+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 39

Kiedy rozpocząć naukę języków obcych ?

  1. #1
    pipi
    Administrator

    Arrow Kiedy rozpocząć naukę języków obcych ?

    Advertisement






    Znajomość języków obcych w obecnych czasach jest niezwykle istotna o czym wielu z nas przekonuje się na co dzień . W miarę rozwoju naszego dziecka zadajemy sobie zatem pytanie , kiedy rozpocząć jego edukację językową ?

    Panuje opinia , że … jak najwcześniej . Co to właściwie oznacza ? Otóż nie ma znaczenia czy dziecko mówi płynnie / całymi zdaniami w swoim języku . Kurs spokojnie rozpocząć może 2 – 3 latek jednak i to nie jest najwcześniej – w niektórych szkołach językowych na zajęcia zapisać możemy już kilkumiesięcznego maluszka !

    Decyzja o zapisaniu dziecka na kurs to początkowo duże wątpliwości – małe dziecko nie umie przecież jeszcze czytać i pisać a często również z trudem przychodzi mu dłuższe skupianie uwagi na jednej rzeczy .

    Jednak kurs języka obcego dla dzieci jest tak naprawdę nauką poprzez świetną zabawę i niczym nie przypomina „dorosłych " zajęć . Maluszki uczęszczające na zajęcia dobrze bawiąc się przez kilkadziesiąt minut w nielicznej grupie dzieci nie spostrzegają nawet ile zdobywają wiedzy – i tu cel zostaje osiągnięty .

    W pierwszych latach życia dziecka, jego mózg jest najbardziej chłonny, z łatwością przyswaja informacje , nowe fakty . Na tym etapie wszystko budzi ciekawość , okazuje się zatem , że to doskonały czas na oswajanie również z językiem obcym .

    Początkowo oczywiście możemy nie zauważyć zbyt wielu rezultatów takiego kursu , jednak , co pewne - ziarenko zostaje zasiane i w wielu późniejszym gdy nauka rozpocznie się „na poważnie „ okaże się , że idzie mu ona bezproblemowo , szybko oraz jest przyjemnością.


    Co wy sądzicie o tak szybkim rozpoczęciu nauki języka obcego ?

    Czy Wasze dzieci już uczą się języków obcych czyt. posyłacie je już na kursy?

    Jeżeli tak – czy dzieci lubią lekcje i czy wy chwalicie sobie te zajęcia ?



    Proszę o opinie! Zapraszam do dyskusji !




  2. #2
    egafokus
    Mamuśka
    ja Tymusia uczę sama w domu słówek po angielsku i widzę że bardzo szybko je zapamiętuje
    ale traktujemy naukę jako zabawę a raczej to jest tak że on mnie pyta: mamo a jak to lub tamto jest po angielsku
    uczy się też z książeczek i bajek Dora poznaje świat


  3. #3
    _Beti_
    Mamuśka
    miałam duże wątpliwości posyłając trzylatka na zajęcia w przedszkolu z angielskiego...ale ku mojemu zdziwieniu polubił zajęcia, Pani prowadząca zajęcia wspaniale się do tego nadaje a to jest bardzo ważne

    Cytat pipi : Zobacz post
    Maluszki uczęszczające na zajęcia dobrze bawiąc się przez kilkadziesiąt minut w nielicznej grupie dzieci nie spostrzegają nawet ile zdobywają wiedzy – i tu cel zostaje osiągnięty .
    dokładnie
    myślałam że syn mało co się nauczył a tu niespodzianka na końcowej lekcji - pokazowej dla rodziców byłam w szoku ile zna słów
    sama też go uczę, ale to raczej w kółko to samo a na lekcji Pani pytała on odpowiadał - super !

