Udało się...
W 24dc - jedna kreska.
W 26dc kolejny sikaniec z rana i dwie kreski. Nie dowierzałam, więc popołudniu kolejny sikaniec - również dwie kreseczki, w obu przypadkach były to cienie...
Dziś z rana(27dc) powtórka z rozrywki(a właściwie dwie, bo dwa testy) i tym razem już mocne kreski. Właśnie odebrałam wyniki bety: 116mlU/ml.
Mam nadzieję, że jest choć trochę prawdy w tej sentencji:
Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.
— Phil Bosmans
I dlatego wszystkim kochanym staraczkom życzę szybkich rezultatów i bardzo mocno trzymam kciuki...![]()







