Witam! Dziś ginekolog potwierdził moją ciążę. Ale... ciąża jest zagrożona - znowu krwawię - tak jakbym za chwilę miała dostać okres. Przepisał mi duphaston 3 razy po 1 tab. i zalecił leżenie. Jestem w 5t1d ciąży i już jestem na L4. Nie wiem co z nami będzie . Powiedział, że mam być przygotowana na ewentualne poronienie. USG było zwykłe tzn. przez brzuch więc stwierdził tylko, że zarodka nie widać ale macica i endometrium są powiększone. Poza tym nic więcej - kolejna wizyta i USG za tydzień w piątek, jeśli nic do tego czasu złego się nie wydarzy. Boję się, krótko trwało to moje szczęście, teraz jest tylko strach przed stratą fasolki, na którą czekałam 3 lata . Gdybym mogła coś zrobić... ale nie mogę... jestem taka bezsilna...
Azi, Kochanie trzymaj sie i nie denerwuj przede wszystkim. I mozesz zrobic wiele...mozesz sie uspokoic i nie panikowac bo to pamietaj zle wpływa na was dwoje. Ciesz sie chwila obecna a bedzie co ma byc... A bedzie oczywiscie dobrze..
Azi, kochana wierze, ze wszystko bedzie dobrze bo ma tak byc i juz.. nasza KiRKe tez byla w szpitalu i lezala na poczatku ciazy bo krwawila i wszystko jest dobrze wiec kochana.. duzo spokoju, odpoczynku a my tu juz za was trzymamy kciuki