+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 48

Zapuszczanie włosów

  1. #11
    martas
    Mamuśka
    ja to musze miec takie wlosy, zeby nie bylo przy nich roboty

  2. #12
    stokrotka82
    Super Moderator
    ja to musze miec takie wlosy, zeby nie bylo przy nich roboty
    czyli na łyso najlepiej

  3. #13
    martas
    Mamuśka
    Cytat indygo.m : Zobacz post
    martas i ja sobie obiecałam ze zetne jak oli urodze ale nie wiedziałam że taki cel jest....
    ja sie o tym dowiedzialam kilka miesiecy zanim fasolinka zamieszkala w brzuszku

    --- Dopisek ---

    Cytat stokrotka82 : Zobacz post
    czyli na łyso najlepiej
    jeszcze troche i sie przeonam
    za to jak beda odrastac bedzie przechlapane

  4. #14
    indygo.m
    Olimp
    ja się raz na łyso 5mm maszynka scięłam..chwalę sobie
    najgorszy okres jak zwiazać za bardzo nie mozna
    taki jak u mnie teraz
    dobrze ze opaski istnieją!

  5. #15
    martas
    Mamuśka
    dobra spadam, bo zaraz koncze prace hurrra
    pora sie zbierac powoli

  6. #16
    stokrotka82
    Super Moderator
    za to jak beda odrastac bedzie przechlapane
    ooo taaaaaaak
    wiem,pamiętam jak mój brat przez kilka lat praktycznie ciągle na zero
    potem poznał dziewczyne ( żona teraz ) i jej się podobali bardziej "owłosieni na głowie" więc zapuszczał
    ale się biedak męczył
    i naprzeklinał mnóstwo zanim to odrosło
    ale to kwestia paru miesięcy i już można coś wyczarować z tych krótkich włosków

  7. #17
    indygo.m
    Olimp
    ja chyba w sierpni pójde podciąć tył i nadac jakiś kształt fryzce

  8. #18
    martas
    Mamuśka
    Cytat indygo.m : Zobacz post
    dobrze ze opaski istnieją!


    dobra lece podliczac wszystko
    i milej niedzieli

  9. #19
    indygo.m
    Olimp
    martas...dopiero????????????? a gdzie pracujesz? u fryzjera nocnego?

  10. #20
    agunia29
    Mamuśka
    a ja od kilku lat chcę na bardzo krótko ale jakoś nie wychodzi, 6 lat temu były poniżej pasa, gdzieś na wysokości kości ogonowej teraz sa do ramion i sa okropne bo zawsze związane bo z układaniem strasznie duzo roboty, jedna stroną spoko a drugiej nie idzie podkręcić bo zawsze się odwinie, i to nie wina fryzjerki bo po każdym podcinaniu tak jest. Normalnie marzy mnie się na 3 cm ściąć ale chyba odwagi brak.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony