To bardzo ważna cecha noworodka. Jedna z pięciu, które u każdego dziecka oceniane są według skali Apgar zaraz po porodzie. Ale co to właściwie takiego jest?
Aby człowiek mógł przybierać różne pozycje, jego mięśnie muszą pracować, czyli odpowiednio się napinać. Szczególnie napięte są u nowo narodzonego dziecka, zwłaszcza te z przodu ciała. Maleństwo ma zgięte nóżki i rączki, mocno zaciska piąstki (paluszki zaczną się prostować dopiero około drugiego miesiąca życia). Do tej pozycji przyzwyczaiło się w brzuchu mamy i po urodzeniu układa się podobnie. W drugim miesiącu zwykle podejmuje próby prostowania nóżek, a napięcie mięśniowe słabnie.
Są pewne różnice
Nie wszystkie mięśnie noworodka napinają się równie mocno – mięśnie pleców są słabsze (ich odpowiednie napięcie pojawi się dużo później i umożliwi dziecku przyjęcie postawy pionowej).
Wiotka jest też szyja. Z tego powodu maleństwo nie jest w stanie samo dźwigać główki. Tylko podczas leżenia na brzuszku na chwilę udaje mu się ją unieść. Dlatego biorąc maluszka na ręce, zawsze trzeba pamiętać o podpieraniu ręką jego główki, w przeciwnym razie będzie ona opadać do przodu i do tyłu. To się zmieni, kiedy dziecko skończy drugi miesiąc życia – wtedy, trzymane pionowo, samo spróbuje poradzić sobie z własną głową.
Napięcie mięśniowe słabnie podczas snu, mięśnie odpoczywają i rozluźniają się. Zauważysz to, podnosząc śpiące maleństwo – jego ciałko jest wyraźnie wiotkie.
Mięśnie według Agar
Mięśnie noworodka są bardziej napięte niż niemowlęcia, które skończyło miesiąc. To w tym okresie prawidłowe. Lekarz lub położna, badając dziecko po porodzie, delikatnie rozginają jego przykurczone rączki i nóżki, by sprawdzić, czy napotkają opór. Za prawidłowe napięcie przyznają dwa punkty (najwyższa ocena). Jeśli mięśnie są mniej napięte lub wiotkie – dają jeden. Zero punktów dostaje noworodek, który sprawia wrażenie, jakby przelewał się przez ręce.
Pamiętaj! O tym, czy dziecku w przyszłości będzie potrzebna rehabilitacja, może decydować nie tylko napięcie mięśni, ale też i inne rzeczy oceniane przez lekarza według skali Apgar.
To bardzo ważne
Badanie napięcia mięśniowego po porodzie daje pierwsze ważne informacje o stanie, w jakim jest ośrodkowy układ nerwowy i mózg. Bo za funkcjonowanie mięśni odpowiadają właśnie one. Od prawidłowego napięcia mięśniowego zależy z kolei rozwój ruchowy dziecka, pokonywanie jego kolejnych etapów: siedzenie, wstawanie, chodzenie. Jeśli malec opanowuje te umiejętności bez kłopotów, wiadomo, że dobrze rozwija się jego układ nerwowy. Możesz też być spokojna o postępy w rozwoju umysłowym dziecka. Bo to idzie ze sobą w parze!
Napięcie mięśniowe kształtuje się aż do szóstego roku życia. Przechodzi różne fazy i obejmuje różne grupy mięśni. Po noworodkowym wzmożonym napięciu, u malucha dwu-, trzyletniego następuje faza obniżonego napięcia – ale to także jest uznawane za normę w tym wieku. Dziecko jest wtedy bardzo giętkie, z dużą łatwością przybiera różne dziwne, często nienaturalne pozy. Rozmaite upadki, które u osoby dorosłej mogłyby skończyć się poważniejszymi konsekwencjami, nie są dla niego groźne. Obniżone napięcie mięśniowe jest też przyczyną płaskich stóp u dzieci w tym wieku.
Za silne czy za słabe?
Ostatnio coraz częściej u maluchów diagnozowane są problemy neurologiczne. Na czym mogą polegać? Jakie bywają przyczyny nieprawidłowości?
Nawet jeśli maleństwo zaraz po urodzeniu ma odpowiednie napięcie mięśni, kłopoty i tak mogą się pojawić później – dzieje się tak aż u 20 procent dzieci, które otrzymały jeden lub nawet dwa punkty w skali Agar za napięcie. Ma to związek z dojrzewaniem układu nerwowego. Im starsze dziecko, tym łatwiej zaobserwować nieprawidłowości. Kłopot w tym, że trzeba je wychwycić jak najwcześniej. Wtedy są większe szanse na pokonanie problemów. Nieprawidłowości wykryte zbyt późno mogą prowadzić do nieodwracalnych zmian.
