+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 46

KREW PĘPOWINOWA - Wszystko o komórkach macierzystych ...

  1. #21
    jaga
    Mamuśka
    Cytat katrin :
    A może są u nas mamy, które się na to zdecydowały??
    no są
    czyli ja

    Szymuś urodził się w styczniu 2008 roku a w maju 2005 zmarła moja mama
    po długiej i przerażającej chorobie

    dużo czytałam, poznałam "za i przeciw" i zdecydowałam się bez wahania na pobranie i przechowywanie krwi pępowinowej... nie bacząc na koszty...

    po prostu zbyt blisko dotknęła mnie ta choroba, ponadto w mojej rodzinie od strony mamy od kilku pokoleń wszyscy niestety umierają z powodu nowotworów...
    wiem, jakie cuda próbowaliśmy wyczyniać z tatą aby zwiększyć szanse mamy, ile na to poszło pieniędzy... bez skutku...
    dlatego skoro jest jakakolwiek szansa, że ta krew może kiedyś pomóc mojemu dziecku-oby nigdy się nie przydała-to ja nie mam wątpliwości

    teraz jestem kolejny raz w ciąży i poważnie rozważam pobranie krwi także młodszego dzieciątka

    co do tej "za małej ilości" moja koleżanka jest lekarzem w Niemczech i u nich się te komórki po prostu namnaża-u nas po prostu jeszcze nie było takiego przypadku żeby trzeba było użyć krwi dla starszego dziecka...

    wiadomo, że każdy musi sam to rozważyć-my zdecydowaliśmy tak i jestem przez to spokojniejsza....

    jeszcze w temacie-kiedy podpisuje się umowę w PBKM można podać namiary kogoś, kto polecił nam ten bank-wtedy ta osoba ma rok przechowywania gratis
    jeśli będziecie się decydować-pamiętajcie o tym , nic to Was nie kosztuje, a można komuś zrobić niezły prezent
    my się polecałyśmy z koleżankami ze starych starań
    oczywiście jakby ktoś chciał podać mnie z braku innej osoby to bardzo proszę

  2. #22
    indygo.m
    Olimp
    ..ja nie miałam takiej propozycji i nie zdecydowałam się
    teraz tez nie zrobie tego

  3. #23
    Orfik3
    Dobry Duszek
    Cytat katrin :
    A może są u nas mamy, które się na to zdecydowały??
    Tak my też się zdecydowaliśmy. Oczywiście nie wiem jak to bedzie dzialalo i obym nigdy nie musiala sprawdzać. jasne ze jest to przede wszystkim kupowaniem czystego sumienia. Nigdy bym sobie nie wybaczyla gdyby ta krew kiedyś byla potrzebna a ja bym sobie za tą kasę kupila buty lub plaszczyk.
    Nie wiem jednak co zrobić teraz. Muszę sie zorientować czy krew Jaśka będzie także przydatna dla drugiego dziecka.
    My to traktujemy po prostu jak ubezpieczenie

  4. #24
    Betty_Boop
    Junior Admin
    ja po częsci zgadzam sie z Aneeeczką
    tez długo myslałam o tym
    ostatecnzie nie zdecydowalam się

    główni dlatego, poniewaz, w razie odpukac chorobym najpierw leczy sie wszystkim konwencjomnalnymi metodami, komórki macierzyste to jest ostatecznosc..... i jak efekt tego bedzie niewiadmo,,,,, gdyby była gwarancja, ze w razie choroby od razu stosuje sie komórki macierzyste a efekty sa natychmiastowe i choroba ustepuje to nie wahałabym sie ani minuty.......tez zatsanawiałam sie nad tym jakie beda własciowosco pzrechowywanych przez 20 lat komórek?

    za 20 lat moge byc nowsze metody lecznienia nowotwórow.......

    a przchowowyanie komórek przez 20 lat tez kosztuje nie mało......
    moze po prostu lepiej te pieniadze odkładac zainwestowac w jakąs polise dla dzieci, lokatę, no nie wiem......

