+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 13 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 125

Objawy porodu czyli jak to się zaczeło,,,

  1. #21
    jesień
    Mamuśka
    Boleć boli ale za to jaką nagrodę otrzymujesz
    a niech boli, najważniejsze to żeby dzidzia była zdrowa, reszta sie nie liczy...


  2. #22
    Asiek0523
    Częsty User
    U mnie nic wczesniej nie zapowiadało porodu, brzuch mi twardniał już w 7 miesiącu i musiałam brać nos-pę, bo gin bała się, że urodzę wcześniej. Na tydzień przed terminem zauważyłam, że opadł mi brzuch a czop odchodził mi powolutku już jakieś 3 tygodnie przed TP. Po prostu taka większa ilość śluzu. Chodziłam na długie spacery, wchodziłam po schodach, był i seksik i nic. I tak dotrwałam do TP, który miałam na 3 marca. Wszystko zaczeło się w nocy z niedzieli na poniedziałek (4/5 marzec), obudziłam się o 00:30 i podczas wizyty w toalecie znalazłam strużkę krwi na wkładce. I już nie zasnęłam bo zaczęły się pierwsze nieregularne skurcze (co 10 minut i częściej), udało mi się zdrzemnąć jeszcze między 4 a 5 rano. Mąż pojechał normalnie do pracy (ja mu kazałam, bo ciągle nie byłam pewna czy to już właściwa akcja porodowa czy macica sobie ćwiczy), a skurcze dalej były nieregularne tylko coraz bardziej bolały, cały czas plamiłam. Po południu miałam iść na wizytę do mojej gin i myślałam, że do tej wizyty poczekam. Na szczęście mój kochany Mąż zwolnił się jednak wcześniej z pracy i przyjechał do mnie i zdecydował, że zamiast do gin jedziemy prosto do szpitala, gdzie byliśmy o 14tej. Zrobili mi ktg, w ciągu 20 minut były 4 skurcze, dalej nieregularne, 1szy mocny, 2 kolejne słabsze i ostatni bardzo silny. Zbadali mnie - 2 cm rozwarcia, przebierać się i na salę porodową. O 17tej było tylko 3 cm rozwarcia. O 18tej dali mi dolargan, rozwarcie na 4-5cm. 19:05 rozwarcie 9cm! Do 19:55 walczyliśmy, aby główka obniżyła się w kanale rodnym i odeszły wody płodowe. Potem nadeszły już skurcze parte (dalej nieregularne!), ale okazało się, że bardzo osłabłam i nie miałam siły by przeć Po 35 minutach walki, przy pomocy położnej, która wypchnęła mi dziecko z brzucha, bo po urodzeniu główki nie dawałam rady by urodzić ramionka, o 20:30 na świat przyszła nasza cudowna córeczka Maja Mąż dzielnie mnie wspierał przez cały poród i na koniec przeciął pępowinę A ja w momencie zapomniałam o bólu, gdy położyli mi na brzuchu nasze cudo... A bolało bardzo, płakałam, że już nie dam rady tego wytrzymać, że już nie mam siły... Teraz już tego bólu nie pamiętam


  3. #23
    pipi
    Administrator
    kochane bardzo prosimy o kolejne wpisy :-> nam to bardzo pomaga i daje dużo do myślenia wiemy ze wy juz macie to poza sobą ale my tu jeszcze brzuszkujemy ciekawe ile jeszcze


  4. #24
    KaczkaDziwaczka
    Olimp
    a ja czytam i rycze


  5. #25
    pipi
    Administrator
    Kaczka nie pękaj ,

    niedługo my tu bedziemy wpisywać swoje objawy porodowe

    ja chce juzżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżż!!!!!!!!


