Bardzo dawno mnie tu nie było.
Dwa latat temu zapisłam się na forum (jeszcze to poprzednie)i walczyliśmy z mężem przez ten czas o II kreseczki.
Potem odpuściliśmy bo wiadomo jak to w życiu - były różne zawirowania (m.in. praca)
W sobotę powinnam była dostać @ - nie przyszła, za to bardzo zaczęły boleć piersi. Dzisiaj na dwóch sikańcach zobaczyłam II - nie mogę jeszcze w to uwierzyć
Jutro biegnę na bete.
Pozdrawiam Wszystkie Staraczki, Ciężarówki i Mamusie