Witam szanownych forumowiczów .
Spodziewamy się z żoną dziecka i mamy kilka wątpliwości odnośnie jej przyszłych świadczeń.
Otóż obecnie żona pracuje na umowę zlecenie (ma opłacane składki emerytalne, rentowe, chorobowe i zdrowotne), która kończy się niby przed terminem porodu, ale rozmawiała z szefową i raczej nie będzie problemu żeby ją przedłużyć.

W tedy z tego co wyczytałem na internecie (ale chciałbym się upewnić):
- ma płatne zwolnieni chorobowe?
- za pierwszy miesiąc zwolnienia płaci pracodawca a później ZUS?
- żonie będzie przysługiwał roczny zasiłek macierzyński?
- po zasiłku macierzyński nie dostanie zasiłku dla bezrobotnych?

Gdybyśmy chcieli żeby umowa zlecenie została zamieniona na umowę o pracę to jakie dodatkowe koszty poniósłby pracodawca? i czy ta zmiana się opłaca? -Porównywałem koszty pracodawcy w kalkulatorach internetowych i w sumie są to podobne kwoty przy tej samej kwocie brutto?
-Rozumiem że pracodawca musiałby najpierw zapłacić za 26 dni urlopu, a później za pierwszy miesiąc zwolnienia?
-Przy umowie o pracę dostała by po zasiłku macierzyńskim, zasiłek dla bezrobotnych?
-Czy oprócz wymienionych jakieś inne koszty pracodawcy, lub przywileje dla żony?

Pozdrawiam