+ Odpowiedz na ten temat
Strona 32 z 39 PierwszyPierwszy ... 22 28 29 30 31 32 33 34 35 36 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 311 do 320 z 387

Nasze historie walki o dziecko

  1. #311
    chnodomarowa
    Super Moderator
    asiula80, zobacz ile nas tutaj cudow jest nigdy, nigdy nie trac wiary i nadziei, choc czasami jest b. ciezko
    uda sie i wam
    trzymam kciukacze i pisz co i jak sie u was dzieje bede kibicowac

  2. #312
    malwinka
    Mamuśka
    asiula
    ja tez mam niedoczynnosc tarczycy i moj m tez zaczelismy leczenie i sie udalo wiec trzymam kciuki za was

  3. #313
    madziula0522
    Nowicjusz
    Cytat malwinka : Zobacz post
    asiula
    ja tez mam niedoczynnosc tarczycy i moj m tez zaczelismy leczenie i sie udalo wiec trzymam kciuki za was
    TRoche dawno temu ostatni raz napisalas ale mam nadzieje ze to pszeczytasz....jak dulgo to leczenie trwalo i kiedy wkoncu "zaszliscie"?

  4. #314
    Izka21
    Mamuśka
    Cytat Izka21 : Zobacz post
    To i ja opiszę nasze starania! Zaczęło się jakieś 4lata temu...Zawsze spóźniały mi się @ i nigdy nie miałam normalnych cykli tylko bardzo długie.Udałam się do lekarza który już wcześniej mi ładnie uregulował cykle! Znów do szpitala na badania ale żeby poznać nasz problem kazał zrobić badanie nasienia.Poszłam do szpitala przeszłam badania i po badaniu jedna z lekarek zaprosiła mnie do swojego gabinetu! Patrząc w okno powiedziała że z moim m nie będę miała dzieci i mam pomyśleć o zmianie partnera jeśli chcę je mieć.Wyniki m były tragiczne 0% ruchu a i b!Płakałam bardzo długo.Długo rozmawialiśmy i odpuściliśmy na jakieś 3 lata.Nie obserwowałam nie mierzyłam tempki nie interesowały mnie spóźnienia @ .Zajęłam się pracą domem i m! ale każda kolejna ciąża koleżanek zaczynała wzbudzać u mnie tęsknotę...W zeszłym roku w styczniu powiedziałam dość tego trzeba wziąć się w garść i zacząć walczyć.TRafiłam do ginka który zapisał mi clo no i straliśmy się codziennie żeby nie ominąć ani jednego dnia.Z początku miałam bardzo dużo wiary że się uda! Z kolejnymi @ wiara gasła na naturalne poczęcie.W lipcu po wakacjach trafiliśmy do kliniki i zaczęły się badania i przygotowania! Wyniki badań m się bardzo polepszyły i mogliśmy podejść do ICSI z nasienia m.Pod koniec października miałam punkcje i transfer.W listopadzie w dzień kiedy miałam jechać na betę zemdlałam i zaczęłam plamić.Beta pozytywna! Pojechaliśmy do gina żeby sprawdził czemu to plamienie jest.Leżałam plamienie znikło ale po kilku dniach zaczęło się na nowo!Pojechaliśmy z powrotem do lekarza.Okazało się że mam krwiaka kosmówki.Druga beta pozytywna i przyrost dobry! Kilka dni później beta radykalnie spadła w dół! Odstawiłam leki i czekałam na poronienie...Załamałam się psychicznie! Lekarz wydzwaniał do mnie żebym przyjechała do niego na łyżeczkowanie inny mi mówił żebym czekała bo sama się oczyszczę! Postanowiliśmy czekać...Postanowiliśmy odpocząć .Mój m bardzo mi pomógł wiem że jest nie tylko moją miłością ale i przyjacielem.A teraz kiedy już odpoczęliśmy stajemy znów do walki.Dziś mam pierwszą wizytę u pani psycholog! I startujemy do drugiego podejścia! Resztę historii dopisze życie i czas! Jestem jednak pełna wiary i nadzieji że się uda Życzę wszystkim starającym się bardzo dużo wiary i trzymam za was kciuki!
    chciałam dopisać coś do mojej historii .....dwa crio nieudane postanowiliśmy odpocząć uzbierać pieniążki i ruszyć w Nowym Roku i w lutym ujrzałąm dwie kreseczki na teście NATURALNIE ZASZŁAM w ciążę i w październiku urodziłam córcię Zuzię
    Trzymam mocno kciuki za każdą kobietkę starającą się o dzidzię

  5. #315
    lalkaa
    Mamuśka
    Cytat Izka21 : Zobacz post
    hciałam dopisać coś do mojej historii .....dwa crio nieudane postanowiliśmy odpocząć uzbierać pieniążki i ruszyć w Nowym Roku i w lutym ujrzałąm dwie kreseczki na teście
    NATURALNIE ZASZŁAM w ciążę i w październiku urodziłam córcię Zuzię
    Trzymam mocno kciuki za każdą kobietkę starającą się o dzidzię
    az sie wzruszyłam... cudownie !

  6. #316
    martas
    Mamuśka
    Izka az sie poryczalam

  7. #317
    nunusia
    Staraczka
    Cytat Izka21 : Zobacz post
    chciałam dopisać coś do mojej historii .....dwa crio nieudane postanowiliśmy odpocząć uzbierać pieniążki i ruszyć w Nowym Roku i w lutym ujrzałąm dwie kreseczki na teście NATURALNIE ZASZŁAM w ciążę i w październiku urodziłam córcię Zuzię
    cudne
    każda historia powinna mieć tak piękny finał!

  8. #318
    malwinka
    Mamuśka
    Cytat madziula0522 : Zobacz post
    TRoche dawno temu ostatni raz napisalas ale mam nadzieje ze to pszeczytasz....jak dulgo to leczenie trwalo i kiedy wkoncu "zaszliscie"?
    Ja zaczelam sie leczyc na niedoczynnosc tarczycy i tak po roku sie udalo ,moj m tez podreperowal swoje plemniczki no sie udalo dziewczyny nie podawajcie sie .Kobieta jest stworzona do rodzenia dzieci i czasmi nam sie wydaje ,ze juz nic nie pomoze i wtedy staje sie cud..zycze powodzenia

  9. #319
    kiki29
    Nowicjusz
    Cześć dziewczyny, zaczęłam trochę czytać o płodności, bo przede mną ślub i zaraz potem chcemy zacząć starać się o dziecko. Jestem zdruzgotana problemem bezpłodności i tym ilu małżeństw ona dotyka. Mamy oboje po 29 lat i mam wiele obaw, czy wszystko pójdzie po naszej myśli. Mam pytanie do Was drogie dziewczyny, bo wiecie sporo w tym zakresie, czy powinnam może wykonać testy na płodność swoją i partnera, czy też kompletnie o tym nie myśleć i dopiero bo bezskutecznych staraniach podjąć pierwsze kroki? Chciałabym jak najszybciej mieć dziecko bo mam już swoje lata, stąd chciałabym wcześniej upewnić się że może nam się udać. Poradźcie mi proszę. Będę wdzięczna za wszystkie posty.

  10. #320
    Linka842
    Staraczka
    Cytat kiki29 : Zobacz post
    Cześć dziewczyny, zaczęłam trochę czytać o płodności, bo przede mną ślub i zaraz potem chcemy zacząć starać się o dziecko. Jestem zdruzgotana problemem bezpłodności i tym ilu małżeństw ona dotyka. Mamy oboje po 29 lat i mam wiele obaw, czy wszystko pójdzie po naszej myśli. Mam pytanie do Was drogie dziewczyny, bo wiecie sporo w tym zakresie, czy powinnam może wykonać testy na płodność swoją i partnera, czy też kompletnie o tym nie myśleć i dopiero bo bezskutecznych staraniach podjąć pierwsze kroki? Chciałabym jak najszybciej mieć dziecko bo mam już swoje lata, stąd chciałabym wcześniej upewnić się że może nam się udać. Poradźcie mi proszę. Będę wdzięczna za wszystkie posty.
    Hej,spokojnie to że komuś się nie udaje nie znaczy że Wam się nie uda.Spokojnie cieszcie się sobą.Dopiero po roku bezskutecznych starań można się wybrać do lekarza.Na pewno będzie dobrze,nie zamartwiaj się na zapas.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 32 z 39 PierwszyPierwszy ... 22 28 29 30 31 32 33 34 35 36 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony