Z tego właśnie powodu prasuję wszystkie rzeczy Natalki i będę prasowac chociaż za tym nie przepadamjesień :
![]()
Z tego właśnie powodu prasuję wszystkie rzeczy Natalki i będę prasowac chociaż za tym nie przepadamjesień :
![]()
Ja nie cierpię prasować, ale Kuby ciuchy prasowałam przez jakieś pół roku, nie chodziło mi o sterylność, ale właśnie rzeby były miększe i nie miały uwierających załamań. Pewnie jakby Niunio urodził się o czasie to robiłabym to krócej, a tak to chyba żeby nie mieć wyrzutów sumienia. Zresztą niektórzy wiedzą jak ciżko przechodziłam to wcześniactwo, więc żeby nie dokładać oliwy do ognia wolałam prasować.
Ja prasuje wszystkie ubranka przed załozeniem lub zaraz po praniu. Piore w polskim "dzidziusiu" ręcznie lub w pralce.
Zdarza się, ze Nati uleje a ja juz nie mam nic uprasowanego to na szybkiego musze jej załozyć cos z pranka, ale to wyjatek.
prasowałam do 2 tygodnia zycia dziecka..teraz zakładam nie wyprasowane
Ja jeszcze nie prałam, ale podobno pierze się nawet nowe i prasuje cały czas, zobaczym jak mi to wyjdzie w rzeczywistości z tym prasowaniem
no wlasnie podobnoEwa 74 :
ale rzeczywiscie rzeczy wyprane sa takie sztywniejsze i bardziej szorstkie.... ale my mamy suszarke do prania taka automatyczna i po wyjeciu wszystko jest tak mieciutkie ze azwiec nie wiem w sumie czy prasowałabym gdybym suszarkie nie miala...
a ja wciaz prasuje, bo lubie wyprasowane ubranka.
prasuje nawet pieluchy tetrowe ktora sluza nam do wycierania buzi![]()
ja tak samo jak jbielu prasuję wszystko do teraz i zamierzam dalej prasować bo lubię wyprasowane ubrania
ja prasuję cały czas i jakoś nie umiem sobie wyobrazić bym tego nie robiła![]()
przyzwyczaiłam się że ciuszki są ...proste![]()
![]()
i jak dla mnie....to o wiele estetyczniej wygląda![]()
a tak wogóle to ja lubię prasować :P
[ Dodano: Pią Sty 25, 2008 11:53 ]
jbielu :
![]()
![]()
![]()
robię tak samo i w tym samym celu są używane![]()
![]()