z jednej strony masz racje i Ciebie rozumiem, jednak ja bym sobie nie wybaczyła gdyby z dzidzią cos sie stało.Samoistna :
z jednej strony masz racje i Ciebie rozumiem, jednak ja bym sobie nie wybaczyła gdyby z dzidzią cos sie stało.Samoistna :
holly, to jest właśnie ryzyko - jeżeli bym je podjęła to musiałabym liczyć się z konsekwencjami - znowu nie można od razu zakładać, że coś się może złego stać...
Samoistna, To jest bardzo ważna i trudna decyzja, kazdy ma też inne zdanie. Tak jak pisałam, ja miałam mozliwośc zrobienia wszystkich tych badań, jednak się na nie nie zdecydowałam. Wolę dmuchać na zimne, nie martwic sie na zapas, a gdyby sie okazalo ze dziecko jest chore nie zdecydowalabym sie na zabicie jego.
holly, - jeżeli nie ma wskazań na te badania to nie ma sensu ich robić, no może nie tak bo sens jest zawsze ale wtedy nie wiem czy warto ryzykować. Jednak jeżeli lekarz ma podejrzenia, że dziecko nie rozwija się prawidłowo to wtedy napewno warto je zrobić. Ale jest dokładnie tak jak piszesz - każdy ma prawo wyboru
własnie o to mi chodzi. W Polsce masz usg które wykrywa już pewne wady. (tutaj jest inaczej, bo nie ma usg które by to stwierdziło)Samoistna :
holly, skan w 20 tygodniu zwany tu anatomicznym wykrywa nieprawidłowości u płodu.
o a ja myślałam że np. na wykrycie zespołu Downa trzeba wykonać w ok 16 tc (gdzies to czytałam) Ale skoro piszesz ze wykrywa to ok. Dzięki.zlosnica2005 :
holly, tak mi mówiła moja midwife i później na skanie kobieta, która robiła mi skan pytała czy miałam triple test. Powiedziałam jej, że nie więc ona na to, że sprawdzi między innymi grubość skóry chyba na karku i coś jeszcze, co może określić nieprawidłowości.
Tak było w moim przypadku.
tak tak, to właśnie to się bada na wykrycie zespołu downa. Mi midwife nic takiego nie mówiła, może dlatego że u mnie był przypadek i mówiłam że bym chciała badanie krwi. Jednak później sie rozmyślilam, nie chcialam sie denerwować.zlosnica2005 :