Powody do niepokoju
Kiedy mięśnie dziecka wyglądają, jakby były w tanie długotrwałego skurczu, mamy do czynienia ze wzmożonym napięciem. A jeśli przeciwnie, naprężają się słabo lub są wiotkie, mówimy o obniżonym napięciu. Takie zaburzenia mogą dotyczyć np. tylko rączek lun nóżek albo wyłącznie prawej czy lewej strony ciała (zmianami dotknięta jest wtedyjedna rączka i jedna nóżka). Ale czasem obejmują całe ciało.
Nieprawidłowe napięcie może mieć wpływ na to, w jaki sposób dziecko będzie się poruszało, chwytało, a w dalszej przyszłości także np. rysowało i pisało. Może też być pierwszym objawem bardzo poważnych chorób, np. porażenia mózgowego. Dlatego, bez względu na to, czy są bardziej, czy też mniej widoczne i nasilone, nie wolno takich problemów bagatelizować.
Tlen zawsze ważny
Nieprawidłowe napięcie mięśni to objaw złego funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Do tego może się przyczynić niedotlenienie podczas ciąży – bo dziecko w brzuchu mamy potrzebuje tlenu do prawidłowego rozwoju. Nawet krótkie przerwy w jego dostawie (wywołane np. krwawieniem, niewydolnością łożyska) mogą wpłynąć na rozwój mózgu.
Do niedotlenienia może też dojść przy porodzie. Dzieciom niedotlenionym podaje się zaraz po nim tlen i stosuje leki, które pobudzają układ oddechowy. Później może być również potrzebna rehabilitacja.
Groźne infekcje
Przyczyną zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego mogą być również infekcje – w czasie ciąży i porodu. Ich najczęstszą przyczyną jest flora bakteryjna, która znajduje się w drogach rodnych. Dlatego bardzo ważna jest profilaktyka. Leczenie stanów zapalnych u kobiet w ciąży znacznie obniża ryzyko wystąpienia uszkodzeń układu nerwowego u ich dzieci.
Na zakażenie szczególnie narażone są maluchy, które urodziły się przedwcześnie, bo ich układ odpornościowy jest mniej sprawny. Ryzyko jest większe także u dzieci z ropnymi zmianami na skórze i błonie śluzowej. Jeśli lekarze podejrzewają u malca infekcję okołoporodową, trzeba poddać badaniu płyn mózgowo-rdzeniowy.
Nie czas na toast
Wiotkość mięśni i opóźnienie rozwoju dziecka może mieć także związek z piciem przez przyszłą mamę alkoholu. Dla kobiety w ciąży nie istnieje jego bezpieczna dawka – każda ilość alkoholu może zakłócić rozwój maleństwa, ponieważ przez krew łożyskową dociera on do dziecka. Najbardziej narażony na jego działanie jest tworzący się układ nerwowy, a szczególnie te rejony mózgu, które są odpowiedzialne są za koordynację ruchu.
Kiedy do lekarza?
Gdy ocena według skali Agar wypadnie źle, od razu dostaniesz skierowanie na dalsze badania. Powinnaś zgłosić się z dzieckiem do neurologa zaraz po wyjściu ze szpitala. Jeśli zaś dopiero później zauważysz niepokojące objawy, powiedz o tym pediatrze. Skieruje cię on do odpowiedniej poradni (czasem konieczne jest wykonanie USG przezciemiączkowego).
Problemy można pokonać
Specjalne ćwiczenia pomagają dziecku wrócić do zdrowia i umożliwiają jego dalszy prawidłowy rozwój. Sprawdź, kiedy i jak zacząć działać.
Dziecko wiotkie lub zbyt napięte uczy się poruszać tak, jak pozwalają mu mięśnie. Każdy nieprawidłowy ruch zostaje zakodowany w mózgu. W ten sposób utrwalają się złe wzory ruchu. Szybkie (w pierwszych miesiącach życia) rozpoczęcie ćwiczeń umożliwia zapisanie w mózgu właściwych wzorców.
O podjęciu rehabilitacji decyduje neurolog. Na podstawie badania stawia diagnozę i kieruje na rehabilitację. Jej metodę wybiera lekarz wspólnie z rodzicami dziecka. O tym, kiedy trzeba prowadzić ćwiczenia, też decyduje lekarz. Z reguły trwa to do skutku – aż problemy zostaną opanowane i dziecko nadgoni opóźnienia w rozwoju ruchowym. Oceny postępów dokonuje neurolog podczas wizyt kontrolnych.
