Witajcie wiele z Was już mi gratulowało za co bardzo wszystkim dziękuję
teraz oficjalnie mogę nazwać się ciężarówką !!
Troszkę historii jak to się zaczęło...
- Staranka od pół roku dokładnie 6 pełnych cykli poważnej pracy... i NIC!
- Koniec 6 cyklu jak mówił gin. po pół roku niepowodzeń na badania hormonów i uSG
tak więc zapisałam sie na monitoring i spokojnie czekałam na @....
- Ta jednak nie przyszła z czego się niesamowicie cieszę
1 wizyta u ginekologa 5 listopad , gdy małpy brak a na teście z cieni zrobiły się 2 grube krechy!
Gin nie widzi NIC za wczesnie i stres kolejna wizyta..
2 wizyta dziś 9.11 i..... jest czarna kropeczka w pęcherzyku CUD będe mamą jestem w CIĄŻY
radośc ginek gratuluję mówi że jest ok a ja ze szczęścia płaczę .
Gratuluje super mogę sobie tylko wyobrażać jak bardzo się cieszysz super ,ja jakbym zobaczyła na teście 2 krechy to bym się pewnie nie zdążyła rozpłakać bo bym z wrażenia zemdlała spokojnej ciąży życzę :->