    --- Dopisek ---

    Cytat egafokus : Zobacz post
    bajek Dora poznaje świat
    super ta bajka szkoda że z cyfrowego polsatu zniknął kanał gdzie leciała


  4. #4
    aneeeczka
    Mamuśka
    Fifi dostal od dziadkow taka banalna ksiazeczke- kilka podstawowych obrazkow i angielskie podpisy
    Maz z nim kilka razy obejrzal i pamieta
    A czasem chodzi po domu, pokazuje mi cos i pyta "po angielskuuuu??"
    Hehe musze braki uzupelnic bo mi slowek brakuje


  5. #5
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    u nas w przedszkolu organizuja wlasnie grupe

    ale ja nie zapisuje Przemka na jezyk angielski
    poczekam i zapisze go od 4 roku zycia,



    poki co lubi sluchac obcych slowek

    mamy kilka ksiezeczek po angielsku i widze ze powtarza proste slowka, nawet chetniej niz tez polskie


    ale to chyba z przekory


  6. #6
    pipi
    Administrator
    taka nauka w domu też fajny pomysł,
    i to można w zasadzie od każdego wieku rozpocząć - grunt aby odbywało się to poprzez zabawę i bez nacisku,

    u nas w przedszkolu też jest angielski lecz po prostu mało, chyba pół godziny na tydzień..

    nie wiem co lepsze - posłanie już teraz na normalny kurs czy postawienie na naukę w domu, w wolnym czasie powtarzanie słówek, oglądanie książeczek, rysowanie i nazywanie

    cel takiej 'domowej ' nauki to chyba jedynie poznanie języka obcego , akcentu, polubienie ....

    na kursie zaś jest określony plan , grupa dzieci , z pewnością lepsze efekty ...

    Cytat PrzemusinaMamina : Zobacz post
    poki co lubi sluchac obcych slowek
    no właśnie to baaardzo ciekawi ...


    grunt to chyba to aby wcześnie zacząć oswajać się z językiem , właśnie na etapie kiedy wszystko ciekawi i też nie ma tego obowiązku nauki, chodzenia do szkoły, oceniania efektów ...


  7. #7
    Betty_Boop
    Olimp
    ja z doswiadczenia wiem ze rózne kursy dla dzieci to strata pieniedzy, zawłaszcza jak ten kurs raz w tygodniu po 30 minut, ale 3-4 latek wiecej nie wysiedzi

    angielski raz w tygodniu po 30 minut w przedszkolu to takze nic nie daje

    dora --> wg mnie najgłupsza bajka mieszajaca w głowie dziecku
    begpak begpak o ludzie

    lepiej zaczać od teletubisi całkowiecie po angielsku
    rózne bajki w całosci po angielsku, systematycznie codziennie
    plus rózne zabawy

    ale widze po moich dzieciach
    dziecko musi duzo słuchac tego drugiego języka


  8. #8
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    angielski raz w tygodniu po 30 minut w przedszkolu to takze nic nie daje
    u nas jest 3 razy w tyg

    wlasnie sie wczoraj dowiedzialam ze moje dziecko we wrzesniu uczestniczy w takich zajeciach
    tzn uczestniczy cala grupa


    dzieci powtarzaja kolory i proste slowka


  9. #9
    chnodomarowa
    Super Moderator
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    lepiej zaczać od teletubisi całkowiecie po angielsku rózne bajki w całosci po angielsku, systematycznie codziennie plus rózne zabawy
    a dzieci mojej przyjaciolki uwielbiaja bajke "Umizumi".. znacie I jest o malej chinskiej dziewczynce, zyjacej w Chinach i uczy dzieci chinskiego.... jej szkraby maja 6 i 3.

    a kiedy zaczac wiecie jak to jest u mnie... u mnie od razu bo nie mam innego wyboru.. i martwie sie troche czy te jezyki nie pomieszaja dziecku w glowie za bardzo... ale jak na razie wydaje mi sie, ze benko daje sobie rade.. zobaczymy jak bedzie pozniej...


  10. #10
    aneeeczka
    Mamuśka
    chno pamiętam że na studiach nam mówili że dzieci z dwujęzycznych rodzin, jesli uzywa się 2 języków tylko nie pamiętam czy do skończenia roku czy 2 lat- to wykształca się w mózgu coś w rodzaju dodatkowego ośrodka mowy. Na pewno będzie dobrze


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu