zauważyłam że to jest kwestia tego ile mąż z dzieckiem czasu spędza. Mój na początku też nie wiedział o co Alkowi chodzi, ale teraz juz nabiera wprawy
mała gaduła to uświadom mężowi że byś chciała więcej pomocy. Nie nakarmi, ale może potem przewinąć czy zabawiać, żebys ty mogła sobie odpocząć. Jeżeli nie da rady na 2 godziny wyjść to chociaż na 30 min. Faceci w większości uważają że kobiety zajmowanie się dzieckiem mają w genach i wszystko od początku wiedzą. Nie przychodzi im do głowy że tego po prostu trzeba się nauczyć





Odpowiedź z Cytatem


Do tego w miedzy czasie robi mi jedzonko i oarnia troszke a ja wtedy spie
Moj m niestety nie mial wcale wolnego po urodzeniu Myszki ale w nocy mimo ze zmeczony po pracy wyręczał mnie w noszeniu malej jak nie chciała spac. 
