Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale zobaczyłam wczoraj upragnione dwie kreseczki!!!!! Czekałam na to kilka lat i do tej pory testy miały zawsze jedną krechę, aż do wczoraj!!! Najpierw zbadałam krew - beta ponad 700! A później zrobiłam test, bo nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście i aby oczywiście zobaczyć DWIE KRECHY, bo to było moje marzenie - NO I SĄ!
Ale do mnie i tak to jeszcze nie dociera... W sobotę idę na USG. Może wtedy uwierzę... W każdym razie krechy widoczne, uśmiech nie schodzi mi z twarzy
Nie gościłam na tym forum od sierpnia, mojej ostatniej porażki. Pomimo Waszych kciuków, wirusków, mailików - nie udało się wtedy, ale tylko po to, by udało się teraz! Hurrrrrrrra!