ech..ci lekarze....kinga :
![]()
![]()
ech..ci lekarze....kinga :
![]()
![]()
czasem nawet jak im zaplacisz to i tak masz z tego gów..![]()
ja też przez lata nie wiedziałam ze to mamjak miałam 19 lat zaczełam brac antyki i tak brałam do 27 roku zycia
przedtem miesiaczki były ale nieregul. i różne w swej obfitości
po tysiącu zmian ginów - byłam też u ginki endokrynologa i uważam że taka najlepiej na rzeczy się zna ... każe zrobić badania hormonalne bo to pokazuje co może być przyczyną takiego stanu rzeczy
mnie powiedziała że w sumie dobrze się stało że tyle lat brałam antyki bo inaczej choroba by się napewno rozwinęła ... a tak antyki zablokowały przysadkę i nie produkowała ona tych hormonków
dziadostwo to jest i w sumie nie wiem skad to sie bierzechociaż brałam masy leków, clo pregnyle i takie tam ... to udało się w cyklu bez leków wiec cuda się zdarzają i ja w to wierzę !!!
ciekawe jak to bedzie po urodzeniu dzidziczy znowu wszysytko wróci do stanu sprzed
![]()
Słuszałam, niestety, że PCOS jest nieuleczalne - można tylko zaleczyć, co znaczy, że może się powtarzaćagad :
![]()
Z tym to się zgodzę, ja brałam kilka lat diane35, w sierpniu zeszłego roku odstawiłam, usg dopochwowe wykazało, że jajniki są ok, Niestety znowu brak miesiączki. Kilka dni temu miałam robione usg - budowa jajników drobnopęcherzykowata czyli PCO nawróciło. Ale nie martwmy się na zapas. Z PCOs też można mieć dzieci.Sofia :
..ja staram sie o drugie i jakoś podejrzewm że znowu bedzie walka..![]()
..ale liczę że @ przyjdzie (pierwsza po porodzie) i nie trzeba będzie wywoływać..
potem najwyżej znów clo![]()
obecnie tak jak przed ciążą staram sie schudnąć![]()
indygo.m - no ale jesli karmisz Oliwkę cycem to ta pierwsza @ może samoistnie przyjść dopiero po 6 miesiacach odporodu lub nawet później (kuzynka męża dostała dopiero po 9 miesiącach)... :->
Ciekawa jestem jak to będzie u mnie...![]()
Ja robiłam badanka i no niestety męskie trochę podwyższone ale podobno da się wyregulować dietką na pco![]()
U mnie też stwierdzono PCOS, ale to dopiero całkiem niedawno. Wcześniej jeden gin leczył mnie z zapalenia jajników, bo mnie ciągle bolały. Leczył i leczył i mówił, że to zapalenie i tak przez dwa lata. Wybrałam mnóstwo antybiotyków, ale teraz nawet nie pamiętam jakich (to było kilka lat temu). Potem zmienił się gin i ten nowy stwierdził (jak poszłam tymi samymi objawami), że to nie zapalenie tylko gronkowiec ... Tego skubańca pozbyłam się w miarę szybko, ale bóle jajników (zwłaszcza przy stosunkach, niezależnie od pozycji były). Poszłam do kolejnego gina ... wziął mnie na USG, gmerał, szperał i stwierdził że nie mam lewego jajnikapotem nagle go znalazł schowanego za macicą ale nawet nie przeprosił (co ja wtedy przeżyłam ...). Już nigdy więcej do niego nie poszłam ... znalazłam innego. Ten nowy zrobił USG i powiedział, że lewy jajnik jest dziwnie schowany i ciężko go znaleźć i że jest dużo większy niż normalnie i ma narosty tzn jest policystyczny ... ale drugi jest ok. I to on mnie tak zawsze boli ... dał mi jakieś tabletki (które niestety nic nie zmieniły). Później leczyłam to jeszcze innymi lekami wypisanymi przez innych ginów i teraz trochę lepiej (przynajmniej nie odczuwam bólu jajniki przy kichaniu w nocy, kiedy leżę na wznak). Duphaston brałam przez pół roku, potem przerwa i kolejne pół roku, żeby wyregulować okres (tak mi gin powiedział), ale okres pozostał taki jak wcześniej ... długość cykli 24 do 46 dni. Ostatni gin u którego byłam powiedział, że to nie przeszkadza zajść w ciążę ... więc ciągle próbujemy.
suri, a jakie leki brałaś?
mi tylko owulacja regulowala cykle![]()
a na to najlepsze Clo albo gonadotropiny![]()