+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 39 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 12 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 387

Nasze historie walki o dziecko

  1. #11
    Aniczka
    Ciężarówka
    Ja walcze od 2000 roku z przerwami

    leczenie , leczenie, opisywac by długo

    potem II kreski i po tyg @ ...

    czekam nadal ...

    [ Dodano: Sob Maj 17, 2008 23:33 ]
    indygo.m, joannaz,

  2. #12
    indygo.m
    Olimp
    Aniczka, opisz swoje leczenie kochana.... :->

    [ Dodano: Nie Maj 18, 2008 05:46 ]
    Cytat Aniczka :
    potem II kreski i po tyg @ ...

  3. #13
    joannaz
    Mamuśka
    Cytat Aniczka :
    indygo.m, joannaz,

    ja spokojnie czekam na....Twoje II krechy

    U nas zapomnialam dodac ze...byl jeszcze jeden problem:
    malz powiedzial ze ABSOLUTNIE IUI, in vitro itepe
    bo On....nie bedzie sie spuszczal do słoika i albo....naturalnie
    albo....wcale....takze jego badania jakiekolwiek...w gre
    nie wchodzily wiec....poddalam sie zupelnie


    Glowa do gory

  4. #14
    hope
    Mamuśka
    U mnie zdiagnozowano PCOS w 2000 roku w Matce Polce w Lodzi. Od zawsze mialam nieregularne @ i do tego bardzo skape. Lekarz zapisal mi tabl anty na wyregulowanie okresu i tak z przerwamii bralam je do kwietia 2006 roku.
    Na pierwsza @ zekalam ponad 160 dni i w koncu skonczylo sie to wuwolaniem. Przestalam miesiaczkowac naturalnie. Zalamanie. Poniewaz mieszkamy zagranica leczenie jest bardzo utrudnione. Pobieglam do lekarza tutaj i pierwszy cios-pol roku czekanie na wizyte u ginekologa. Dostalam sie po 7 m-cach i nic sie nie dowiedzialam. Kolejna wizyta po 6 m-cach rownie bezproduktywna, jakies smieszna badania krwi jakby brak mojej @ przez 6m-cy nie byl wystarczajacym powodem do niepokoju!
    Kolejan wizyta w marcu 2008 tym razem u Profesora i skierowanie na HSG-w koncu konkret! HSG prawidlowe. Teraz czakam na wizyte w czerwu i byc moze skierowanie do kliniki leczenia nieplodnosci.
    W miedzy czasie latalismy do Poski.
    -przez 6 cykli bylam na clo i nic (3 cykle z owu)
    -3mce przerwy
    -teraz znow clo +metformax - ale znow nic.
    Dodam jeszcze, ze wyniki meza prawidlowe, nie mam insulinoopornosci i hiperprolaktynemii. Nie wiem czemu na mnie ten zestaw nie dziala
    Bede probowac do 30, potem dla wlasnego zdrowia psychicznego odpuszczam.

  5. #15
    Aniczka
    Ciężarówka
    indygo.m, troche tego pisania jest więc przyłoze sie wieczorem :->

  6. #16
    indygo.m
    Olimp
    Aniczka, ja czekam.... :P

  7. #17
    kurbielka
    Olimp
    no to i ja się dorzucę do pocieszania, moja historia też nie jest krótka, więc wrócę tutaj w wolnej chwili i ją opiszę ku pokrzepieniu serc

  8. #18
    paula710
    Olimp
    to i ja sie dołącze do Was.... coprawda dzieciatka jeszcze nie mamy, ale....
    zaczne od poczatku ...
    nasze oczekiwanie na Kruszynke trwa od 2004 roku... od sierpnia bo wtedy sie hajtalismy.... wczesniej sex w gumce, zeby nie zaliczyc wpadki... ale rok po slubie nic sie nie "wydarzylo", po kolejnym roku stwierdzilam ze czas wybrac sie do lekarza i porobic badania bo pewnie "nawalam"... w miedzyczasie zaczelam mierzyc tempke.... skoki owszem byly....ginka (poniekad "spec" od nieplodnosci kobiecej) zlecila badania, ale na podstawie wykresow powiedziala ze wszystko oki...kazala zbadac mazla... zdecydowalismy sie na Invimed w Wawie... badania malza, i kiepskie yniki nasienia, wiec prawdopodobna przyczyne poznalismy... ale zadnych lekow ani nic ... kolejne pol roku minelo, kolejne badania (moje) wszystko oki... lekarz z Invimedu kazal dac sobie czas... dalismy sobie ponad pol roku (bez lekarzy) i ... nic... dla pewnosci ze mną faktycznie wszystko oki zmienilam tamtą ginkę na endoginkę, która zlecila od poczatku wszystkie badania i ...okazalo sie ze owu nie wystepuje w kazdym cyklu... przepisala leki (Clo) i owu powrocila ale "efektow" nadal nie bylo... 6 cykli z clo i nic.... wiec ginka postanowila zrobic przerwe...ze wzgledu ze ginka zajela sie tylko mną, postanowilsimy zmienic klinike na Novum, gdzie lekrzarze zajmą się "praktycznie, a nie tylko teoretycznie" małżem.... powtórka jego badan i na pierwszej wizycie "sterta leków" do zazywania... po 6 tyg poprawa wynikow, po kolejnych 6-ciu totalna zalamka... jakas niedyspozycja albo co, bo wyniki tragiczne.... kolejna wizyta rowniez po 6-ciu i znowu poprawa... leki faktycznie zaczynaja dzialac, i malz troche "sie uspokoil z pracą".... nie marnując czasu ja rowniez zapisalam sie do gina w N... dostalam do zrobienia "sterte" badan... narazie mam bakterie co wyszlo w posiwie, ale mam nadzieje ze je szybko przezycieżę i uda nam sie podejsc do IUI...

    wierze w głębi serca ze nasze starania zostana wkoncu docenione... chociaz coraz czesciej brakuje mi rowniez sily do dalszej walki....

    joanna, indygo jak czytalam Wasze historie to az sie poplakalam....

  9. #19
    Aniczka
    Ciężarówka
    paula710, kochana walcz a będziemy i Twoja historie SZCZĘŚLIWĄ czytały tego Ci życzę

  10. #20
    joannaz
    Mamuśka
    Cytat paula710 :
    joanna, indygo jak czytalam Wasze historie to az sie poplakalam....
    bedziesz jeszcze...nad swoja plakac kiedy w koncu doczekasz dzidziusia
    Cytat Aniczka :
    będziemy i Twoja historie SZCZĘŚLIWĄ czytały
    i Twoja

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 39 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 12 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony