i złapałam razem z deszczową pogodą,
i złapałam razem z deszczową pogodą,
dziś taki dzień..dzień marudzeniamelduję się na podczytywanko i narzekanie. regularne dodam..
a ja mam dzisiaj od rana skopany dzień, bo nie obudzilam mojego m do pracy i zaspal pól godziny, a w przypadku jego pracy, to naprwde przegięciei teraz sie czuję współwinna
i nawet nie chce mi sie wychodzic z pokoju w pracy do ludzi, aby pogadac, mam wszytskiego dosyć
![]()
Blondi głowa do góry. swoją drogą nie Twoja wina. Twój M to dorosły facet więc musi sam wstawać do pracy. nie czuj się winna. oby skończyło się wszystko dobrze i bezproblematycznie-----u niego w pracy też. i wyjdź do ludzi --ich towarzystwo, trochę rozmowy potrafi czasem polepszyć nastrój
Marta bardzo ci dziękuje za pocieszenie
przed chwilą mój m zadzwonil i jest wszytkso w porzadku, on sobie w pracy poardzil i na drugi raz nastawi budzik, tak który nie bedziemy traktowac jak melodyjkę, tylko budzik![]()
a że jest dorosły to wiem, ale nie zawsze wstawanie o 4 nad ranem jest łatwea on ma wybitnie kamienny sen, ja zawsze się budze bez problemu, ale chorowalam ostatnio przez caly tydzień i wstawalam o 9 i dla mnie 4 nad ranem to jeszcze noc
mi tez ostatnio tak jakos ciezkonawet nie chce mi sie narzekac, poprostu czuje bardzo gleboki smutek,,,
--- Dopisek ---
blondi, moj wstaje o 3:40 i czasem zdarzalo sie zaspac - choc ma taka prace ze nie moze! poprostu nie moze, bo wtedy wielki problem. Ja kiedys tez czuwalam, ale pozniej przestalam![]()