+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Prawa Małego Pacjenta? Moje dziecko nie uzyskało pomocy...

  1. #1
    ElizaBe
    Nowicjusz

    Prawa Małego Pacjenta? Moje dziecko nie uzyskało pomocy...

    Advertisement



    Witam,
    Szukam kogoś kto pomoże mi, poradzi jak rozwiązać mój problem. Moja córeczka niedawno miała wypadek w wyniku którego pękła jej kość i trzeba było udać się do szpitala żeby założyć jej gips. Pan doktor zalecił 2 tygodnia w gipsie i tu właśnie zaczyna się problem... Przychodzę z dzieckiem do poradni ortopedyczno-urazowej, bo tam założono gips dziecku, lecz usłyszałam tylko "nie ma numerków proszę zapytać lekarza czy przyjmie", tak więc udałam się do lekarza który odpowiada mi "proszę zapytać w rejestracji", kiedy powiedziałam lekarzowi powiedział tylko "w takim razie przykro mi nic nie da się zrobić". Bardzo mnie to zdenerwowało ale to jeszcze nic, postanowiłam udać się do szpitala następnego dnia nieco wcześniej. W rejestracji usłyszałam "a to znowu pani, proszę zapytać lekarza"... sytuacja się powtarza pani z rejestracji wysyła do lekarza, lekarz do rejestracji, więc mówię że kazano m jego pytać... wtem pan doktor łaskawie oznajmił mi że nie ma funduszy na to żeby zdjąć mojemu dziecku gips z ręki!!!!! bo w tym roku szpital dostał o połowę funduszy mniej a cała reszta poszła na ośrodki wiejskie wiec tam powinnam szukać lekarza lub udać się do innej poradni która ma kontrakt z nfz!! Stanełam przed szptalem zaczelam plakać. Winnej przychodni chętnie zdejmą dzieku gips ale dopiero w PAŹDZIERNIKU a kolejna poradnia w której mogę uzyskać pomoc znajduje sie ok 40km od mojego miejsca zamieszkania!! Dodam tylko że jestem młodą mamą i samotnie wychowuję 2 córki i raczej nie mam zamiaru się pałętać Bóg wie gdzie tym bardziej że nie jestem mobilna.... Co robić w takej sytuacji czy pan doktor ma prawo odmówić pomocy?? Kontaktowałam się z nfz tam powiedziano mi że nie powinnam byc potraktowana w ten sposób i że nie jestem jedyną osobą która ma problem z tą poradnia poradźcie mi co zrobić???????????




  2. #2
    aneeeczka
    Mamuśka
    jeżeli kontrakt został "wyrobiony" na takie usługi to niestety możesz spotkać się z odmową
    a nfz przychylny...tylko pieniędzy dawać nie chce


  3. #3
    ElizaBe
    Nowicjusz
    No dobrze lecz sprawa wygląda tak że inni pacjenci są przyjmowani bezproblemowo bo niby nagłe wypadki, pacjęci z rekoma w gipsie przyjeci sa normalnie a moje dziecko czuje się gorsze a ja razem z nim i co mam niby teraz czekać do pazdziernika żeby zdjąć dziecku gips?? przecież to chore jest!! tym bardzej że przez takie coś dziecku może się coś stać przecież ręka jest unieruchomiona i mięśnie nie pracują tak jak trzeba przecież to może nawet doprowadzić do zaniku mięśni


  4. #4
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    moja mama miala tak samo - pozostala prywatna wizyta niestety


  5. #5
    ElizaBe
    Nowicjusz
    Niestety mnie nie stać na prywatne wizyty!! Ludzie przecież to jest skandal lekarz nawet nie zlitował się na łzy 5letniej dziewczynki


  6. #6
    EstiiG
    Nowicjusz
    chyba jedyna rada to prywatnie. Konsultacja, dodatkowe zdjęcie RTG, zdjęcie gipsu - koszt około 200/250 zł.


+ Odpowiedz na ten temat