asiula80, zobacz ile nas tutaj cudow jestnigdy, nigdy nie trac wiary i nadziei, choc czasami jest b. ciezko
![]()
uda sie i wam![]()
trzymam kciukacze i pisz co i jak sie u was dziejebede kibicowac
![]()
![]()
asiula80, zobacz ile nas tutaj cudow jestnigdy, nigdy nie trac wiary i nadziei, choc czasami jest b. ciezko
![]()
uda sie i wam![]()
trzymam kciukacze i pisz co i jak sie u was dziejebede kibicowac
![]()
![]()
asiula
ja tez mam niedoczynnosc tarczycy i moj m tez zaczelismy leczenie i sie udalo wiec trzymam kciuki za was
chciałam dopisać coś do mojej historii .....dwa crio nieudane postanowiliśmy odpocząć uzbierać pieniążki i ruszyć w Nowym Roku i w lutym ujrzałąm dwie kreseczki na teścieNATURALNIE ZASZŁAM w ciążę i w październiku urodziłam córcię Zuzię
Trzymam mocno kciuki za każdą kobietkę starającą się o dzidzię
Izka az sie poryczalam
Ja zaczelam sie leczyc na niedoczynnosc tarczycy i tak po roku sie udalo ,moj m tez podreperowal swoje plemniczki no sie udalo dziewczyny nie podawajcie sie .Kobieta jest stworzona do rodzenia dzieci i czasmi nam sie wydaje ,ze juz nic nie pomoze i wtedy staje sie cud..zycze powodzenia
Cześć dziewczyny, zaczęłam trochę czytać o płodności, bo przede mną ślub i zaraz potem chcemy zacząć starać się o dziecko. Jestem zdruzgotana problemem bezpłodności i tym ilu małżeństw ona dotyka. Mamy oboje po 29 lat i mam wiele obaw, czy wszystko pójdzie po naszej myśli. Mam pytanie do Was drogie dziewczyny, bo wiecie sporo w tym zakresie, czy powinnam może wykonać testy na płodność swoją i partnera, czy też kompletnie o tym nie myśleć i dopiero bo bezskutecznych staraniach podjąć pierwsze kroki? Chciałabym jak najszybciej mieć dziecko bo mam już swoje lata, stąd chciałabym wcześniej upewnić się że może nam się udać. Poradźcie mi proszę. Będę wdzięczna za wszystkie posty.