  5. #25
    Orfik3
    Dobry Duszek
    Cytat Betty_Boop :
    moze po prostu lepiej te pieniadze odkładac zainwestowac w jakąs polise dla dzieci, lokatę, no nie wiem......
    niby tak. Po 20 latach rzeczywiscie udaloby sie uzbierać jakieś 120 000 ale za 20 lat to mam nadzieję ze medycyna bedzie już tak zaawansowana a Polska stanie się normalnym cywilizowanym krajem i krew pepowinowa bedzie przechowywana w ramach NFZ bezplatnie.
    ale co po 3-5 latach? uzbieramy 10 000 - 20 000 Obawiam sie ze to za malo na jakąkolwiek interwencję medyczną.
    Ale nie przekonuję bo sama nie mam pewności.

  6. #26
    Delta
    Super Moderator
    rozmawialam ostatnio z jedna pania, ktorej syn zmaga sie z nowotworem od prawie 15 lat...

    powiedziala mi, zeby nie nabierac sie na takie rzeczy bo, wedlug niej, to naciaganie i strata pieniedzy
    jej syn mial "zrobione" komorki macierzyste ze swoich wlasnych pobranych w wieku ponad 30 lat, kiedy dowiedzial sie o swojej chorobie

    podobno mozna takie komorki jakos oczyscic, wyplukac itp.
    korzystali z nich po chemioterapii 12 lat pozniej (w zeszlym roku)

    niestety nie wypadalo mi wypytywac o szczegoly... wiec nic wiecej nie moge powiedziec
    oczywiscie przekazuje Wam ta informacje jako ciekawostke i nie namawiam przeciwko bankom krwi

  7. #27
    nata
    Dobry Duszek
    Witam.
    Co raz więcej słychać sceptycznych opinii w tym temacie.Podobno nie ma na świecie ani jednego dzieciaczka wyleczonego z białaczki własnymi komórkami,rodzeństwa owszem.Poza tym mocno dyskutowany jest temat moralności tych prywatnych banków,które wg niektórych żerują na strachu rodziców,we Włoszech i Francji prawo zakazuje ich istnienia.Podobno w Polsce sprawa jest nieuregulowana w przepisach,może sie kiedyś okazać że użycie takiej krwi będzie po prostu nielegalne ,poza tym umowy w tych bankach(8 w Polsce) właśnie są na ostrzu UOKiK(
    REKLAMA


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się ) jeśli już w umowie są jakieś haczyki to raczej trudno zaufać takiej instytucji.
    oto jedno ze źródeł moich informacji

    REKLAMA


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się
    mimo to nadal rozważam ...

  8. #28
    idkam
    Nowicjusz
    Witam Was,Mariusz

    xxxxxxxxx pkt 13 regulaminu.

  9. #29
    free77
    Mamuśka
    Cytat aneeeczka :
    Tak więc chociaz mnie na to stać- nie zdecydowaliśmy się z mężem na pobranie krwi pępowinowej
    aneeeczka, zgadzam sie 100% wo z Toba
    Cytat aneeeczka :
    bardz to reklamują bo...dostają od banków komórek macierzystych bardzo duże prowizje
    no wlasnie

  10. #30
    Mart
    Nowicjusz
    powiem Wam że byłam na takich warsztatach komórek macierzystych i słuchając tego wszystkiego - informacji i wiedzy typowo medycznej w ogóle nie skupiłam się na wydatkach bądź też czyichś zarobkach ale o bezpieczeństwie na przyszłośc dla swojego dziecka i o tym, że jeśli zachoruje na białaczkę okaze się, że mogłam pomóc mu pobierając takową krew pępowinową, a jednak tego nie zrobiłam..
    To byłby największy koszmar. A kwota niecałych 40 złoty miesięcznie moim zdaniem nie jest wygórowana - to kwota sumująca się jako 460 zł - roczny abonament który należy płacić od drugich urodzin dziecka.
    Cieszę się z wiadomości które wyniosłam z tych warsztatów i do tego ciekawe materiały/artykuły.
    Ostatnio edytowane przez Mart ; 11-22-2010 o 18:36

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 11-27-2009, 10:07
  2. 02-01-2009, 08:46
  3. 11-06-2007, 13:55
  4. 11-04-2007, 11:06
  5. 03-14-2007, 20:17

Tagi dla tego tematu


Fajne strony