Kochane jak już chyba wszystkie wiecie wczoraj zobaczyłam II kreskiDospać nie mogłam z nerwów i siku mi się już chciało więc o 4 się obudziłam a o 4.30 test zrobiłam . O 11 byłam też u mojego gina i potwierdził że to ciąża widziałam pęcherzyk na monitorze
Na ten CUD złożyło się tyle mniejszych cudów że to jest po prostu niemożliwe że się udało . Zaczynając od tego że nigdzie nie ma PREGNYLU który był mi koniecznie potrzebny i moja mama CUDEM znalazła go w jednaj aptece a na drugi dzień już go nie było . Nikt nie chciał mi zrobić zastrzyku bo nie miałam zlecenia więc się błąkałam o 23 po całej Bydgoszczy i nic z tego
Dopiero mój gin CUDEM mi załatwił ten zastrzyk i o 23.30 jechałam do Barcina . Niestety endo miałam 2 dni po owu tylko 7mm i to takie słabe 7mm i lekarz powiedział że nie mam się co nastawiać i że mam przyjść w następnym cyklu w 12dniu no chyba że stanie się CUD. No i się stał.... Kochane wierzę że teraz Wam się uda!!! Podążajcie za mą na drodze po SZCZĘŚCIE
![]()




duzo zdróweczka i spokojnej ciąży

nie mogło być lepiej
gratuluję i życzę duuużżooo zdrówka dla Ciebie i Maluszka