u nas jest tak, ze od urodzenia to tatus kapal synka i tak jest do dnia dzisiejszego..to ich taki wieczorny rytualkapia sie ,pozniej balsamuja i maz kladzie malego spac. Tak bylo,jest i bedzie
![]()
poza tym karmi, przewija, wstaje w nocy, zabiera na spacerki, robia czasem zakupy.I tak jak u Kasi, jak maz wraca z pracy przed 18 to juz jest ich pora. Wszystko robia razem. Bawia sie, jedza. Ja pracuje na same nocki wiec juz zaprawieni w bojach![]()
Generalnie maz robi to samo co ja![]()




Odpowiedź z Cytatem
dobre pytanie, wiec u nas praktycznie malo robi...

chociaż jak musiałam jechac na uczelnie odciągnęłam pokarm i eM bez problemu odgrzał i nakarmił małą Także nie mogę narzekać
co bedzie dalej