+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Dziecko w szpitalu - prawa małego pacjenta

  1. #1
    pipi
    Administrator

    Arrow Dziecko w szpitalu - prawa małego pacjenta

    Advertisement



    Dziecko w szpitalu - prawa małego pacjenta

    Na świecie każde dziecko, które musi być leczone w szpitalu, może być pewne, że nie zostanie tam samo. U nas teoretycznie też..... choć same wiemy, jak jest w rzeczywistości

    EUROPEJSKA KARTA PRAW DZIECKA W SZPITALU

    1.Dzieci powinny być przyjmowane do szpitala tylko wtedy, kiedy leczenie nie może być prowadzone w domu, pod opieką poradni lub na oddziale dziennym.

    2.Powinny mieć prawo do tego, aby cały czas przebywali razem z nimi w szpitalu rodzice lub opiekunowie. Nie powinno być żadnych ograniczeń dla osób odwiedzających - bez względu na wiek dziecka.

    3.Rodzicom należy stwarzać warunki pobytu w szpitalu razem z dzieckiem, należy ich zachęcać i pomagać im w pozostawaniu przy dziecku. Pobyt rodziców nie powinien narażać ich na dodatkowe koszty lub utratę zarobków. Aby mogli oni uczestniczyć w opiece nad dzieckiem, powinni być na bieżąco informowani o sposobie postępowania i zachęcani do aktywnej współpracy.

    4.Dzieci i rodzice powinni mieć prawo do uzyskiwania informacji, a w przypadku dzieci, w sposób odpowiedni do ich wieku i możliwości pojmowania. Należy starać się o łagodzenie i unikanie zbędnych stresów fizycznych i emocjonalnych u dziecka w związku z jego pobytem w szpitalu.

    5.Dzieci i ich rodzice mają prawo współuczestniczyć we wszystkich decyzjach dotyczących leczenia. Każde dziecko powinno być chronione przed zbędnymi zabiegami diagnostycznymi i leczniczymi.

    6.Dzieci powinny przebywać razem z innymi dziećmi w podobnym wieku. Nie należy umieszczać dzieci razem z dorosłymi.

    7.Dzieci powinny mieć możliwość zabawy, odpoczynku i nauki odpowiedniej do ich wieku i samopoczucia. Ich otoczenie powinno być tak zaprojektowane, urządzone i wyposażone, aby zaspokajało dziecięce potrzeby.

    8.Przygotowanie i umiejętności personelu muszą zapewniać zaspokajanie potrzeb fizycznych i psychicznych dzieci.

    9.Zespół opiekujący się dzieckiem w szpitalu powinien zapewnić mu ciągłość leczenia.


    10.Dzieci powinny być traktowane z taktem i wyrozumiałością. Ich prawo do intymności powinno być zawsze szanowane.


    Ministerstwo Zdrowia źródło[glow=green:0157c3f42f][/glow:0157c3f42f]



    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 22:29

  2. #2
    cukiereczekkk
    Częsty User
    Cytat pipi :
    Pobyt rodziców nie powinien narażać ich na dodatkowe koszty lub utratę zarobków.
    płaciłam 15 zł za łóżko żeby móc być z Kingą


  3. #3
    77renifer
    Mamuśka
    niestety tak jest w wiekszosci szpitali,a jak nie ma to bedzie czytalam na ten temat jakis plan rozporządzenia.


  4. #4
    NATIMI
    Mamuśka
    u nas w szpitalu koszt pobytu matki z dzieckiem wynosi 30 zł bez jedzenia


  5. #5
    kaska0404
    Olimp
    a to widze że u nas taniocha
    11,20zł za dobę za łóżko bez wyżywnienia


  6. #6
    moan
    Guest
    to jest w ogole jakas paranoja zeby...pobierac jakakolwiek
    kase za..."lozko" dla rodzica ktory przebywa z dzieckiem
    w szpitalu
    Gdzie jest kasa z ubezpieczenia??????????????


  7. #7
    kaska0404
    Olimp
    Cytat joannaz :
    kase za..."lozko" dla rodzica ktory przebywa z dzieckiem
    w szpitalu
    szczególnie że jak sa rodzice z dzieckiem
    to pielęgniarki maja wolne
    bo to rodzice sprawują opieke nad dzieckiem
    kąpią karmią przewijają
    ehhhhhhhhhhh no ale co zrobić


  8. #8
    moan
    Guest
    Cytat kaska0404 :
    szczególnie że jak sa rodzice z dzieckiem
    to pielęgniarki maja wolne
    bo to rodzice sprawują opieke nad dzieckiem
    kąpią karmią przewijają
    ehhhhhhhhhhh no ale co zrobić
    dokladnie,to samo jest....na ginekologii po porodzie,
    pielegniary maja wolne
    Smiech na sali


  9. #9
    lunarsa
    Znawca Forum
    ja płaciłam 40 zł za łóżko i było to łóżko dziecięce o długości 150 cm, innego nie chcieli mi dać, bo oddział przepełniony, ale mała jestem to się zmieściłam ...

    co do personelu i poszanowania intymności, to małych pacjentów nie szanuje się wcale, a rodzicom nie pozwala być przy zabiegach np pobieraniu krwi, największy problem z przestrzeganiem jakichkolwiek zasad miały pielęgniarki i lekarki-kobiety.
    Matka nic nie wie bo jest młoda i niedoświadczona, zmywały mi głowę na każdym kroku, dawąły do zrozumienia że nie umiem się własnym dzieckiem zajmować, z higieną osobistą były na bakier, przy pobieraniu moczu na posiew nie myły rąk, sale nie wysprzątane dokładnie, nie myte łóżeczka matelowe po kmolejnych dzieciach, tylko zmieniały pościel itp. mogłabym wymieniać bez końca. Aby uprosić najprostrzą rzecz, np. wyparzenie butelki, trzeba czekać czasem godzinę, a w tym czasie dziecko drze się bo jest głodne, ale pielęgniar to nie ruszało, one zawsze miały bardziej wazne zajęcia.

    Gdyby nie fakt, że ordynatorem jest całkiem sympatyczny i ludzki facet, to nie wiem jak ten pobyt nasz by się skończył. W dodatku okazało się, że ten facet to znajomy z młodości mojej mamy i teraz mamy oprdynatora na każdy telefon
    Ale sam pobyt w szpitalu, te wszystkie korowody medyczne, wielki strach i niewiadomą o dziecko, bo wyniki były bardzo złe, wspominam fatalnie, psychicznie byłąm wykończona, a mały też to mocno odchorował, starsznie to przeżywał, do dziś ma syndrom "białego fartucha".
    Dodam tylko, że w tym szpitalu zaraziłam się pneumokokami i zapadłam na ostre zapalnie oskrzeli, zwaliło mnie z nóg. I teraz małego szczepię na pneumokoki.


  10. #10
    Olcia
    Częsty User
    lunarsa, współczuje niestety tak to jest, ja nie mam zadnych doswiadczen w tej materii i cieszy mnie to , a na pneumokoki tez zaszczepilam...


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu