpracownikom o swoich planach, by mogli się przygotować, ta informacja leci do zarządu i mam problem?

    Może to głupie ale z lojalności (naiwnej) nie chcę ich zostawiać z problemami i nie chcę mieć probemów z przejściem na L4.

    Czy ktokolwiek może ode mnie wymagać pomocy w pracy (pracowania) w domu bądź przyjazdu czy innych form wsparcia?

    Proszę doświadczonych o porady praktyczne
    Z tego co czytałam wybierając sie na zwolnienie ( też mam umowę na czas określony ) to jakbyś nawet wybrała opcję "c)" to nie mogą Cię zwolnić jeśli jesteś w ciąży, ba nawet gdybyś sama się zwolniła, nie wiedząc jeszcze że jesteś w ciąży to potem masz prawo żądać od pracodawcy przywrócenia Ci posady i on ma obowiązek to uczynić. Tak że jeśli chcesz ( z lojalności ) możesz ich oczywiście uprzedzić, ale z doświadczenia wiem, że odbiorą to tylko w ten sposób że nie chce Ci się pracować, raczej mało kto zrozumie, jeśli jest jeszcze tak jak piszesz że nikt by się tam nie przejmował Twoją ciążą gdybyś została i pracowała. Tak że ja bym Ci radziła poinformować szefostwo dopiero w momencie otrzymania L4 i przekazać wtedy taką informację że lekarz zalecił Ci zwolnienie...Itak będą myśleć swoje, ale w wersji "c)" sama otwarcie byś to przyznała, co chyba żadnemu pracodawcy by się nie podobało Daj znać co wymyśliłaś

  4. #84
    p.pączkowa
    Mamuśka
    A ja pracowalam do konca 38tc.. i wtedy przeszlam na urlop macierzynski, ktory tutaj (w Irlandii) zaczyna sie nie pozniej nie 2 tygodnie przed terminem porodu.. Wiec bylam zmuszona isc sobie odpoczac

  5. #85
    Calla
    Mamuśka
    Ja na L4 idę od 1.09., nie mam innego wyjścia... pracuję obecnie jako nauczyciel, umowę miałam na czas określony do 31.08., ale ponieważ przed końcem umowy zacznie się dla mnie 4 miesiąc, więc mój pracodawca miał obowiązek przedłużenia mi umowy do dnia porodu... i chociaż dobrze się w sumie czuję i chętnie bym jeszcze troszkę popracowała, bo uwielbiam pracować z młodzieżą, ale nie ma dla mnie godzin (z tego powodu nie przedłużono mi normalnie umowy)... no więc idę na przymusowe L4, może to i dobrze, bo niebawem czeka nas przeprowadzka - jak już w końcu znajdziemy dla nas odpowiednie mieszkanko - więc będę miała co robić

  6. #86
    ufiak
    Nowicjusz
    To dopiero początek i miałam silne postanowienie pracować, dopóki się da. Przyszłam do pracy, a tu u mnie koleżanka w pokoju charczy i chrypie i mówi, że ma jakiegoś wirusa. Za ścianą jest facet z niedoleczonym zapaleniem płuc, a za drugą ścianą dziewczyna z zapaleniem krtani. Oczywiście wyłażą zza tych ścian i bywa, że nachylają się nad moim komputerem. W dodatku 3 lata temu poroniłam, a teraz odczuwam niepokojące skurcze. CHCĘ ZWOLNIENIE. Na wczorajszej pierwszej wizycie lekarz nie zrobił mi żadnych badań -nawet bety - i kazał wrócić za 2 tygodnie, chociaż powiedział, że ciąża jest z góry zagrożona.

    Jak ja mam tego czy innego lekarza poprosić o zwolnienie, kiedy mi nawet badań nie zlecają? Czy Wy sugerowałyście lub mówiłyście, że chcecie L4?

  7. #87
    _Beti_
    Mamuśka
    Cytat ufiak : Zobacz post
    Na wczorajszej pierwszej wizycie lekarz nie zrobił mi żadnych badań -nawet bety - i kazał wrócić za 2 tygodnie, chociaż powiedział, że ciąża jest z góry zagrożona.

    Jak ja mam tego czy innego lekarza poprosić o zwolnienie, kiedy mi nawet badań nie zlecają? Czy Wy sugerowałyście lub mówiłyście, że chcecie L4?
    mój sam zapytał od razu o l-4 z racji tego że ciąża zagrożona
    ale to był prawie 7 tydzień

  8. #88
    Hera
    Mamuśka
    ja poszłam na l-4 od 26 tc pewnie bym mogła jeszcze popracować ale po pierwsze narzeczony jest w innym mieście i miałam dosyć samotność a po drugie zaczęłam odczuwać ból w plecach przy dłuższym siedzeniu a że jestem urzędasem i moja praca jest siedząca to sam problem się rozwiązał.....

    --- Dopisek ---

    Cytat ufiak : Zobacz post
    To dopiero początek i miałam silne postanowienie pracować, dopóki się da. Przyszłam do pracy, a tu u mnie koleżanka w pokoju charczy i chrypie i mówi, że ma jakiegoś wirusa. Za ścianą jest facet z niedoleczonym zapaleniem płuc, a za drugą ścianą dziewczyna z zapaleniem krtani. Oczywiście wyłażą zza tych ścian i bywa, że nachylają się nad moim komputerem. W dodatku 3 lata temu poroniłam, a teraz odczuwam niepokojące skurcze. CHCĘ ZWOLNIENIE. Na wczorajszej pierwszej wizycie lekarz nie zrobił mi żadnych badań -nawet bety - i kazał wrócić za 2 tygodnie, chociaż powiedział, że ciąża jest z góry zagrożona.

    Jak ja mam tego czy innego lekarza poprosić o zwolnienie, kiedy mi nawet badań nie zlecają? Czy Wy sugerowałyście lub mówiłyście, że chcecie L4?
    idzi na bete powtórz po 72 godzinach a potem zmien lekarza..............

  9. #89
    marta1982
    Ciężarówka
    a ja to wygląda z l4 przy własnej działalności? pytam tylko hipotetycznie póki co. czy zus wypłaca coś co miesiąc? bo tak sobie myślę że jeśli np. kobieta w ciąży źle się czuje albo jest na macierzyńskim i nie ma jak pracować to z czego żyje?:/

  10. #90
    ufiak
    Nowicjusz
    Cytat Hera : Zobacz post
    j
    [/COLOR]
    idzi na bete powtórz po 72 godzinach a potem zmien lekarza..............
    Poszłam na betę - wyniki dzisiaj po 18. W piątek idę na kolejną.

    Usiłowałam umówić się do jakiegoś dobrego lekarza. U kilku poleconych wizyty prywatne zaklepane do końca miesiąca. Musze więc raz pójść do jakiegoś konowała po zwolnienie i przetrwać te 3-4 tygodnie do normalnej wizyty...

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 9 z 15 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony