+ Odpowiedz na ten temat
Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6
Pokaż wyniki od 51 do 54 z 54

Mowic czy nie mowic (o nieplodnosci)? Oto jest pytanie!

  1. #51
    starania_m
    Nowicjusz
    My o naszych problemach raczej nie chcemy mówić, wie tylko najbliższa rodzina (moi rodzice, siostra i rodzice męża, oraz nasi najlepsi przyjaciele, na których zawsze możemy liczyć). Póki co jesteśmy pod opieką kliniki i walczymy. Mam nadzieję, że wkrótce nam się uda.


  2. #52
    laura
    Nowicjusz
    Cytat starania_m : Zobacz post
    My o naszych problemach raczej nie chcemy mówić, wie tylko najbliższa rodzina (moi rodzice, siostra i rodzice męża, oraz nasi najlepsi przyjaciele, na których zawsze możemy liczyć). Póki co jesteśmy pod opieką kliniki i walczymy. Mam nadzieję, że wkrótce nam się uda.
    starania_m, to dość zrozumiałe, nie jest łatwo mówić o tym przypadkowym ludziom. bo i po co ale gdyby nie osoby, o których wspomniałaś, pewnie byłoby cieżko - najważniejsze to mieć z kim podzielić się swoimi problemami, szczególnie kiedy wiesz, że zawsze możesz liczyć na wsparcie i dobre słowo. dobrze, że zdecydowaliście się na leczenie w klinice, dobre słowo jakkolwiek niedoceniane, w ciążę zajść niestety nie pomoże powodzenia! daj znać jak postępy


  3. #53
    Agnieszka Zawadzka
    Nowicjusz
    starania_m trzymam kciuki za was! Dobrze, że walczycie! My z mężem również korzystalismy z usług kliniki i zdecydowaliśmy się na in vitro, o czym tez wiedzieli tylko najbliżsi. Niestety sporo osób kompletnie nie rozumie tego tematu i nawet nie wykazuje empatii. Dlatego nie martw się, badz dzielna i walczcie dalej! daj znac jak sytuacja


  4. #54
    laura
    Nowicjusz

    .

    Cytat Agnieszka Zawadzka : Zobacz post
    starania_m trzymam kciuki za was! Dobrze, że walczycie! My z mężem również korzystalismy z usług kliniki i zdecydowaliśmy się na in vitro, o czym tez wiedzieli tylko najbliżsi. Niestety sporo osób kompletnie nie rozumie tego tematu i nawet nie wykazuje empatii. Dlatego nie martw się, badz dzielna i walczcie dalej! daj znac jak sytuacja
    Agnieszka Zawadzka, często nie tylko nie ma co liczyc na empatię, ale też trzeba spodziewać się 'umoralniania' i przekonywania do własnych poglądów, a to chyba najgorsze co może być. nie ma co, trzeba robić to, co sami uważamy za stosowne. dopóki nie krzywdzimy innych, nikomu nic do tego i basta


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6


Fajne strony