+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Dobrze tylko na rękach...

  1. #1
    aliisanka
    Mamuśka

    Arrow Dobrze tylko na rękach...

    Advertisement

    Kochane, od dwóch dni mam problem, moje maleństwo które ma 24 dni, od wczoraj nie chce w ogóle spać w łóżeczku, tylko najlepiej na rękach, poza tym ma problem z uśnięciem
    zastanawiam się tylko czemu, bo właściwie nie płacze, no jedynie w łóżeczku

    i nie wiem co mam zrobić...
    jak nauczyć dziecko spania w łóżeczku, i co to może być?
    pomóżcie ...


    Ostatnio edytowane przez szarlotka ; 03-23-2010 o 15:28

  2. #2
    agunia29
    Mamuśka
    aliisanka, na jesiennych było o tym głośno!! musisz poszukac lub zapytać KIRKE lub ELE.

  3. #3
    aliisanka
    Mamuśka
    dzięki Kochana, lecę obczaić

  4. #4
    indygo.m
    Olimp
    aliisanka, polecam przetrzymac..popłacze, bedzie zmęczone i zasnie
    super zeby buziaka do czegos przytuliło (pieluszka mięciutka lub specjalna szmatka-przytulanka)

  5. #5
    nadine
    Nowicjusz
    aliisanka, serduszko i co znalazłaś? Bo ja też szukałam i nie potrafię
    znaleźć

  6. #6
    holly
    Super Moderator
    aliisanka, i jak tam u Was?? przez moja nieobecność na forum nie widziałam Twojego tematu.

    U na s było tak samo, "alergia " na łóżeczko, kołyskę. Nie pomagała żadna szmatka, czy maskotka, mała poprostu pragneła mojej bliskości.

    Kilka razy zostawiłam ja w łózeczku, chciałam przeczekac, niestety , płacz nie ustawał a serce sie krajało...

    Tak jest do teraz, zasypia przy mnie, następnie przekładam ją do swojego łożeczka, czasami budzi sie i płacze, więc znowu ja usypiam przy sobie...

    Taka juz jest moja córcia, pragnie bliskości mamy, nie jestem w stanie jej tego odmówić.

  7. #7
    mama_Róży
    Mamuśka
    Twojemu maluszkowi najlepiej jest przy tobie. Wtedy czuje się bezpiecznie, dlatego nie dziw się, że płacze kiedy przestaje czuć twoją bliskość.
    Moja Róża ma łóżeczko przy moim łóżku, kiedy robi się niespokojna przekładam ręke przez szczebelki i maluch się uspokaja. Głaskam ją po policzku albo trzymam za rączkę

    To chyba lepsze wyjście niż wspólne spanie.

  8. #8
    agunia29
    Mamuśka
    podnosze temat, u nas Olek chce byc cały dzień na łapkach jak nie spi, metoda 3,5,7 nie skutkuje, sam nie posiedzi, i jak odkładam to jak z nim nie rozmawiam w 4 oczy to jest wrzask, jak jest ze mna w kuchni on na hustawce a ja przy garach to widzi ze nie poswiecam mu 100 % uwagi i wrzeszczy, przetrzymac sie nie da

  9. #9
    holly
    Super Moderator
    Wiem że w takich chwilach jest ciężko, ja w końcu się przyzwyczaiłam do tego, że moja córcia chce być ze mną 99% czasu... kupiłam chuste i jak nie mam siły nosic to nosze w chuście, albo się z nią bawię. Uwielbiam poświęcać jej czas, pomimo że czasami jest to męczące...
    Nie bójcie się nosić dzieci, przytulać, po to jesteśmy mamami zeby tulić nasze dzieci. Nie bójmy się tego, owszem sa inne obowiązki, można to jakos pogodzić.

    Ja próbowałam mała oduczyć przebywania ze mną, kończylo się to jej placzem a moimi nerwami i płaczem ... czułam się z tym źle, bardzo źle, teraz jak mała marudzi, czekam chwilke , robie swoje, jak zaczyna płakać to trudno, zajmuje się nią. No przeciez nic się nie stanie jak obiad będzie 5 min później a ja jedzac nie będe miała wyrzutów sumienia.

  10. #10
    agunia29
    Mamuśka
    tak, tylko za ja niedługo wracam do pracy a moja mama nie da rady nosic Olka cały dzień.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 05-07-2009, 13:48
  2. 03-24-2009, 22:17
  3. 03-13-2007, 11:15
  4. 02-17-2007, 11:54
  5. 02-17-2007, 11:40

Tagi dla tego tematu


Fajne strony