Sposoby naprawy mózgu
Jest kilka metod rehabilitacji. W Polsce najbardziej popularne są dwie pierwsze.
=>Metoda Vojty. Oparta na założeniu, że nawet jeśli doszło do uszkodzenia mózgu, człowiek ma pewne genetyczne wzorce ruchu, które można wywołać. Służy temu uciskanie określonych miejsc na ciele. Noszą one nazwe stref wyzwolenia (bo wyzwalają ciało od napięcia). Pobudzanie ich powoduje naprawę mózgu – odtwarza się droga nerwowa, która była uszkodzona.
Uciskanie punktów miedzy żebrami sprawia, że dziecko wcześniej wygięte „w rogala” zaczyna układać się symetrzycznia, a jego rączka otwiera się i prostuje się kciuk. Pogłębia się też oddech. Z kolei podrażnienie łokcia wzmaga napięcie – dziecko próbuje ruszać nóżkami, czego wcześniej ze względu na wiotkość nie robiło. Efekt zależy od stopnia zaburzeń.
Rodzice uczą się ćwiczeń, przyglądając się, jak wykonuje je rehabilitant z dzieckiem. Później wykonują je z maluszkiem w domu, 3-4 razy dziennie. Metodę Vojty można stosować od pierwszych dni życia.
=>Metoda NDT-BOBATH. Ćwiczenia wykonuje tylko terapeuta, we współpracy z rodzicami. Uczy dziecko wykonywania ruchów zbliżonych do prawidłowych. Stara się hamować te niepożądane, poprzez odpowiednie ułożenie ciała malca. Dziecko to zapamiętuje i w przyszłości będzie odtwarzać. Nauka jest przyjemna, terapeuta poklepuje i głaszcze maluszka. Cały czas do niego mówi. Jest to więc też lekcja mowy. Terapie można stosować u dzieci przed 6 miesiącem życia i starszych.
Rodzice dowiadują się też, jak powinni pielęgnować swoją pociechę (sposoby noszenia, kąpania, karmienia), aby przez cały czas prowokować prawidłowe ruchy.
=>Metoda Petö. Stosuje się ją u dzieci, które już rozumieją polecenia. Polega na nauce funkcji potrzebnych w codziennym życiu. Trenuje ruchy, które można zastosować przy jedzeniu, ubieraniu się, pisaniu. Opanowane umiejętności powtarza się, wykorzystując je w różnych sytuacjach, co prowadzi do zautomatyzowania ich i wyeliminowania nieprawidłowych wzorców. Metoda jest prowadzona w specjalnych ośrodkach, odpowiednio wyposażonych, dokąd dziecko przenosi się na czas leczenia.
=>Metoda skafandra kosmicznego. Dziecku wkłada się specjalny strój: kamizel=lkę, spodenki, nakolanniki oraz strzemiona, które obejmują tułów, ramiona i stopy. Całość łączą elastyczne pasy. Dzięki sprężystym elementom ciało malca doprowadza się do prawidłowej pozycji. Uczestniczy w tym kilku rehabilitantów. Głównym celem jest nauczenie prawidłowego ustawiania stóp i przemieszczania się w różnych kierunkach.
=>Hipoterapia, czyli jazda konna. Pozwala uczyć chodzenia bez chodzenia – mięśnie miednicy jeźdźca pracują wtedy tak samo. Rytmiczne kołysanie powoduje napinanie, rozluźnianie i rozgrzewanie mięśni. Poprawia się kontrola położenia głowy. Dodatkowo kontakt ze zwierzęciem świetnie działa na psychikę dziecka.
Terapii sprzyjają też ćwiczenia prowadzone w wodzie (na basenie) i na ciepłym piasku (latem wskazany jest pobyt nad morzem).
Bywa i tak
Czasem całkowite skorygowanie nieprawidłowości nie jest możliwe. Jednak i wtedy rehabilitacja bardzo pomaga, wpływa na zmniejszenie się odruchów patologicznych.
patologicznych drugiej strony zdarza się, że rodzice każde, nawet minimalne, odchylenie od „norm” rozwoju uważają za groźny sygnał i wtedy czasami lekarz na wyrost zaleca ćwiczenia. Taka rehabilitacja nie zaszkodzi, ale nie ma sensu nadmierne stymulowanie dziecka do szybszego rozwoju.
Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 10:10
Przetestowliśmy chyba wszystkie możliwe metody rehabilitacji.Adrianek ma wmorzone napięcie od samego początku.Pózniej doszły przykurcze,które trzeba było luzowac operacyjnie.Na dzień dzisiejszy najlepiej u nas sprawdza się NDT-BOBATH, basen i hipoterapia.
REKLAMA
Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się
REKLAMA
Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się