  6. #26
    Blue
    Znawca Forum
    Moja młoda się 2 dni przeterminowała... a wcześniej ja nie czułam absolutnie nic, całkowite zero objawów, nic a nic a nic... nawet czop mi nie odchodził, zero skurczy, brzuch wysoko. Poród zaczął się odejściem wód


  7. #27
    pipi
    Administrator
    Poród zaczął się odejściem wód
    _________________
    a to ciekawe... czyli może być tak ze w jednej chwili siadam do obiadku i czuje się świetnie a w kolejnej juz jade do szpitala


  8. #28
    Astii
    Opiekun
    U mnie wcześniej żadnych bóli ani skurczy nie było.Tego dnia kiedy wszystko się zaczęło nachodziłam się po sklepach.Pod koniec dnia bardzo mocno bolał mnie kręgosłup,prawie nie mogłam chodzić.Kiedy wylądowałam już w łóżeczku,czułam się dobrze-jeszcze zjadłam sobie jogurcik i ciasteczka.Nawet godzinę wcześniej trochę poklikałam na Naszym forum.W pewnym momencie poczułam nagły wyciek z ...Plama nie była zbyt duża ale jednak była.Pomyślałam-kurczę przecież nie mogłam się tak bez czucia posikać...Kiedy wstałam wszystko już było jasne,bo wręcz leciało mi po nogach.Kiedy zeszłam do łazienki,bo mieszkam na piętrze na podłodze pojawiła się już krew.Weszłam do wanny,żeby się umyć wraz z krwią wydobywała się ze mnie taka jakby żółtawa galaretka.Dalej to już podróż do szpitala.Ponieważ nie miałam skurczy ani rozwarcia podłączyli mnie pod ktg.I tak przeleżałam do następnego dnia.Na obchodzie stwierdzono,że mam nie dojrzałą szyjkę macicy i żeby ją rozluźnić podali mi do odbytniczo bromedon,czy jakoś tak.Po jakiejś godzinie zaczęły się pojawiać lekkie bóle w okolicy pleców,które przechodziły w dół brzucha.Pojawiały się co jakieś 15-20minut.To podobno stawianie się brzucha i skurcze poprzedzające.Po kilku godzinach stawały się coraz silniejsze a badanko wykazało że szyjka się rozluźniła.Dostałam oxytocynę w kroplówce,najpierw 3krople,po jakimś czasie 8kropli,następnie już 20parę.Kiedy skurcze były już bardzo silne a do tego doszły bóle parte zdecydowano się działać mimo tylko 6cm rozwarcia.Gdyż główka małego już parła a przy tym spadał mu puls.Dano mi trzy próby naturalnego parcia,przy ostatnim nacieli mi krocze(ból był pokaźny,bo nie było już skurczu a czas naglił,więc zrobili mi je na żywca) i pojawił się Adaś.Mąż odciął pępowinę,a małego położyli mi na brzuchu.Ponieważ łożysko było niekompletne zrobili mi łyżeczkowanie.Trochę dziwne wrażenie,jakby ból ale taki od środka...Pamięć o bólu zniknęła kiedy patrzyłam na swojego syna,ale niestety pojawiła się znowu kiedy mnie szyli.
    Czas trwania I okresu porodu 6godz 25minut,II okresu porodu 10min.Liczba godzin po pęknięciu pęcherza przed porodem 20godz.


  9. #29
    Blue
    Znawca Forum
    Cytat pipi :
    Poród zaczął się odejściem wód
    _________________
    a to ciekawe... czyli może być tak ze w jednej chwili siadam do obiadku i czuje się świetnie a w kolejnej juz jade do szpitala
    Nie znasz dnia ani godziny Ja sobie smacznie spałam, obudził mnie brat jak wrócił do domu punkt 2 w nocy, w tym samym momencie poczułam, że coś ze mnie wypływa, przestraszyłam się i szybko obudziłam męża tymi słowy coś ze mnie wyleciało ale nie wiem co Nie wiedziałam, że mój ślubny umie tak szybko z łóżka wstawać i w ogóle najeść się i prowiant zrobić - zobaczycie dziewczyny, w tej chwili poznacie tatuśków od innej strony


  10. #30
    Gosiak
    Częsty User
    dzięki dziewczyny za wpisy, bardzo nam sa potrzebne bo teraz przed nami te tygodnie, dni i godziny oczekiwania na TĄ CHWILĘ!!!!


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 13 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu