Jaki zakres obowiazkow ma Wasz partner, jesli chodzi o opieke nad noworodkiem?
Co robi? Czy Wam pomaga i na ile? Czy wstaje w nocy?
czekam na Wasze wpisy i opinie![]()
Jaki zakres obowiazkow ma Wasz partner, jesli chodzi o opieke nad noworodkiem?
Co robi? Czy Wam pomaga i na ile? Czy wstaje w nocy?
czekam na Wasze wpisy i opinie![]()
Ostatnio edytowane przez szarlotka ; 03-23-2010 o 15:32
ja sie wypowiem w czasie przeszłym oki??
mój m w nocy wstawał, nie było mowy ,że ja tylko mam czuwać, przynosił mi małego do karmienia w nocy, chociaż czasem po prostu nie slłyszał go kiedy płakałale z czasem słuch mu się wyczulił. Kąpał małego na przemian z moim tatą-dumnym dziadkiem;p
przewijał, czasem miałam do niego żal ,że ma taką prace jaką ma czyli częste wyjazdy, czasem widziałam przerażenie w jego oczach jak nie wiedział jak sie zając młodym, ale z czasem jak Dawiś dorastał coraz większa więź się rodzila miedzy nimi. M p[o prostu nie wiedzial jak zajac takiego niemowlaczka-bal sie ze cos mu zrobi niechcacy, teraz za to razem wariuja , razem bawią sie autkami-heh czasem niewiem kto bawi sie lepeij;p
obowiazki byly podzielone, ale to wiadomo ze ja sie troche wiecej zajmowalam malym bo..chcialam , bo wiedzialam ze ja umie lepeij, teraz troche zaluje ze wiecej mu nie dawalam sie zamowac, ale jak to sie mowi czloweik madrezjszy jest przy 2 dziecku..ktore mam nadzieje w koncu sie pokaze w naszym zyciu
kąpie, przewija, karmi, bawi się, ubiera, czyli to samo co jafree77 :
![]()
jak jest w domu to pomaga... czasem musze powtarzać co i jak, ale dajemy radęfree77 :
mamy taka umowę, ze daje mu jesc o połnocy i o 6 rano jak wstaje do pracyfree77 :
jak Młody wstaje np o 4 to ja daje jesć
bardzo fajnieniuska231 :
![]()
o cenna wskazowkaniuska231 :
![]()
mam nadzieje w koncu sie pokaze w naszym zyciu![]()
naprawde bardzo cenna bo tak teraz bede wiedziec ze trzeba zostawic samemu ich sobie zeby sie nauczyli siebie nawzajem, tata dobrze sobie poradzi tylko nie wolno non stop krytykowac, ja pamietam jak ciagle mowilam to nie tak sie robi, tak zle i on w koncu sie zniechecam i bal wrecz zajmowac, jak cos zle zrobi to delikatnie nalezy zwrocic uwage, ewentualnie poprawic jak nie patrzy :Pfree77 :
kapie i przewija.
Nie karmi, bo ja karmie cycem. Spacerki roznie, wiekszosc ja, bo on jest w pracy
A u nas tatuś karmił synka (nie mogłam karmić piersią), nosił do odbeknięciato robił jeszcze w szpitalu, bo ja nie mogłam w ogóle wstawać z łóżka. A w domu też czasem karmił, pomagał przy kąpieli, przebierał pieluchy, ale tylko z siuskami
) na spacerki częściej chodziłam ja z moją mamą, ale jak mąż miał wolne, to zawsze szliśmy razem we trójkę
![]()
U nas jest tak, jak polowek wraca z pracy czyli o 18.00 wszystkie obowiazki przy Laurze przejmuje on , zabawa, kapanie , ubieranie , kolacja, usypianie itp. Ja mam od 18.00 czas wolny , zawsze tak bylo i nic sie nie zmienilo.Dodatkowo w weekendy zabiera mala na 2-4 godzinki abym ja mogla odpoczac .
karmie piersią, ale na początku i w weekendy wstawał w nocy i przewijał małą (nie mógł na codzień bo w nocy wstaje do pracy) Teraz ja mała przewijam jak jego juz nie ma w nocy.
A tak na codzień, robimy większośc razem kąpiel, przewijanie, zabawy spacer, oprócz tego pomaga w domu![]()
Dla mamusi zarezerwowane jest tylko karmienie i usypianie( przy piersi)
Nie rozumiem dlaczego nie miałby pomagać, on parcuje i ja też, tyle ze w domu i mi za to nie płacą:P
u mnie od urodzenia dzieci wszystko dokładnie jotka w jotke co ja bo oboje pracujemy
a dzieci od 4 miesiaca sa na butli
w nocy też wstaje
..chwała mu za to co robi, nie narzekał nigdy na nic, wręcz się dopraszał (nawet nocnego wstawania)
zawsze jak jest w domu czyta dzieciom do snu ,
dzieci traktują nas na równi...nie ma ze mamusia lepsza...no moze troszku![]()
![]()