czy ktoś zapuszcza włosy???????????
ja zaczynam prawie od zera...prosze o wsparcie choć motywację mam duza
macie jakies dażenie jeśli chodzi o fryzurkę?
może jakas pogawedka sie nawiąże?![]()
czy ktoś zapuszcza włosy???????????
ja zaczynam prawie od zera...prosze o wsparcie choć motywację mam duza
macie jakies dażenie jeśli chodzi o fryzurkę?
może jakas pogawedka sie nawiąże?![]()
Ostatnio edytowane przez pipi ; 10-24-2010 o 00:27
ja zawsze chce zapuscic ale jeszcze nigdy mi sie nie udalo :/
ja miałam różniaste kolory (czerwone, blond, czarne) i różnej długosci ( krótkie-scięte maszyna, za ucho i dlugie)
a to moje ulubione fryzki
--- Dopisek ---
haj maluszku!
może razem?
mi sie udaje ale ja lubie z natury zmiany więc z długich scinam sie na łyso
teraz z łysego nosze opaski
bardzo ułatwiają zapuszczanie z z wieeelkimi okularami wyglada sie niezle
--- Dopisek ---
a jak mam ochote sciąc to zawsze czekam 4 dni...i zazwyczaj rezygnuje
--- Dopisek ---
fryzki lindy hallberg mnie ostatnio inspirują...sliczna kobitka
ale kolor na razie zostawiam swój
mam troszku siwizny ale wolę naturke...za duzo rozjasniałam![]()
ja też teraz zapuszczam![]()
a przynajmniej taki mam plan![]()
niewiem jak to się skończy jak pod koniec sierpnia będę u fryzjeraale mam nadzieje że skończy się tylko na podcięciu końcówek
teraz mam włosy lekko za brode,coś ala BOB![]()
i w sumie troche kłopotliwe w "utrzymaniu" są
bo żeby ładnie wyglądały trzeba je suszyć na szczote grubą po kazdym myciu,a że myje włosy co drugi dzień,to uciążliwe to straszniezwłaszcza o 7 rano przed pracą
![]()
a kucyk z tego nie wyjdzie,bo za krótkie
no i tęskno mi do moich włosów dłuższych,zazwyczaj miałam je do okolicy łopatek .....
indygo.m
pierwsza fryzurka super![]()
zwłaszcza jak komuś pasuje grzywka![]()
wszyastko zalezy od włosów....
ja mam takie lekko falowane, cienkie i duzo
nie moge nmieć cieniowanych bo mi pudel wyrasta...grzywke musze peostować
a podcinanie przy zapuszczaniu jak dla mnie to podstawa]
niestety nie da się w 1 dzień zapuscić
--- Dopisek ---
ja nie używam suszarki
uzywam tylko czasem lakieru
a ja znowu musze cieniować,bo mam ich strasznie dużo![]()
a pomyśleć że kiedyś miałam cienizne straszną
a od momentu kiedy urodziłam włosów mi mnóstwo przybyło
cieniowanie to jedyny sposób by je przerzedzić
no i nie są takie ciężkie w układaniu wtedy,a że sa cieniowane,i lekko falują,to bez suszarki i układania na szczote mam masakre![]()
nie są zniszczone przez suszenie,susze praktycznie na namniejszej sile nawiewu,ale końcówki- ich ścinanie to rzeczywiście podstawa w zapuszczaniu
i choćby dlatego,że mam już dosyć suszary co drugi dzień,chce je zapuścić![]()
to i ja sie dopisze, w sumie to zawsze mialam dluzsze teraz mam troche dluzsze niz do ramion
i...
zapuszczam
dlugo staralismy sie o dzidzie i postanowilam sobie, ze jak sie uda i jak dzidzi sie urodzi zdrowe, to oddam swoje wlosy na peruke dla dzieci chorych na raka
jest taka akcja w grudniu kazdego roku, gdzie mozna oddac wlosy wlasnie na ten cel (tzn mozna oddac zawsze, ale wtedy przed sietami jest tak uroczyscie - podobno) wiec w tym roku w grudniu Maluch bedzie jeszcze w brzuchu, ale za to w przyszlym
tak wiec mam zamiar zapuszczac do grudnia 2011 a potem na lyso![]()
oj do tego czasu mysle ze juz bardzo dlugie beda![]()
ja moge zyc bez suszarki...nigdy nie uzywałam...ja typ sportowy jestem
--- Dopisek ---
martas i ja sobie obiecałam ze zetne jak oli urodzeale nie wiedziałam że taki cel jest....
no w zasadzie od września zeszłego roku mam takie "krótkie" i tak regularnie poprawiam i skracam co odrośniestokrotka a ty niedawno scięłaś?![]()
dokładniea z drugiej strony długie włosy to pułapka ciagłego wiazania w kucyk.....![]()
bo wygoda,bo szybko,bo sie nie chce układac .....![]()